Hobby faceta moją rywalką:-(

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 20:21
Mam problema zarazem pytanie. Otóż mój facet na całe 4 dni długiego weeknedu
pojechał sobie na ryby z kumplami. Wcześniej nawet nie zapytał mnie czy mam
może jakieś plany wspólne na ten weekend z nim. Po prostu oznajmił mi że
jedzie i koniec tematu. Czuje się niechciana, niepotrzebna i niekochana.
Nadmieniam że widujemy się rzadko, raz w tygodniu bo mieszkamy w innych
miejsowościach... Jest mi cholernie smutno, ponieważ on nawet nie pomyślał że
sprawi mi tym przykrość, że może chciałam spędzić z nim te dni. Mógł przecież
pojechać na 2 dni a 2 dni spędzić ze mną... Powiedzcie dziewczyny czy ja za
dużo wymagam? czy jestem zgredą, która chce ograniczac swojego faceta, czy
zwyczajnie mam prawo do tego smutku i do tego cholernego żalu do niego????
    • Gość: złota_rybka Re: Hobby faceta moją rywalką:-( IP: *.smrw.lodz.pl / *.smrw.lodz.pl 12.11.04, 21:20
      jak sobie wzięłaś faceta wędkarza, to sama sobie jesteś winna
      • Gość: ewka Re: Hobby faceta moją rywalką:-( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.11.04, 21:46
        Masz prawo do smutku i zalu :( Ja tez wiecznie walcze z moim facetem o kazda
        wolna chwile i pomalu mam dosc! My rownierz widujemy sie rzadko ...;(
        • Gość: naenae Re: Hobby faceta moją rywalką:-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 22:23
          ehhhh skad ja to znam:)
          dokladnie walka o wolny czas...bo z jednej strony rozumiem jego hobby..ja tez
          mam swoje i nie wyobrazam sobie zebym mogla nie pojsc na trening....ale czasem
          doprowadza mnie do szalu..
          no ale coz....lepiej jak ma swoje zainteresowania...niz gdyby nie robil nic...:)
    • dr.rocco Re: Hobby faceta moją rywalką:-( 12.11.04, 23:14
      Jestes zgredem , wkoncu facet tez ma prawo do wolnosci
Pełna wersja