Gość: mała
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.11.04, 09:56
No wiec krótko i zwięzle:
Facet nie chce ze mną byc, chce kochac sie ze mną(uprawiac seks whatever)
Ja go kocham.....uwielbiam.....pragne.....chciałabym z nim byc......
Co zrobic?? Zgodzic sie na seks bez zobowiązan?? Moze tu nalerzy zapytac o
moralnosc?? Pomozcie prosze........