spowiadac sie z seksu?

IP: *.ipt.aol.com 19.09.04, 20:49
zawsze mialam problem ze spowiadaniem sie ksiedzu z tego, ze z moim
chlopakiem sypiam. chodze do spowiedzi dwa razy w roku, tylko na swieta.
Robie to, ponieaz tylko tak moge czuc w pelnej mocy swieta i cieszyc sie
nimi. i wspaniale to uczucie miec czyste sumienie. ale wlasnie od pewnego
czasu nie spowiadam sie "do konca", wstyd mi przed ksiedzem ze uprawiam seks.
Czy przez to ta spowiedz jest niewazna?czy toto samo jakbym cos ukradla a o
tym nie powiedziala podczas spowiedzi?czy mozna takie zycie przemilczac czy
lepiej w ogole spowiedz sobie darowac skoro nie mam odwagi powiedziec
wszystkiegio?
    • demitulka Re: spowiadac sie z seksu? 19.09.04, 21:02
      Ja uwazam,ze spowiadac sie nalezy z tego, co załujemy i co złe...a czy milosc
      dwojga ludzi, ktorzy sie kochaja i sobie to okazuja jest zła?? raczej nie.
      Pozatym jesli Ty nie uwazasz tego,za grzech nie musisz sie spowiadac. ja
      osobiscie nie chodze do spowiedzi, przestalam, wlasnie wtedy, gdy zaczelam
      uprawiac sex i stosowac srodki antykoncepcyjne, nie mialam ochoty sie spowidac
      z tego, aby ktos mi prawił morały, skoro ja to uwazam za zupelnie naturalne.
      Pozdrawiam
      • Gość: Credaq Re: spowiadac sie z seksu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.04, 21:34
        Powinnaś bo świadome zatajanie grzechów jest grzechem. A współżycie w nauce
        kościoła katolickiego jest uznawane za grzech. Mam ten sam problem, bo na
        pytanie księdza czy żałuje i czy zamierzam z tym skończyć -odpowiedam że
        nie...a On na to, że jeśli nie ma żalu za grzechy - nie ma ważnej
        spowiedzi...tak więc czy się wyspowiadasz ( a nie żałujesz)czy nie (zataisz) to
        Twoja spowiedź nie jest ważna...
        • Gość: daj_se_na_luz Re: spowiadac sie z seksu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 22:00
          niewiem jak myslisz ale dla mnie tzn. "spełnienie miłosci" nie jest
          grzechem....a pozatym lepiej sie przyjacielowi/ułce pozalic niż ksiedzu ktory i
          tak to zapomni po 2 minutach ....
      • Gość: mon Re: spowiadac sie z seksu? IP: *.toya.net.pl 22.09.04, 11:05
        W doktrynie koscioła katolickiego złe jest to, co kosciół uzna za złe, a nieto,
        co Ty za takie uważasz. Klasyczna wybiórcza religijność dzisiejszych czasów.
        Albo przyjmujesz tę ideologię i się jej trzymasz, albo sobie odpuść. Po cholerę
        robisz szopkę ze spowiedzią, skoro sama sobie wybierasz grzechy do wyznania, a
        z innych się samodzielnie rozgrzeszasz? Trochę konsekwencji.
    • Gość: Rolo Re: spowiadac sie z seksu? IP: 203.185.255.* 20.09.04, 05:40
      Dlaczego wy ludzie jestescie tak ciemni. Az nie mozna uwierzyc , ze tacy
      imbecyle jak TY chodza po tej ziemi.
      • Gość: karolcia do Rolo IP: *.ipt.aol.com 20.09.04, 12:42
        Gość portalu: Rolo napisał(a):

        > Dlaczego wy ludzie jestescie tak ciemni. Az nie mozna uwierzyc , ze tacy
        > imbecyle jak TY chodza po tej ziemi.


        a do kogo to bylo? Do mnie?
        i czemu sie w ogole wypowiadasz na ten temat jesli nic sensownego powiedziec
        nie umiesz?
        • Gość: Rolo Re: do Rolo IP: 203.185.255.* 22.09.04, 02:06
          Tak , to bylo dokladnie do Ciebie. Sensownie to Ty sobie sama powinnas
          odpowiedziec na to pytanie zanim poszlas do lozka z facetem a nie teraz
          zadajesz pytanie i w desperacji szukasz jakies odpowiedzi lub wytlumaczenia dla
          siebie na to co juz zrobilas i jest po czasie tak czy tak. A tak nawiasem to
          Ksiadz tez czlowiek. Pieszczenie jego ucha takimi bredniami to dla niego tylko
          przyjemnosc. Rozumiem , ze pewnie jestes bardzo mloda, ale zlituj sie, czy
          naprawde jestes az tak naiwna?
