Gość: Zakłopotana
IP: *.lublin.mm.pl
17.10.04, 19:15
Mam problem który dotyczy wyjazdu mojego chłopaka do Stanów do pracy,martwie
sie ze przy 4 miesiacach rozłaki moze miedzy nami cos sie popsuc,nie chodzi
tu o moje uczucia do niego nic sie nie zmieni bo kocham go bardzo ale nie
wiem jak ja wytrzymam bez niego tyle czasu dotychczas widujemy sie prawie
codziennie.Mialam jechac z nim ale nie wypalilo co mam zrobic,na sama mysl ze
wyjedzie chce mi sie ryczec,a moze powinnam mu powiedziec ze skoro ja nie
moge jechac on tez nie powinien sam bezemnie co o tym myslicie?!