Gość: Nesseberka
IP: *.astral.lodz.pl
20.10.04, 17:27
Ma problem, którym są wyjścia mojego faceta z jego kolegami...mam tego pecha,
że każdy z jego kolegów najlepszych nie ma dziewczyny i dlatego gdziekolwiek
idą to go wyciągają i nie rozumieją, że on musi się tłumaczyć lub czasem nie
idzie z mojego powodu...wogóle to uważam, że on zbyt czesto z nimi wychodzi
sam...nie lubię tego bardzo, ale zawsze mi o tym mówi...nie jestem zachwycona
ale co mam zrobić? Jak zaczne zabraniać bedzie mnie kłamał a to już kiedyś
przerabialiśmy;-( Tylko powiedzcie co zrobić by te wyjścia z kolegami nie
były za czeste? A jak Wasi faceci czesto chodzą sami z kolegami? Cz mogę mu w
100% ufac jak idzie na disco w gronie kolegów, którzy są wolni??? :-(
Proszę o radę ! PA