dlaczego to jest takie trudne ???????????

IP: 80.51.234.* 20.09.04, 19:24
po 5 latach związku próbuje to wszystko skończyć, straciłam to uczucie które
kiedyś miałam do tego faceta, i uważam ze nie ma to juz sensu,od wczoraj
próbowałam skończyć tą znajomość,zaczełam ale dziś dokończyłam ,jedynym tego
minusem jest ze niepotrafiłam mu tego powiedzieć osobiście ale zrobiłam to
przez telefon,
mamy roczne dziecko, ale nie widze z tym facetem przyszłości.
powiedzcie że dobrze zrobiłam, jeśli go już nie kocham
pomóżcie mi być twardą !!!! PRosze !
    • kama22 Twoja racja 20.09.04, 19:37
      Myślę ze zrobilas to co powinnaś, nie mozna sie zmuszać do zycia z kimś kogo
      sie nie kocha, tylko szkoda ze przez telefon, ale i tak dobrze postąpilas życie
      jest tylko jedno i trzeba je brac w swoje rece nie mozna w nim tkwic
      bezsensownie i wegetowac, zacznij zycie od nowa. Mam nadzieje ze bedziesz teraz
      szczesliwa i dumna z siebie Pozdrowienia ! pamietaj nie mozna sie poswiecac!
      • Gość: chmurka Re: Twoja racja IP: 80.51.246.* 20.09.04, 19:43
        szukam ukojenia, i tego żeby ktoś mnie poparł, bo chce byćslina, on to przeżywa
        mówi ze sie zmienił ale z wróbelka kanarka nie da sie zrobić, my jestesmy z
        dwuch różnych swiatów.... strasznie mi przykro ... ale nic innego nie umiem
        zrobić, a nie chciałam mu mówić tego w oczy bo niepotrafiłabym wytłumaczyć
        dlaczego...
    • Gość: Alex Jestem z Tobą! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 19:40
      Jeśli go nie kochłaś to ie było sensu tego ciągnąć. A jeśli chodzi o dziecko to
      zdecydowanie lepiej, żeby rodzice się rozstali jak jest małe, bo im starsze tym
      bardziej przeżywa. Uwierz mi, rodzice rozwiedli się jak miała 0.5 roku i dla
      mnie ten stan jest normalny, a koleżanka, której rodzice się rozwiedli ja miała
      15 lat strasznie to przeżywała, miała depresję i do teraz nie może im wybaczyć.
      • Gość: chmurka Re: Jestem z Tobą! IP: 80.51.246.* 20.09.04, 19:44
        o to chodzi własnie, ja jestem młoda , mam dopiero 19 lat , moja córeczka
        roczek, nie pozbawie widzeń mu z nią , bo niby z jakiej racji ... ale jego
        narazie nie chce widzieć, i mam nadzieje że wytrzymam :( i nie póde do niego,
        bo juz dziś mnie prosił żebym przyszła porozmawiać, ale nie potrafie.
        • Gość: MEGI Re: Jestem z Tobą! IP: *.dip.t-dialin.net 20.09.04, 19:55
          Badz silna..bez powodu nic sie nie dzieje. Ty sobie z malenstwem poradzisz.
          Owszem bedzie miala rodzicow osobno ale bedziecie z nia.. Wytrwasz..
          Jestes mlodziutka wiec nie daj mu sie zwodzic, ufac w piekne slowka,
          mezczyzni tak latwo sie nie zmieniaja..
          Powodzenia :)
    • Gość: ) Re: dlaczego to jest takie trudne ??????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.04, 12:48
      Bardzo dobrze zrobiłaś. Poznasz kogoś z kim zechcesz byc przykim bedziesz
      szcześliwa. Gratuluje odwagi ja kiedyś tego nie zrobiłam a teraz moje dziecko
      ma 13 lat a w ty nieszczęsliwym związku jestem nadal, nie chce burzyć swiata
      mojemu dziecku więć sie poswiecam ale nie wiem jak długo jeszcze wytrzymam.
      Pozdrawiam.
    • Gość: FACET a ktoś powiedział, że małżeństwo to ........ IP: 213.77.27.* 21.09.04, 12:58
      A ktoś powiedział, że małżeństwo to sztuka kompromisu....jak widać łatwo z tego
      zrezygnowac...
Pełna wersja