Dresiarstwo, ale u facetów

IP: *.tpnets.com 09.11.04, 18:47
nawiązując do wątku kohiniora, z ktorym nawiasem mowiac calkiem sie
zgadzam..faceci tez niestety drogi kohiniorze nie ubieraja sie najlepiej;-)
wiekszosc wyglada jak klony, bo nosza prawie to samo. wiem,ze moze i w
swiecie mody meskiej nie ma az takich wariacji jak w damskiej i ze moze
trudno sie jakos oryginalnie ubrac.na szczescie sa tez faceci ktorzy potrafia
sie fajnie ubrac,ale jest to male grono:-) a co do ubrania zdecydowanie na
NIE u mezczyzn podam prosty z brzegu przyklad ktory mozna zauwazyc jak tylko
robi sie cieplej: skarpetki i sandalki...kto to wymyslil?? a ile w tym
chodzi.. albo te ochydne mokasyny z kwadratowymi czubkami koniecznie w
kolorze brazowej skory.. feee :/ wymieniac mozna by bylo jeszcze a jeszcze ;-)
    • Gość: she Re: Dresiarstwo, ale u facetów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 21:24
      Mnie dobija, jak facet ma nogawki spodni niedobrane pod wzgledem dlugosci (czy
      oni nie umieja kupowac spodni w odp. rozmiarze?) i potem im sie brzydko uklada
      taka przydluga nogawka na bucie, najgorzej jak spodnie to nie pierwszej
      swiezosci dzinsy a but to brudny adidas. Wyglada to niechlujnie.
      Troche mnie tez irytuje ze moda tzw. mlodziezowa rozprzestrzenila sie wsrod
      osobnikow ktore mlodosc maja dawno za soba i w rezultacie podtatusiali panowie
      paraduja w czapeczkach z daszkiem, adidaskach, puchowych kurtkach -
      teoretycznie to moze nosic kazdy bez wzgledu na wiek, ale pociagajaco to oni
      nie wygladaja. Z kolei mlodzi mezczyzni za nic nie chca sie rozstac z ciuchami
      sportowo - luzackimi. Chca byc chyba wiecznymi chlopcami. W sferze ubraniowej
      im to wychodzi.
      Sztuka jest ubrac faceta elegancko i zarazem nie przesadzic w strojeniu. Ja tam
      jak otworze album rodzinny i popatrze na pradziadka w mundurze, to wiem ze TO
      JEST TO :)
    • Gość: Rada Re: Dresiarstwo, ale u facetów IP: 203.185.255.* 10.11.04, 01:44
      Nie rozumiem co masz to skarpetek is sandalow. Jesli skarpetki sa fajnie
      dopasowane to komu to przeszkadza. Po za tym musiesz wiedziec , ze jak jest
      garaca to wiadomo stopa w krytym bucie sie poci a w sandalku jest przewiewnie i
      zarazem higienicznie. Dlaczego? Ano dlatego, ze jesli sa to sandalki tandetne i
      facet zaklada je dosc czesto to sie niestety szybko robi w nich tzw. syf i
      cuchnie na pare metrow. Jesli facet ma drozsze sandalki, powiedzmy ze skory, to
      tez robi sie syf tylko troche pozniej. Wiec suma sumarum moze stopa w skarpetce
      i w sandale nie jest calkiem zgodna z moda mlodych ludzi, ale jest to o wiele
      bardziej higieniczne. A czesto sie zdarza, ze facet ma wtretne, nie obciete
      pazury i brudne piety. Tak wiec tak naprawde to o co Ci chodzi. Chcesz byc
      modna to powiedz swojemu facetowi, szoruj nogi co pare minut i zakladaj
      sandalki bez skarpetek.
      • Gość: sol Re: Dresiarstwo, ale u facetów IP: 81.190.155.* 10.11.04, 11:27
        ja tez nie znosze sandalow! A buty meskie sa inne w ktorych mozna chodzic i
        jest chigienicznie. Skarpety i sandaly fu!a ze nie dbaja o stopy to juz inna
        sprawa...:/
      • Gość: gwadeloupe Re: Dresiarstwo, ale u facetów IP: *.tpnets.com 10.11.04, 13:44
        no wiec jak ma wstretne nie obciete pazury i brudne piety to to akurat az
        strach pomyslec co sie chowa za taka skarpetka, ze musi je nosic nawet do
        letnich butow. Rada, kobiety tez chodza w sandalach, szpilkach, klapkach
        letnich. wyobrazasz sobie kobiete w odkrytych szpilkach i skarpetkach? nie mam
        faceta, nie staram sie byc modna za wszelka cene, po prostu ten widok mnie
        odrzuca. a poza tym nie trzeba myc nog co pare minut zeby zachowac higiene.
