<<<dlaczego sie malujecie, ale...>>>>!!! :

08.09.04, 15:06
tak paskudnie. wczoraj na zajeciach wpadła paskudna dziewczyna, paskudnie
zatapetowana- brzoskwiniowy puder, krechy prawie za brwi od powiek. nie
wspomne o rzesach, a raczej i pozostalosciach, ktore pod ciązarem mascary
ledwo sie otwierają :/ czy nie potraficie "podkreslac swojej urody" tylko
jeszcze dodatkowo ja szpecic? jezeli nie potraficie sie malowac to zamiast na
kosmetyki wydajcie kase na kursy. do tego wiekszac wymalowanych lasek ma takze
wypudrowany mozg. brak mi słow.

dlaczego o tym pisze? dlatego iz przez trzy dni zdecydowalam sie pouczyc
troche o skorze, uczuleniach itp. same techniki makijazu mnie nie
interesowaly. niestety inne słuchaczki chyba tez :/ kobiety popatrzcie w
lustro, ale nie tylko na siebie ale i wasze mozgi.

ps: wypowiedz skierowana do "bezmaturzystek", gimnazjalistek itp....
    • czaroffnica24 Re: <<<dlaczego sie malujecie, ale... 08.09.04, 15:10
      Ej, pumaa co ty gadasz, te pomarańczowe ryje są świetne. Zwłaszcza na basenie,
      he he. I nie dodałaś, że te panie mają w zwyczaju nosić ostre kolory na
      paznokciach, a raczej ich resztki. :)
      • pumaaa Re: <<<dlaczego sie malujecie, ale... 08.09.04, 15:15
        lakier, i tak jak mowisz jego resztki jest najlepszy na nogach :P i do tego
        uwalonych, nie mowiac o zarosnietych naskorkiem i popekanych piętach, co
        niezwykle a-estetycznie wyglada z szpilko-klapakami ze srebrno-złotymi bajerami
        :P do tego rózowy stroj i w droge ;)
    • asica23 Re: <<<dlaczego sie malujecie, ale... 08.09.04, 15:55
      eeee tam. Nie dotrze. A tak to jest się z czego pośmiać przynajmniej.
      A swoją drogą, to fajnie też wyglądają kolorowe powieki, np taki ostry
      niebieski do czerwonego stroju..., albo czerwona szminka (taka żarówa) do
      różowych powiek. Rozwalają mnie jeszcze niektóre kasjerki w supermarketach - w
      fartuchach i z taaaakimi pzanokciami całymi w cekinkach, kwiatkach, serduszkach
      i cholera wie czym jeszcze.
      Pozdr :))
      • pumaaa Re: <<<dlaczego sie malujecie, ale... 08.09.04, 16:00
        podobało mi się jak w "men's health" napisali o tym, że jesli laska ma dłuuugie
        tipsy to najparwdopodobniej jest własnie kasjerką :P
    • mariolka99 Re: <<<dlaczego sie malujecie, ale... 08.09.04, 16:21
      Ale i tak czarna kreski zamiast brwi przebijaja wszystko. I czarna konturówka
      do ust...
    • vampirrka Re: <<<dlaczego sie malujecie, ale... 08.09.04, 16:27
      Uchachalam sie tymi tipsami i kasjerka - dobre:). Mnie tez to wkurza, a w sumie
      to jest sie z czego posmiac, hehe. Moim zdaniem nic nie przebije rozu w
      nadmiarze na policzkach , albo pol kilo korektora na krostach, bleee
    • pumaaa Re: <<<dlaczego sie malujecie, ale... 08.09.04, 16:28
      dobra, tak sie wyzywacie. zastanawiam się jak wy wygladacie :P
      • vampirrka Re: <<<dlaczego sie malujecie, ale... 08.09.04, 16:39
        pumaaa napisała:

