Co ja mam robic ? ;(((

IP: *.slp.vectranet.pl / 195.136.35.* 15.11.04, 16:51
Drogie dziewczyny!
Pisze ten post po to,aby sie wyzalic i oczywiscie zaczerpnac jakies rady,
opini. Nie mam bliskiej osoby (procz mojego chłopaka,ktory rowniez nie wie co
robic), ktorej mogłabym sie zwierzyc z tego problemu.Pisałam juz o tym na
forum,ale zrobie to po raz kolejny,bo naprawde trace juz sily i cierpliwosc.
Otoz sprawa jest nastepujaca:Jakis czas temu rozpoczełam wspołzycie z moim
chłopakiem,ktorego kocham z całego serca.Nie sprawdziły sie moje
oczekiwania,ze seks bedzie czyms naprawde przyjemnym i wzmocni nasz zwiazek.
Gdy robie to z moim chłopakiem kompletnie nie czuje zadnej przyjemnosci-
poprostu nic!!! Długo myslalam nad tym i zastanawiam sie czy nasz pierwszy
raz ma na to wpływ (bo pierwsze inicjacje seksualne sa wazne dlatego,ze maja
one wplyw na dalsze zycie erotyczne). Otoz zrobilismy to niezbyt romantycznie
i troszke pod wpływem alkoholu,napewno nie tak jak chciałam.Przywiazywałam
bardzo duzo wage do dziewictwa i marzył mi sie piekny,romantyczny
ten "pierwszy raz".No niestety tak sie nie stało.I troszke po tym
rozpaczałam,ale nie dlatego,ze uwazałam,ze to nieodpowiedni chłopak (bo co do
niego byłam pewna),ale dlatego,ze zrobiłam to w taki sposob a nie inny.Wiem,
to moja wina i ja ponosze za to odpowiedzialnosc.Zastanawia mnie tylko czy to
własnie ten pierwszy raz wywarł na mnie taki szok,ze w mojej głowie
wytworzyła sie tak jakby blokada.Ja mojego faceta strasznie kocham i moge
powiedziec,ze oddajac sie mu poswiecam sie.Robie to tylko dla niego.Czytajac
to co pisze moze myslicie,ze facet mnie wykorzystuje,ale tak naprawde nie
jest-uwierzcie mi.Dla mnie ta kwestia jest naprawde ogromnym
problemem,naprawde nie wiem co mam robic,aby seks był dla mnie czyms
przyjemnym.Czy tak juz bedzie zawsze??? Napewno nie mam zamiaru sprobowac
tego z innym,nigdy w zyciu.Poradzcie mi dziewczyny co ja mam robic,czy wy tez
mialyscie takie problemy? Bardzo prosze bez złosliwych komentarzy
    • Gość: blądasek Re: Co ja mam robic ? ;((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 22:20
      nie załamuj się.mój pierwszy raz też nie nalezy do takiego, który chciałabym
      wspominać. nie było tak źle,ale... może Twój problem polega na tym,że w jakiś
      sposób czujesz się skrępowana?boisz się jak wypadniesz?a może potrzebujecie
      trochę czasu by lepiej poznać swoje ciała i oczekiwania?jesli się kochacie to
      napewno wszystko się ułoży!!!!
      • Gość: ewka Re: Co ja mam robic ? ;((( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.11.04, 23:26
        Pociesze Cie, ze ja rownierz bardzo dlugo nie czerpalam przyjemnosci z seksu ;)
        Tak naprawde dopiero po kilku latach od rozpoczecia wspolzycia zaczelam
        odczuwac na czym to tak wszystko polega. Wydaje mi sie, ze duzo jest prawdy w
        tym, ze do seksu trzeba "dorosnac", a poza tym bedac juz dosc dlugo ze swoim
        facetem czujemy sie mniej skrepowani, bardziej zdajemy sobie sprawde z tego, co
        dziala na naszego partnera, poza tym same uczymy sie, co sprawia nam
        przyjemnosc i mozemy odpowiednio naszego mezczyzne pokierowac ;) A tak na
        marginesie probowalas juz podczas seksu wybrac odpowiednia pozycje i poprosic
        swojego partnera zeby popiescil Cie dodatkowo paluszkami po lechtaczce?
