czaroffnica24
03.09.04, 19:07
Ja, ogólnie rzecz biorąc nie lubię się całować.
Na imprezie - makabra, puder dosłownie zlizany.
W domu - przecież jak się rzuci i dossa to zranić potrafi.
Jeszcze te nieogolone, drapiące buźki, ślinotok i tak "namiętny" pocałunek,
że oddechu nie idzie złapać.
A jak jest u was ???
P.S. Pocałunki z chomikami czy innymi zwięrzetami mnie nie interesują.
Lizanie rowa także.