        • Gość: ewka Re: Dresiarstwo, ale u facetów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.11.04, 14:03
          A ja poprostu wymiekam, jak widze pana ( wiek obojetny ), ze zlotym sygnetem i
          zlotym lancuchem na szyi - trzeba dodac, ze panowie uwazaja chyba, ze im
          grubszy tym lepszy! Do tego najlepiej ortalionowy dres i pol owlosionej klaty
          na wierzchu, to jest to! Ach szkoda gadac, bo takie buraki naprawde sie jeszcze
          uchowaly ;)
        • Gość: Rada Re: Dresiarstwo, ale u facetów IP: 203.185.255.* 11.11.04, 00:55
          Zaraz chwileczke, podjelas temat facetow to trzymaj sie tego. Nikt nie mowi aby
          kobieta zakladala skarpetki do szpilek (chociaz niestety...tak, tak... to sie
          zdaza). A nawiasem mowiac popatrz tez na niektore piety i paznokcie kobiet. Tak
          wiec zarowno i Kobiety i mezczyzni powinni dbac skarpetka lub nie. Ja uwazam i
          naprawde nie jestem z tych staroswieckich, ze skarpetki i sandaly u facetow nie
          powinny byc w ogole moda i przedmiotem dyskucji. W koncu to chodzi o to aby
          kazdy sie czul jak najlepiej. Sa faceci , ktorym kobieta w szpilkach az tak
          bardzo sie wcale nie podoba, ale przeciez kobiety dla ich widzimisie nie maja
          zamiaru z tego rezygnowac.Sa faceci , ktorym kilogram tapety na buzi kobiety
          tez przeszkadza i co wy na to? Sa faceci ktorzy do krytych butow nie zakladaja
          skarpetek wcale, to juz nawet nie chce wiedziec co tam w tym bucie sie dzieje.
          Nie pomoga zadne najdrozsze kosmetyki. Dochodzi do tego , ze kiedys kiedy
          facet nosil biale skarpetki to to znaczylo, ze byl pedalem. Jakiez to denne
          prawda? A teraz dochodzi do tego, ze jesli ma sandaly i skarpetki to jest
          burakiem bez polotu i fantazji. Tak mozna w nieskonczonosc. Boze Ty moj, Swiat
          sie przewraca do gory nogami.
          • Gość: daga Re: Dresiarstwo, ale u facetów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.04, 10:34
            ja nie nawidze u facetów:
            -skarpetki w sandałkach to klasyczny przykład jakieś zniańczenia za jego
            młodości
            -luźne spodnie które są przykrutkie i mocno swięzane prowie że pod sama klatą
            (MASAKRA)
            -ortalionowe dresy z targu z gigantycznym napisem ADIDOS
            -adidasy do garnituru
            -obcisłe dziny rurki(szczególnie metalowcy)
            -wełniane czapki do garnituru(wiem że zmino ale kaszkiet by bardziej pasował)
            -złote kolczyki kułeczka w uszach M A S A K R A
          • Gość: skleroza Re: Dresiarstwo, ale u facetów IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.04, 12:06
            a czemu ma sie niby trzymac tematu ktory zaczela? co to juz nie wolno robic
            dygresji? ;-) a poza tym pewnie chodzilo jej o to, poruszajac temat kobiet, ze
            kobiety tez nosza letnie odkryte buty, i maja i zadbane piety, i z butow nie
            smierdzi. wiec czemu niby faceci mieliby sie tluamczyc tym ze maja brzydkie
            nogi i smierdzace buty? 1. niech sobie zrobia manicure albo pojda do
            kosmetyczki 2. niech dbaja o higiene. i po sprawie. mnie tez takie polaczenie
            odrzuca, ze wzgledu na estetyke i higiene. A poza tym buty letnie i odkryte
            zostaly stworzone po to, zeby chodzic w nich bez skarpetek i z odkryta noga. i
            ja nie rozumiem tego dziwnego polaczenia na skraju butow letnich-zimowych.
            oczywiscie kazdy ma swoj gust i przekonania. ja wypowiadam swoje zdanie. a
            ciebie pozdrawiam:-)
            • Gość: Rada Re: Dresiarstwo, ale u facetów IP: 203.185.255.* 15.11.04, 22:37
              Czytaj Skleroza tekst , ktory sie tu pisze. Przeciez do ciezkiej nie
              przemakalnej mowie , ze niestety sa kobiety , ktore nie dbaja o paznokcie i
              piety a jednak zakladaja buty odkryte. Nie mowie , ze wszystkie, ale sa takie.