        > dobra, tak sie wyzywacie. zastanawiam się jak wy wygladacie :P


        Jesli estes ciekawa mojego malowania, maluje oczy cieniami, ale delikatnie i
        uzywam maskary, kresek nie robie. Na twarz nakladam krem i nie uzywam zadnego
        pudru w kremie, bo nie cierpie jak sie mi od tego syfu wszystkie bluzki brudza
        przy sciaganiu. Uzywam za to pudru sypkiego , ktory nakladam pedzelkiem, ale
        jest to puder transparentny, wiec nie nadaje koloru, powoduje tylko ze twarz
        sie nie swieci. Nie uzywam pudru bo uwazam ze mam doba cere. Na usta nakladam
        byszczyki koloryzujace. Ja podkreslam urode a nie maluje maske. I smiac mi sie
        chce z tych wszystkich tapeciar, bo jak sie chlopak kolo takiej na drugi dzien
        obudzi to przestraszyc sie idzie, hehe.
        • pumaaa Re: <<<dlaczego sie malujecie, ale... 08.09.04, 16:41
          a jak z główką ;)
          • vampirrka Re: <<<dlaczego sie malujecie, ale... 08.09.04, 16:48
            A dziekuje w porzadku:)
    • mariolka99 Re: <<<dlaczego sie malujecie, ale... 08.09.04, 16:30
      Ja tam lubię różowy....;)
      • pumaaa Re: <<<dlaczego sie malujecie, ale... 08.09.04, 16:31
        to jeszcze przeboleje, choc nie znoszę :P
    • mariolka99 Re: <<<dlaczego sie malujecie, ale... 08.09.04, 16:41
      I jestem farbowana blondynką, mam niebieskie soczewki i tipsy. Coś jeszcze
      chcesz wiedzieć? Uprzedzam pytania:nie, nie jestem kasjerką;)
    • mariolka99 Re: <<<dlaczego sie malujecie, ale... 08.09.04, 16:43
      Tylko że moja droga w życiu bys nie wpadła ze to nie naturalny blond, nie
      prawdziwy kolor oczu i że to tipsy...;)
      • pumaaa Re: <<<dlaczego sie malujecie, ale... 08.09.04, 16:52
        na pewno nigdy na to bym nie wpadła bo podoba mi sie inny typ kobiet :P
    • mariolka99 Re: <<<dlaczego sie malujecie, ale... 08.09.04, 16:59
      No i się cieszę;) Mi też;)
      • pumaaa do mariolki 08.09.04, 17:01
        co własciwie miałas na mysli z "tylko my wiemu o co tu chodzi" czy jakos tak
    • mariolka99 Re: <<<dlaczego sie malujecie, ale... 08.09.04, 17:02
      Nie:ty i ja, tylko vivern i ja. Nie pochlebiaj sobie;)
      • pumaaa Re: <<<dlaczego sie malujecie, ale... 08.09.04, 17:04
        czytaj ze zrozumieniem... nawet mi przez mysl nie przeszło aby dołączyc sie do
        kogos.
    • mariolka99 Re: <<<dlaczego sie malujecie, ale... 08.09.04, 17:07
      Jak będziesz miała wolną chwile to wejdź do mnie na gg to ci powiem co miałam
      na myśli;)
      • Gość: Nicole Re: <<<dlaczego sie malujecie, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 11:49
        Tiaa.. niedawno w Krakowie jechalam sobie tramwajem nr 10 i na przejsciu stala
        taka panna wytapetowana blee... widac ze puder na gebie, oczy jakby pod
        latarnie szla, usta tez jakas kupa mazniete i rozpuszczone ciemne wloski, widac
        bylo ze panna uwaza ze jest piekna ;] wspolczucia.
    • Gość: Maleńka Re: <<<dlaczego sie malujecie, ale... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.04, 13:48
      A Ja sie przyznam ze kidyslubiłam kilo dobrej tapety na twarzy:/;) ALe to było
      pare lat temuwiec wybaczam sobie błędy młodosci.Ter uzywam tylko tuszu i
      błyszczyka. Ale tak na marginesie to co zobacztlam ostatnio zmroziło mi krew w
      zylach:stalam w kolejce do ubikacji za jaks dziewczyna.Byla ladna szczupla
      dlugie ciemne wlosy,ale kiedy sie odwrócila<hahaha> ...mila narysowane
      granatowe kreski pod linia rzes tak,ze jej oczy przybraly idealnie okrągly
      kaształt.Usta w kolorze ciemnego fioletu dopełniały dzila.Pokemony góra!
      Strasznie sie panna oszpeciła a była naprawde ładna.
    • Gość: Catherine23 Re: <<<dlaczego sie malujecie, ale... IP: *.penkom.pl 19.12.04, 14:44
      Popieram, sama nie trawię wytapetowanych panienek.Osobiście bardzo lubie sie
      malować, ale nie na tej zasadzie, że zakrywam swoją twarz pod tonami środków
      kosmetycznych, lecz raczej stosuje tego z umiarem.Lubię malowac oczy kolorowymi
      cieniami(dobranymi pod kolor ubioru).W ogóle jestem artystyczną duszuczką i
      kocham zabawę kolorami.Interesuje mnie Twoja opinia na ten temat-czy uważasz,
      że kolorowe cienie to przesada??
      • Gość: Asia Re: <<<dlaczego sie malujecie, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 15:06
        A ja się nie maluje :p tylko róż na policzki :D i w droge,a i różowy też
        lubie,ale tylko delikatny lub "brudny",żadnych krzykliwych kolorów! Ale tylko
        dlatego,że mi cholernie pasuje,jak każdy inny pastelowy kolor! Wierzcie mi
        nie "ide za tłumem",ale np. w ciemnych kolorach(np.czarnym),poprostu wyglądam
        strasznie!!Wybacznie małolatom,ja tez wtedy nie wiedziałam co ze sobą
        zrobić,dopiero teraz odkryłam w czym mi dobrze i co mi pasuje,no i mam
        duuużżżoooo większe powodzenie u płci przeciwnej niż jak miałam naście lat.
    • Gość: Heidi Re: <<<dlaczego sie malujecie, ale... IP: *.proxy.aol.com 19.12.04, 15:25
      ja tez jak mialam nascie latek wygladalam okropnie.kilo tapety ,im wiecej tym
      lepiej cienie po same brwi ,ohyda.tylko dlaczego niky mi nie zwrocil wtedy
      uwagi?A moze i dobrze ,bo pewnie bym nie wiedziala o co mu/jej chodzi , bo
      uwazalam wtedy, ze wygladam cool.hehehe.teraz moge sie tylko posmiac.wiec
      wybaczam bledy mlodosci, ale jak widze taka wytapetowana panne w barziej
      zaawansowanym wieku brr. uciekac gdzie pieprz rosnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja