pedropedro
08.11.04, 21:25
Więc jak w temacie, zna ktoś jakieś środki na zmniejszenie kobiecego wejścia
do pochwy?
... otóż ja natomiast czytałem ostatnio "Pamiętniki Fanny Hill" John'a
Clelanda, oczywiście książkę polecam bo jest dość pikantna w szczegóły ale
nie teraz o tym mowa...
...więc by nie owijać w bawełnę pozwolę sobie przytoczyć cytacik z tej
ksiązki:
...
"Fanny Hill: -nie muszę wysilać się, aby być ciasną. Jestem ciasna z natury i
mężczyźni bardzo to cenią.
-Musisz stać się nienormalnie ciasna - odrzekła pani Cole z naciskiem. -Lord
M. posiada olbrzymie doświadczenie z dziewicami i powinnyśmy się z tym
liczyć. Dam ci coś w tym celu - otworzyła torebkę, wyjęła z niej jakiś biały
kamień i podała mi.
-Co to jest? - zapytałam z zainteresowaniem.
-Ałun - wyjaśniła madame. -Zwilżysz swój otwór wodą i posmarujesz tym
kamieniem. Ałun ściągnie ci skórkę, która otacza wejście, że nawet palec
wejdzie z trudem..."
no więc postanowiłem znaleść coś na temat owego kamyczka w necie i znalazłem
takie wyjasnienie:
ałunit - Kamień ałunowy, minerał.
Zasadowy siarczan potasu i glinu. Biały, szary lub żółtawy. Kruchy. Produkt
procesów hydrotermalnych. Stanowi ważne źródło ałunu potasowego, który
wykorzystuje się w przemyśle w farbiarstwie i do wyrobu pigmentów. Znajduje
także zastosowanie w medycynie i kosmetyce jako środek ściągający, stosowany
do tamowania krwi ze skaleczonych naczyń krwionośnych. Występuje na obszarach
wulkanicznych lub w skałach osadowych.
Więc nie wiem skąd ten ałun wytrząsnąć, natomiast laska mówiła mi że jej
ciocia miała jakiś wyciąg na twarz który zawierał w sobie ałun w postaci
kremu, oczywiście z apteki.
Nie jestem obeznany ale istnieje jakiś krem który zmniejsza pochwę?