Zgodzic sie czy nie?

IP: 80.50.19.* 08.11.04, 16:38
Jestem ze swoim chlopakiem juz ponad poltora roku. Bardzo go kocham i ufam
mu. Ostatnio oznajmil mi ze chce jechac na wieczor kawalerski swojego kumpla
do innego miasta. Nie znam tamtego towarzystwa nie wiem czego moge sie
spodziewac. Wcale mi sie to nie podoba ale przeciez nie moge mu zabronic. Nie
chce nawet myslec ze beda mieli jakies zamowione panienki... Przeciez ja sie
skoncze psychicznie w ten wieczor!! Co zrobic?
    • Gość: Gwiazdka... Re: Zgodzic sie czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 17:11
      Bardzo mu yfasz skoro zastanawiasz sie na taka glupota:-/Nie rozumie Twojego
      problemu,skoro mu ufasz to przeciez wiesz ze nic nie zrobi podczas twoje
      nieobecnosic tam prawda???Poza tym jak bedzie chcial to sobie zdradzi Ciebie
      nawet pod Twoim domem,nie oszukuj sie. Co za beznadziejeny problem....:-/
    • Gość: hmmm Re: Zgodzic sie czy nie? IP: *.238.67.237.adsl.inetia.pl 08.11.04, 17:22
      czemu jedzie bez ciebie? ja bym się zgodiła jeżeli zawiedzie to musialbym się
      ostro zastanowić czy warto z nim być
    • nadal-jestem Re: Zgodzic sie czy nie? 08.11.04, 17:32
      A jak ty mialabys jechac na wieczor panienski , i facet by ci zabronil , to
      byloby dobrze ? Nie wiem czy wiesz , ale ludzi nie mozna miec na wylacznosc.
    • mroofka2 Re: Zgodzic sie czy nie? 08.11.04, 17:46
      Ja też chyba wykończyłabym się psychicznie, pomiomo, że ufam swojemu
      facetowi.Ale nie ufam kobietom, więc....a panienki bedą na pewno i zapłacone
      będą mieć za "towarzystwo" wszystkim mężczyznom na wieczorze kawalerskim, bo
      tak to sie odbywa.Najważniejszy zawsze jest oczywiście ten, dla którego
      organizowany jest ten wieczór, ale w drugiej klejności jego goście.Myślę, że w
      moim przypadku, gdyby mój mężczyzna uczestniczył w takim wieczorze,ten temat na
      pewno stałby się kiedys powodem jakiejś kłótni przy byle okazji.Pozdrawiam i
      życzę przemyślanego wyboru;)
      • Gość: Asia Re: Zgodzic sie czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 21:51
        Przecież dziewczyna napisała,że mu nie zabroni,a jej obawy sa jak najbardziej
        uzasadnione,więc nie rozumiem dlaczego ją atakujecie...nie uważam ,że to jest
        błahy problem.Ja mam zasade,że swojego faceta nie będe "kontrolować" ani nic mu
        zabranić,bo jeśli będzie chciał zdradzić,to jak ktoś mądrze napisał,to nawet
        zdradzi w naszym domu,ale obawy mam :p
        • Gość: macho Re: Zgodzic sie czy nie? IP: *.smrw.lodz.pl 08.11.04, 22:48
          no co Ty, czym się łamiesz
          chłopaki pobzykają trochę i wrócą do swoich kobiet
          więcej zrozumienia dla męskich potrzeb
          • Gość: luki Re: Zgodzic sie czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 12:02
            Dobrze gada! Dać mu miodu!
Pełna wersja