        Polecam :D
    • Gość: Maksio Re: Co ja mam robic ? ;((( IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 15.11.04, 23:21
      Musisz sie rozluznic, i pomyslec wylacznie o sobie, w tej sytuacji, a nie o nim.
      Nie martw sie - on sobie poradzi. ;-)
    • Gość: komarzyca Re: Co ja mam robic ? ;((( IP: 195.150.224.* 16.11.04, 09:45
      HEJ! BEZ PANIKI POCZĄTKI ZAWSZE SĄ TRUDNE. MOJE PIERWSZE DOŚWIADCZENIA W "TYCH"
      SPRAWACH NIE WYGLĄDAŁY NAJLEPIEJ A PO ROZMOWACH Z PRZYJACIÓŁKAMI MIAŁAM JESZCZE
      WIĘKSZEGO DOŁA, GDYŻ WYGLĄDAŁO NA TO, ŻE TO JA JESTEM DZIWNA.A NIEKTÓRE
      CZASOPISMA MNIE W TYM UTWIERDZAŁY, TA WIELKA ROZKOSZ, TO WIELKIE OCH, A U MNIE
      NIC Z TEGO...
      CZAS WSZYSTKO ZMIENIŁ I TO NA DUŻY PLUS. TYLKO TROCHĘ CIERPLIWOŚCI,MOŻE
      MUSICIE LEPIEJ POZNAĆ SWOJE CIAŁO, SWOJE OCZEKIWANIA, POROSTU SEKSU SIĘ TRZEBA
      NAUCZYĆ. ACZKOLWIEK ZE WSZYSTKICH NAUK TA CHYBA JEST NAJPRZYJEMNIEJSZA. W
      KAŻDYM RAZIE OWOCE JEJ SĄ SŁODKIE. WIERZĘ,ŻE BĘDZIE DOBRZE, GŁOWA DO GÓRY!!!
      POZDRAWIAM!
      • Gość: Asia Re: Co ja mam robic ? ;((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 10:11
        Ja rozpoczełam współżycie w wieku 16 lat i to wyglądało identycznie jak u
        Ciebie...dopiero teraz oszalałam na punkcie seksu...czekałam całe 6 lat:
        (((zmiana o 180 stopni!!!!!Jestem niewyzyta hehe!
        • Gość: załamana Re: Co ja mam robic ? ;((( IP: *.wmc.net.pl 16.11.04, 14:13
          Dzieki dziewczyny za rady, naprawde pomogłyscie mi bardzo, chodzilo mi przede
          wszystkim o wsparcie psychiczne. Mysle, ze powinnismy ze swoim chłopakiem
          zrezygnowac na jakis czas z sexu,a bardziej skupic sie na pieszczotach.Mysle,ze
          to bedzie dobry pomysl.Sprobujemy wszystko od nowa,tak jakbysmy tego nigdy nie
          robili.Co o tym myslicie? Moze to pomoze? Pozdrawiam!
          • malutka_1986 Re: Co ja mam robic ? ;((( 16.11.04, 18:38
            moim zdaniem to beczie dla Ciebie najlepsze wyjscie. ja z moim chlopakiem nie
            uprawiamy seku, ale pieszczoty daja mi wielkie "ooooch", wiec mysle ze pozniej
            seks bedzie jeszcze lepszy. Nie zalamuj sie, czas i cierpliwosc to podstawa, no
            i zero stresu. Pozdrowionaka
    • Gość: olka Re: Co ja mam robic ? ;((( IP: *.slp.vectranet.pl / 195.136.35.* 17.11.04, 17:47
      uzbroic sie w cierpliwosc
Inne wątki na temat:
Pełna wersja