              A jesli chodzi o facetow no to powiedz im glosno a prawie krzycz , zeby dbali o
              siebie, bo smierdzi od nich na pol kilometra. Tylko nie strac glosu. Dla mojej
              przyjemnosci to kazdy moze chodzic w majtkach na glowie i mnie to nie wzrusza.
              Chodzi o to , ze kazdy sie ubiera tak jak mu wygodniej i tak jak czuje sie
              lepiej i tak powinno byc. Burak nie burak , lalus nie lalus. MOda jest praniem
              mozgow malych ludziczkow od ktorych forsa sie leje strumieniem. A taki Baran
              jeden z drugim, ktory wymyslil nagle to co zostalo juz dawno wymyslone smieje
              sie do rozpuku. Szczegolnie z naiwnosci mlodych ludzi. Widac taka kolej
              rzeczy.I ja tez sie smieje, bo tak naprawde przyjrzec sie temu to jest to
              naprawde smieszne, tak smieszne , ze az smutne.
              • Gość: gwadeloupe Re: Dresiarstwo, ale u facetów IP: *.tpnets.com 15.11.04, 23:35
                ale kto tu mowi o holubieniu modzie?? wrecz przeciwnie..podalam przyklad
                niesamowicie modnych jakis czas temu (chyba polowa facetow to nosila)
                mokasynow.. nie interesuje sie tzw. moda z gazet, i sama ubieram sie tak jak
                lubie. po prostu nie cierpie masówek, czegos co nosi kazdy. dla mnie 'modne' to
                cos co podkresla twoja osobowosc, cos oryginalnego co kryje sie w tobie i
                absolutnie nie jest to ciuch z pierwszych stron gazet albo z pokazow mody. a ty
                Rada, badz troche bardziej serdeczna, a nie na wszystkich naskakujesz..nawet
                tych pozdrawiajacych. A poza tym nie od wszystkich facetow smierdzi na pol
                kilometra. Nie wiem gdzie takie zjawisko obserwujesz skoro twierdzisz ze
                wszystkim to trzeba wykrzyczec. Nie generalizuj i nie obrazaj mezczyzn
                dbajacych o siebie.
                • Gość: Artur Przezywacz Re: Dresiarstwo, ale u facetów IP: *.pai.net.pl 16.11.04, 01:23
                  Wpadlas w wir swej pokretnej logiki i tra-ra-ra-ra.

                  Skonczyly ci sie argumenty, bredzisz - nie powiem dokladnie o co chodzi, bo nie
                  czytalem twych bzdetow
                • Gość: Rada Re: Dresiarstwo, ale u facetów IP: 203.185.255.* 16.11.04, 04:25
                  Tak mozemy polemizowac w nieskonczonosc. Moj post nie byl do Ciebie "gwadeolupe
                  tylko do "skleroza". Alez czujecie sie goraca pozdrowione/pozdrowieni. Na
                  nikogo nie naskakuje. Mowie tak jak sie naprawde niestety sprawy maja, a prawda
                  w oczy kole. Tak bylo i tak jest. Chyba mieszkasz w Polsce prawda? no to chyba
                  widzisz co sie dzieje prawda?? Niestety tak jakby mydla brakowalo. Nie pisze tu
                  o Twoich znajomych, byc moze idealnyc. Nie chce i nie mam zamiaru obrazac
                  Panow dbajacych o siebie,i niech mi to bedzie wybaczone, jesli sie czuja
                  obrazeni. Wkurzajace jest jednak to, ze jesli kobieta nazywa burakiem faceta i
                  to tylko dlatego, ze on akurat ma ochote zalozyc skarpetki do sandalow, no to
                  dla mnie to jest prymitywne i juz. Panowie tam maja swoje ulubione imiona na
                  Panie , ktore im sie nie podobaja. Koncze, sciskam goraca.
Pełna wersja