Gość: klaudusia
IP: *.slp.vectranet.pl / *.slp.vectranet.pl
20.09.04, 15:50
Mam 18 lat. Ze swoim chlopakiem jestem juz dlugo.
Z misiac temu mialam z nim swoj pierwszy raz.
Bolal bardzo i towarzyszyla mu krew. Kolejne
kilka razy rowniez nie byly dla mnie niczym
przyjemnym. Dalej czulam bol i zadnej
satysfakcji. Ostatnim razem jak sie kochalismy
juz nie czulam takiego bolu, ale za to zadnej
przyjemnosci. Nie wiem dlaczego tak sie dzieje.
Moj partner za kazdym razem jest delikatny.
I nie piszcie, ze moze za wczesnie rozpoczelam
wspolzycie poniewaz do podjeciatej decyzji
przygotowywalam sie bardzo dlugo, poniewaz
zawsze cnote uwazalam za skarb i bylam dumna
z tego, iz jestem dziewica. Swojego chlopaka
bardzo kocham. Kochalismy sie gdzies z 10 x
i za kazdym razem to samo - rzadnej przyjemnosci.
Caly czas mysle o tym i martwie sie, ze byc moze
ze mna jest cos nie tak. A moze to moj partner nie
potrafi mi dogodzic? Rozumiem, ze pierwsze kontakty
seksualne nie naleza do udanych, ale wydaje mi sie,
ze po 10 razie powinnam czus sie juz dobrze. NAprawde
ta kwestia stanowi dla mnie problem, bo jak kazdy
chce sie cieszyc seksem.
P.S Bardzo prosze bez zbednych glupich komentarzy,
z gory dziekuje za rady !!!
Pozdrawiam !