          • Gość: Marta Re: do Rolo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 00:32
            dajcie se siana ludzie!!!!ok chodze do kosciola jkestem niby katoliczka ale nei
            musze uznawac wszystkiego!wierze w Boga a nie w Kosciol! wiec jesli Kosciol mi
            kaze uznac to za grzech ale aj tego nie uznaje to sorry?nie bede sie z tego
            spowiadac.oczywiscie mozna powiedziec:no ale np ktos zabije i nie uzna tego za
            grzech ale tego komentowac chyba nie musze????????
    • Gość: madzia Re: spowiadac sie z seksu? IP: *.klc.vectranet.pl / 80.48.255.* 20.09.04, 12:53
      Jeżeli uprawiasz seks przed ślubem to znaczy, że to akceptujesz. Nie ma więc
      sensu spowiadanie sie z czegoś z czego nie zamierzasz rezygnować. Spowiadanie
      się z jakiegoś grzechu oznacza chęć poprawy i powstrzymywanie się przed
      ponownym jego popełnieniem. Kiedy będziesz przystępowała do spowiedzi
      przedślubnej ksiądz sam Cię o to zapyta.
      • Gość: Credaq Re: Do madzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 13:47
        A nie uważasz że to dość wygodne. Kradne...akceptuje to...jest ok...grzechu nie
        ma...jakie to proste
        • Gość: hmmm brak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 14:34
          najlepiej idz do jakiegos duchownego i jego sie spytaj,bo my osoby swieckie
          chyba niewiele wiemy na ten temat
        • Gość: madzia Re: Do madzi IP: *.klc.vectranet.pl / 80.48.255.* 20.09.04, 15:10
          Ale z drugiej strony jeśli się z czegoś spowiadamy to obiecujemy poprawę. Jeśli
          obieca poprawę a nadal będzie współżyć to będzie popełniać grzech. Jedynym
          wyjściem jest zaprzestanie współżycia. Każde inne wyjście jest niezgodne z
          zasadami wiary.
          • Gość: Credaq Re: Do madzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 15:20
            I tu się zgadzamy...albo przestajemy się seksić albo spowiadać...tak już
            niestety jest. Ja już dwa razy nie dostałam rozgrzeszenia, mimo że wspólżyje
            tylko z jednym facetem. Zawsze gdy ksiądz mnie pyta czy żałuje i postanawiam
            poprawe mówie- nie i słysze wówczas że spowiedż nie jes ważna
            • Gość: madzia Re: Do madzi IP: *.klc.vectranet.pl / 80.48.255.* 20.09.04, 16:10
              Ja niedawno brałam ślub, więc obawiałam się spowiedzi. Sama po raz pierwszy
              przyznałam sie do tego,że współżyję z narzeczonym. Myślałam, że czeka mnie
              długie kazanie a ksiądz nawet tego nie skomentował. Wolał się skupić na tym
              dlaczego opuściłam niedzielną mszę.
              • Gość: Credaq Re: Do madzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 20:37
                Może nie dosłyszał...a jeśli nie skomentował to uznał że żałujesz itp...albo
                odpuścił bo stwierdził że bierzesz ślub więc wracasz na dobrą wedlug kościoła
                drogę...:))) pozdrawiam
              • Gość: Artur Re: Do madzi IP: *.ss.shawcable.net 20.09.04, 21:18
                Zawsze odtad chodz tylko do niego
    • Gość: gusia Re: spowiadac sie z seksu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 15:17
      czesc.to ze nie powiedziałas ksiedzu przy spowiedzi juz jest grzechem.ale
      przeciez wiekszosc ludzi w dzisiejszych czasach sypia ze soba przed ślubem i
      nikt z tych ludzi napewno nie uwaza tego za cos złego.w koncu sie kochaja
      prawda?wiec do ciebie tylko nalezy decyzja czy powiesz to ksiedzu podczas
      spowiedzi czy nie.przemysl to.ale radziłabym ci powiedziec mu to bez wzgledu co
      on ci odpowie. pozdrawiam.
      • Gość: mon Re: spowiadac sie z seksu? IP: *.toya.net.pl 22.09.04, 11:08
        A może ta "większość" nie wyznaje wiary, która zabrania ludziom współżyć przez
        ślubem lub bez niego?
    • ogoione_jajka Re: spowiadac sie z seksu? 21.09.04, 01:09
      jeśli ksiądz jest mężczyzną, należy się spowiadać z praktyk seksualnych.
    • Gość: kozborn Re: spowiadac sie z seksu? IP: *.torun.mm.pl 22.09.04, 08:28
      spowiedź jest wymysłem wprowadzonym dopiero w średniowieczu. grzech jest
      ustalony arbitralnie. walić to. kochaj i rób co chcesz.
