Zazdrość!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 14:45
Jak sobie z nią poradzić?Dotychczas nie byłam typem zazdrośnicy,a takiej
obsesyjnej zazdrości nie odczuwałam nawet pare lat.Wcześniej miałam jednego
chłopaka i to przez bardzo długi okres czasu(7 lat),niestety nie wyszło
nam,ale zaufanie było podstawą naszego związku.Teraz jestem w nowym związku i
mimo że bardzo kocham swojego chłopaka,jestem o niego cholernie zazdrosna
tzn.o jego byłe dziewczyny.Czuje się przy nich poprostu gorsza:((mimo,ze
wiem,że podobam się facetom,to poprostu jak każda babka czuje się czasami
niepewnie...Najgorsze,że troche się o nie poptytałam i teraz jest jeszcze
gorzej:((Wczoraj np.spytłam się jak reagowali jego koledzy z pracy na każda
nową dziewczyne(na to że my się spotykamy to jakoś wszyscy zaczęli się
dziwnie zachowywać i robić z tego wilekie halo-głupie komentarze,uśmieszki
itd.)...a on na to,że jak przyszedł z ostatnią dziewczyną to wszcyscy się
zajarali,że przyprowadził taka zajebistą d..:(((a mi się zrobiło
strrraszzznie przykro...a powinno czy nie?mogłam się poczuć urażona?Czy Wy
poczułybyście się tak samo?Chodził też wcześniej dłużej z inną dziewczyną i
nieraz to podkreślał,że jestem jego drugą miłością tzn.że zakochał się drugi
raz w życiu...wiem,że mówi to żeby zaznaczyć,że to dopiero drugi raz...ale ja
znowu czuje się jakaś druga,gorsza:(((...ja na każdym kroku staram sie go
zapewniać,że mój były nie dorasta mu do pięt i wogóle,że jest
naj,naj,naj...chciałabym żeby on też coś takiego mi wyznał,odrazu poczułabym
się lepiej...wkurza mnie to strasznie,a nie lubie być takim typem mięczka co
to wszystkim się przejmuje...nic nie mówiłam mu o moich uczuciach,bo poprostu
mi głupio,to wydaje mi się takie infantylne,ale nic nie poradze,że tak
czuje...nie chce też na nim wymuszac jakiś rzeczy:(((chciałabym,żeby sam na
to wpadł,ale faceci to raczej są "niekumaci";) w takich sprawach...z moim
byłym nie miałam takich szopek,a jak już to mogłam z nim o wszystkim
porozmawiać...z tym jest ciężej,może dlatego że to jest początek(dopiero 3
miesiąc) i może dlatego,że on nie jest wogole o mnie zazdrosny i zaznacza na
każdym kroku,że mi ufa-skomplikowane to wszystko hehe...im dłużej to trzymam
w sobie,to tym gorzej wychodzi mi"ukrywanie"moich uczuć:((wczoraj nawet
strzeliłam focha-a ja staram się naprawde tak nie zachowywać-nie odzywałam
się do niego i poprosiłam,żeby dał mi spokój na kilka dni...chce sobie z tym
wszystkim poradzić,ale ciężko mi będzie,bo nawet nie wiem jak:((Oj żle się
czuje...
    • Gość: aaaga Re: Zazdrość!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 17:47
      Chyba powinnas szczerze porozmawiac ze swoim facetem i wyznac mu co cie wkurza
      itd.lepsze to niz dusic to w sobie.
      • Gość: Nesseberka Re: Zazdrość!! IP: *.astral.lodz.pl 23.10.04, 22:00
        Też uważam, że powinniście pogadać! A co do zazdrości to nie wiem czy Cię to
        pocieszy, ale ja jestem z moim facetem już 4 lata i nadal jestem o niego
        cholernie zazdrosna! z czasem chyba nawet coraz bardziej! doszłam do wniosku,
        że jak się kogoś bardzo kocha to bez zazdrości nie da rady....jest ona czasem
        kłopotliwa ale jest dowodem na to, że zależy na drugiej osobie czyż nie?
    • Gość: Jenny Re: Zazdrość!! IP: *.waw.pl / *.waw-kor.leased-e.ids.pl 23.10.04, 23:10
      moj facet jest z kolei strasznym zazdrosnikiem. jest zazdrosny nawet o to ze
      dobrze rozumiem sie z jego kumplami i nawet bardzo mnie lubia a chyba powinien
      sie z tego cieszyc...szczera rozmowa to podstawa! zawsze jak pogadamy jest
      lepiej wiec Tobie tez radze tak zrobic :)
      • Gość: fiona Re: Zazdrość!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 00:00
        Powinnaś koniecznie pogadac z chłopakiem. Ale nie powinnaś tez czuć sie zle w
        porównaniu z jego byłymi. To ze jakaś jego ex wzbudzała zainteresowanie wsród
        jego kumpli wcale nie swiadczy ze byla lepsza od ciebie! Poza tym on teraz jest
        z tobą a tamte dziewczyny są jego przeszłością i zapewne juz ta przeszłosć jest
        zakonczona. Docen to ze jest z tobą szczery i mówi ci o swoich byłych. Choc
        osobiscie uwazam ze rozmawianie o swoich bylych dziewczynach/chłopakach z
        obecnymi partnerami jest błędem i nie należy rozgadywac sie o swojej dawnej
        miłości bo potem własnie rodzą sie takie "chore filmy", bezsensowne porównania
        i nawet zazdrosć o byłych partnerów.
        • Gość: Basia Re: Zazdrość!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 11:14
          Dzięki dziewczyny za słowa otuchy:)))chyba faktycznie czeka mnie rozmowa z
          nim,ale jakos to bedzie dla mnie cholernie upakarzające...mamy ze soba bardzo
          dobry kontakt i wiem ze moge mu powiedziec o wszystkim,ale jestem takim typem
          co to nie lubi miec slabosci:D dlatego mi ciezko i tak to w sobie dusze!!!
          Dodatkowo przez ostatnie dni malam ciężkie ZNP;) i wszystko
          wyolbrzymialam...juz mi lepiej hehe!
          Nesseberko własnie chodzi o to ze dla mnie taka zazdrosć to nielada nowość :((
          i nie czuje sie poprostu z tym dobrze I MAM NADZIEJE ZE MI PRZEJDZIE!!
          Jenny nie przejmuj sie moje wszystkie kolezanki maja takich wlasnie chlopakow
          (czyt.zazdrosnych nawet o swoich kolegow),tylko moj jest inny:D albo sie
          maskuje!A czasami nawet chcialabym wiedziec ze tez jest o mnie zazdrosny...ale
          tylko tak troszke:)
          Fiono wlasnie o to chodzi ze zanim zaczelam tez zwiazek to obiecywalam sobie
          zero gadek o poprzednich partnerach,ale juz wiem ze to trudne...strzepki
          rozmow,znajomi tez cos tam dopowiedzieli i zrobilam sie poprostu cholernie
          ciekawa:(((wiec sie troche popytalam.Moze byloby latwiej gdyby"one"mieszkaly
          gdzies daleko,ale nie...
          Chciaz wczoraj sobie to wszystko juz na spokojnie przemyslalam i poprostu nie
          moge czuc sie w zaden sposob gorsza:))) jesli nawet to nie bylaby koniecznie
          prawda,wmawiac sobie ze jestem od nich lepsza:D a wiem ze jestem hehe...z tego
          co wiem,to one nie osiagnely za duzo w zyciu,a ja moge byc dumna z siebie,bo
          studiuje,radze sobie w zyciu,widze ze jest zainteresowanie ze strony
          facetow,wiec jakas tragiczna nie jestem;) nawet moj luby koniecznie chce
          chodzic ze mna za reke,wyglada to czasami jakby szedl z jakims trofeum pod
          pacha,ale to jest nawet mile...moze to i takie myślenie jest płytkie,no ale cóż
          czasami tak trzeba:D pozdrawiam wszystkie zazdrosnice i niezazdrosnice:)))
          ps.jestem ciekawa jak to dalej sie potoczy...
    • Gość: złośnica_18 Re: Zazdrość!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 11:42
      mam ten sam problem :D jestem typem strasznej zazdrośnicy, mój facet nie jest o
      mnie raczej zbyt zazdrosny, często strzelam fochy :D ale tak to już jest- my o
      wiele bardzij odczuwamy pewne rzeczy:) To, że Twój mężczyzna (podonnie jak mój)
      nie okazuje zazdrości, nie oznacza, że jej nie odczuwa:) Taki już jest świat:)
      Pamiętaj, że mężczyźni nie lubią MÓWIĆ, wolą OKAZYWAĆ!! To, że jest z Toba
      powinno świadczyć o tym, że jesteś wspaniała :) Więc... nie przejmuj się tak,
      staraj się panować nad emocjami :P i ciesz się każdą spędzoną wspólnie chwilą,
      zamiast siedzieć i narzekać :)
      P. S
      Jesteście dopiero 3 miesiący, więc wiele przed Wami:)
      • Gość: Basia Re: Zazdrość!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 11:58
        Złośnico rozmawiasz z nim o tym?...ja zrobie wszystko żeby nabrać do tego
        dystansu-jak w poprzednim związku:))...bardzo dziękuje Ci za ten post-postawil
        mnie na nogi:D.gracias!ps.wiedze,ze nie tylko ja strzelam fochy...a mój biedy
        chłopak nie wie o co chodzi hehe!straszne...
        • kasietchka Re: Zazdrość!! 24.10.04, 14:19
          Basiu, widzę że jesteś bardzo zakochana i kochasz swojego faceta. I nie ma w
          tym nic złego. Napiszę, co ja o tym myślę. W tym co piszesz widze dokładnie
          swoje odbicie, kiedy byłam w strasznie chorym związku. I tu musze ci
          powiedzieć, że mój facet zachowywał się dokładnie tak samo. była to dla niego
          niby szczerość, ale mnie to dobijało (druga miłość, często gadał o eks - czasem
          to nawet dzwonił do nich o czym ja nie wiedziałam) U niego zazdrość w ogóle nie
          ostaniała. Rozmaowy na ten temat nic nie dają. Ten horror trwał ok 3 - 4
          miesięcy. Odeszłam. Czas ten doprowadził moją psychikę w totalną ruinę, przez
          rok nie mogłam sie podnieść. Czułam się upokorzona, nic nie warta, czułam, ze
          facet ma więcej praw niż kobieta. Po przemysleniu tego związku doszłam do
          wniosku, ze to było poprostu brak szacunku. Jak napisałam w innym poście dla
          facetów obietnice to obiecanki-cacanki. Jestem teraz w związku od 2 lat i mój
          obecny facet pokazał, ze mogę być kochana. Pozdrawiam
          • Gość: Basia Re: Zazdrość!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 14:34
            kasietchko bardzo mi przykro,że takie pajace chodza po ziemi,ale teraz juz o
            tym zapomnij-masz nowego fantastycznego chłopaka:)
            U mnie takiego czegoś nie ma...to ja się wypytuje,a on niechętnie o tym
            rozmawia...wiem głupia jestem!Wierz mi dalej mało wiem o tych
            dziewczynach,nawet nie wiem ile ich było,jak wyglądają...chociaż niedługo
            pewnie je zobacze.Wiem tylko,że jego była ta najpoważniejsza dziewczyna chciała
            żeby on do niej wrócił,nawet ostatnio wysałała mu smsa,co słychać itd.a on że
            ma troche problemów,ale spoko,bo ma z kim o nich porozmawic...ona nic nie
            odpisała...
            • kasietchka Re: Zazdrość!! 26.10.04, 21:46
              Wiesz, spox, cieszę się, że twój facet jest inny. Ja tylko wyraziłam swoją
              opinię i że tacy faceci jak mój eks też istnieją i że czasami nie warto
              kontynuowac takiego związku. Ale nie wiem przecież do końca jak to jest między
              wami, więc wszelkie inicjatywy pozostaną w twoich (waszych) rekach. Powodzenia
              i pozdrawiam :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja