Gość: BBB
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.11.04, 13:27
Mój poprzedni chłopak z którym byłam dosyc długo miał ogromne potrzeby
seksualne,potrafił mnie nieżle wymęczyć;) mogł się kochać z gorączką,po
sporej ilości alkoholu,po cięzkich treningach sportowych...dosłownie
zawsze,wszędzie,o każdej porze i ile razy chciałam...no ale to już było i nie
wróci...po nim miałam dłuuugą przerwe i troche ciężko było tak samej;) teraz
mam nowego chłopaka i on to zupełnie inna bajka.Uwielbiam się z nim
kochać,jest też hojniej obdarzony przez nature,ale ...no własnie ostatnio nie
mogł:( kochaliśmy się kilka dni pod rząd,raz dziennie i ostatniego dnia jak
chciałam się kochac drugi raz,to nie mógł:( chociaz następnego dnia już
zregenerował siły i było ok...ja pomyśłam ze to moja wina:(że nie podobam mu
się ,nie jestem atrakcyjna,dobra w łóżku...nigdy nie miałam takiego
problemu,facetom zawsze się wszystko podobało,bardzo dbam o siebie,a łóżku
jestem podobno bardzo dobra,ale sama już nie wiem...on wyznał mi wczoraj że
lubi bardzo seks,ale do tej pory nigdy nie miał warunków,żeby uprawiac go tak
często(u siebie nie bardzo w domu,u poprzednich partnerek też nie,tylko
jakies wypady,imprezy itd.)...kocham go bardzo,mam duże potrzeby,ale jeśli
tak jest że nie może tak często,to dla mnie to żaden problem,nie może no
trudno...ale zastanawia mnie fakt,jak to właściwie u innych panów wygląda?czy
da się temu jakoś zarazdzic hehe tylko chyba viagra,co? ;) i czym to może być
spowodowane? sorki,że pytam ale nigdy z czyś takim się nie spotkałam,a zeleży
mi bardzo na chłopaku i chce o tym troche wiedzieć.