      • Gość: oska Re: spowiadac sie z seksu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 09:59
        Po co masz czuć się 'morderczynią'.Spowiadaj się ,jeżeli masz już taką potrzebę
        przed samym Bogiem tzn.Chyba ,że mieszkasz na wsi gdzie ksiądz widzi ile jest
        osób w kościele i kto mu daje na tacę.hahahahhahahah Laska jest 21 wiwk
        wyluzuj...
    • istota_rzeczy Re: spowiadac sie z seksu? 22.09.04, 12:02
      spowiedz wymyslili sami ksieza!!!!nie ma nigdzie napisane ze powinnismy sie
      przed nimi spowiadac oni chcieli miec wladze nad ludem i stad cala spowiedz!!a
      wy chodzcie grzecznie i opowiadajcie tym zboczencom i nierobom co robicie ze
      swoim zyciem!!moja kolezanka wyspowiadala sie dawno temu ze swojego pierwszego
      razu(nie byla nastolatka)ksiadz wymusil na niej dokladne opowiedzenie a pozniej
      wyzwal ja prawie na caly kosciol!!wstyd!guzik go to obchodzi co ktos robi niech
      sam sie spowiada co robi z kasa ktora babcia mu zanosi!!pasozyt jeden podatkwo
      nie palci!!i jeszcze chche sluchac o ekscesach lozkowych a precz!!koniec:)
    • Gość: ola Re: spowiadac sie z seksu? IP: *.man.rsk.pl 28.10.04, 20:09
      a jak sa traktowane przez kosciół w takim razie pieszczoty(petting)?
    • Gość: wyjek samo dupsko Re: spowiadac sie z seksu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.04, 07:30
      spowiadaj sie, gdyz poniewaz ksiadz wtedy ostrzy olowek
    • Gość: magdusieńka Re: spowiadac sie z seksu? IP: .251:* / 82.160.38.* 29.10.04, 18:37
      a ja wspolzyje i zawsze sie z tego spowiadam. Czasem ksieza nic nie mowia na
      ten temat czasem komentuja a rozgrzeszenie dostaje zawsze. A i nigdy mnie zaden
      nie pytal czy zaluje.
    • Gość: sexy Re: spowiadac sie z seksu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 19:40
      Dziewczyno! nie daj sobie wmowic ze seks jest grzechem, gdzie tu grzech? to
      normalny ludzki odruch, szczegolnie gdy uprawiasz go z osoba ktora kochasz, co
      to za roznica przed czy po slubie? to tylko papier, nie mozesz robic sobie z
      tego wyrzutow! jesli jest bardzo wierzaca to powinna s przypuszczac ze mozesz
      miec z tym problem po rozpoczeciu wspolzycia! nikt nie moze decydowac o tym czy
      seks jest zly czy dobry, gdybym o tym myslala, kiedy jestem w lozku z facetem
      to po kilku razach wyladowalabym w psychiatryku bo zzarly by mnie wyrzuty
      sumienia, dla mnie seks to cos pieknego, dobrego, czystego i nikt, szczegolnie
      ksiadz (ktory teoretycznie nic na ten temat nie powinien wiedziec) nie moze co
      go zabraniac lub wciskac ze jest zly, zabroniony, grzeszny i kazac ci sie z
      niego spowiadac, lowa go gory i nia dawaj sie indoktrynacji kosciola!
      P.S. stosujesz antykoncepcje?
      • Gość: karolcia Re: spowiadac sie z seksu? IP: *.ipt.aol.com 31.10.04, 12:21
        stosuje tabletki antykoncepcyjne A to juz na pewno jest grzech...
    • Gość: :) Re: spowiadac sie z seksu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 13:42
      jezeli sie spowiadasz i swiadomie zatajasz grzech to spowiedz jest nie wazna,
      spowiedz to tez zal za grzechy i poostanowienie poprawy, uwazam ze powinnas isc
      z tym do ksieddza przeciez to tez czlowiek,wiadomo ze jest glupio mowic o swoich
      bledach ale trzeba sie zebrac na odwage i poprostu to zrobic,powodzenia:)
    • Gość: ania Re: spowiadac sie z seksu? IP: *.ipt.aol.com 01.11.04, 10:15
      a poza tym uwazam ze najwazniejsze sa 10 przykazan i tam np. pisze nie zabijaj
      itd. i wtedy widomo ze to grzech ale w 10 przykazaniach nie ma napisane zeby
      nie uprwiac seksu przed slubem czy nie stosowac antykoncepcji wiec chyba kazdy
      powinnien to robic zgodnie z wlasnym sumieniem, jedni duzo,i nni mniej :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja