CILEST = LIBIDO = ZERO PORADZCIE........

IP: 80.51.250.* 29.11.04, 08:14
biore cilest od jakichs 8 miesiecy moje libido spadlo do zera :( czy ktos ma
moze taki problem?? na jakie pigulki najlepiej zamienic cilest zeby libido
wrocilo w miare do normy?? czy ktoras miala taki problem??

dodam ze cilest ogolnie jest super - zero skutkow ubocznych czyli zle
sampopoczucie, jakies plamienia czy tycie zadnych z tej rzeczy nie mialam ale
libido od nich tez nie mam :( poradzcie jakie sa dobre pigulki ktore nie
obnizaja libido.........
    • Gość: mała Re: CILEST = LIBIDO = ZERO PORADZCIE........ IP: *.klc.vectranet.pl / 195.85.229.* 29.11.04, 10:13
      Niestety mam takie same odczucia jak Ty. Przed cilestem stosowałam mercilon i
      też dawał on podobne skutki. Na szczęście już niedługo rezygnuję z tabletek,
      więc mam nadzieję, że wszystko szybko wróci do normy.
      • Gość: gosia Re: CILEST = LIBIDO = ZERO PORADZCIE........ IP: 80.51.250.* 29.11.04, 11:00
        chyba tez tak zrobie............ :)
        • Gość: Charles Re: CILEST = LIBIDO = ZERO PORADZCIE........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 11:04
          Moja kobieta tez bierze Cilest i faktycznie mam wrażenie, ze straciła
          zainteresowanie seksem. Teraz już wiem dlaczego i jestem niepocieszony z tego
          tytułu.
          • Gość: gosia Re: CILEST = LIBIDO = ZERO PORADZCIE........ IP: 80.51.250.* 29.11.04, 11:50
            ja na poczatku jak bralam to bylo nawet ok ale z kazdym kolejnym opakowaniem
            jest coraz gorzej, no i wiadomo jak zaczyna psuc sie w lozku to zaczyna sie
            psuc w zyciu codziennym a ja nie chce stracic mojego chlopaka z tego powodu ze
            biore pigulki i nie mam ochoty mi starcza teraz raz moze 3 razy na miesiac a
            kiedys raz albo trzy razy byly na jedna noc albo nawet wiecej a teraz?? je4stem
            zalamana i chyba przestane brac pigulki......
            najgorsze jest to ze to sie dzieje pomimo mojej woli no i nawet jakbym baaardzo
            chciala kopchac sie dlatego ze moj chlopak chce to nie da rady jest jeszcze
            gorzej....... wczoraj tak mialam, chcialam pokochac sie z nim dlatego ze
            widzialam ze bardzo tego mu brak bo mial 3 tyg przerwy no i na poczatku juz
            myslalam ze bedzie nawet fajnie ale jak wszel we mnie i zaczelismy sie kochac
            to nie czulam nic tylko mialam mysl kiedy to sie skonczy i zaczelam plakac i
            wtedy przestalismy sie kochac no i zrobilismy sobie dluga i szczera
            rozmowe.......ba zrezygnuje z pigulek jesli nie ma jakichs ktore nie obnizaja
            libido...........sa jeszcze inne spsoby na antykoncepcje szkoda tylko ze nie
            daja takiego samego komfortu psychicznego jak pigulki... :(
            • Gość: małą Re: CILEST = LIBIDO = ZERO PORADZCIE........ IP: *.klc.vectranet.pl / 195.85.229.* 29.11.04, 12:49
              Ja cilest biorę od około trzech lat i muszę przyznać, że w miarę upływu czasu
              jest coraz gorzej. Tak więc mój zachwyt tabletkami powoli aczkolwiek skutecznie
              mija. Zaczynam dostrzegać coraz więcej minusów. Pojawiły się problemy z
              wątrobą, których jakoś dziwnie nigdy wcześniej nie miałam. Poprostu czuję, że
              ten lek obciąża mój organizm. Ojciec znajomej, który jest świetnym ginekologiem
              stwierdził, że własnej żonie czy też córce z pewnością nie przepisałby tego
              typu leku. To coś musi znaczyć.
    • Gość: kotia Re: CILEST = LIBIDO = ZERO PORADZCIE........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 12:56
      czesc:) rzeczywiscie to prawda, bo kiedys tez bralam Cilest. Na szczescie
      niezbyt dlugo:) teraz biote Harmonet i nie dosc ze stracilam 5 kg (mam moje
      wymarzone 50) to libido jest caly czas takie samo, czyli na wysokim poziomie.
      Moj chlopak twierdzi, ze jestem niewyzyta:)Tak wiec porozmawiajcie z lekarzem o
      tabletkach z mala iloscia hormonow takich, jak harmonet. Moze akurat??.
      pozdrawiam:)
      • Gość: gosia Re: CILEST = LIBIDO = ZERO PORADZCIE........ IP: 80.51.250.* 29.11.04, 13:01
        dzieki za podpowiedzi wlasnie sie zastanwiam nad tym czy przerwac branie tych
        pigulek ale moze wybiore sie w tym tygodniu do lekarza na rozmowe na ten temat
        ale jak poprzedniczka napisala ze ojciec kolezanki ginekolog nie przepisal by
        tego zonie i corce to sie zastanawiam coraz bardziej i tak mi sie wydaje ze
        chyba skoncze z tymi tabletkami..........
        • Gość: jaa Re: CILEST = LIBIDO = ZERO PORADZCIE........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 15:37
          Ja brałam Harmonet i Mercilon, niestety moje libido wynosiło zero. Od kidy
          przestałam brac tabletkijest naprawde super, ochote na milość mam prawie
          codziennie, a jak brałam tabletki to moze 1 raz w miesiacu i zero satysfakcji.
    • Gość: monika Re: CILEST = LIBIDO = ZERO PORADZCIE........ IP: 81.190.172.* 02.12.04, 19:46
      Chyba będę wyjątkiem, ale ja biorę Cilest już prawie od dwóch lat i zawsze mam
      ochotę na seks, nigdy nie miałam z tym problemów.
      • Gość: mona Re: CILEST = LIBIDO = ZERO PORADZCIE........ IP: *.gdynia.mm.pl 02.12.04, 20:35
        ja tez bralam cilest jakies 2 lata i nie mialam prawie zadnej ochoty na seks:(a
        z kolei harmonetu nie moglam brac.Poza tym pigulki powoduja suchosc
        pochwy...co tez nie pomaga.
      • Gość: BEACIA Re: CILEST = LIBIDO = ZERO PORADZCIE........ IP: *.75.62.197.ostrow62.ptc.pl 03.12.04, 08:45
        Dzięki!!!!!!!!!!!!! Przynajmniej jedna pozytywna odpowiedź-właśnie mam zamiar
        zacząć brać tabletki
      • Gość: gosia szczerze zazdroszcze ...... ja odstawilam i....... IP: 80.51.250.* 03.12.04, 09:01
        i czekam na efekty :) na razie ich nie ma bo jest to za krotki okres zeby moc
        cos stwierdzic ale jeestem dobrej mysli :) teraz musze pomyslec o antykoncepcji
        innej niz hormony bo one na mnie nie dzialaja zbyt dobrze....
    • Gość: kiko Re: CILEST = LIBIDO = ZERO PORADZCIE........ IP: *.aster.pl 02.12.04, 22:59
      bralam cilest,diane 35, triminulet i wszystkie powodowaly te same efekty,
      moze lepsze beda dla ciebie harmonette i novynette (chyba tak to sie pisze)-
      maja najnizsza dawke hormonow i jest troszeczke lepiej :)))
    • Gość: pensjonariuszka tez tak mialam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 23:32
      ja tez tak mialam po cilest... wszystko w porzadku oprocz libido. Zmienilam na
      Mercilon no i byla poprawa ale nadal nie jest tak super jak przed pigulkami.
      Wiec za 2 opakowania je odstawiam :)
    • Gość: Artur Przezywacz Re: CILEST = LIBIDO = ZERO PORADZCIE........ IP: *.pai.net.pl / 195.69.80.* 02.12.04, 23:34
      Z matematycznego punktu widzenia - to nie ma sensu.
      • Gość: gosia do arturaprzezywacza IP: 80.51.250.* 03.12.04, 07:37
        to nie jest matematyczny zapis to ma glebsze przeslanie ale ty pigulek anty nie
        lykasz i ngidy tego nie zakumasz :P
        • Gość: Artur Przezywacz Re: do arturaprzezywacza IP: *.pai.net.pl / 195.69.80.* 03.12.04, 09:38
          Oczywiscie, lykanie pigulek wymaga szerszego pojmowania swiata i nieprzecietnej
          inteligencji.
          • Gość: GOSIA Re: do arturaprzezywacza IP: 80.51.250.* 03.12.04, 10:23
            dokładnie tak jak mowisz hihi :P
            • Gość: Artur Przezywacz Re: do arturaprzezywacza IP: *.pai.net.pl / 195.69.80.* 03.12.04, 14:03
              "Nieprzecietny" nie musi od razu oznaczac "wyzszy"
    • Gość: ja idź do gina i zmień pigułki !!! IP: 62.29.138.* 04.12.04, 13:56
      tak ! i to koniecznie !
      • Gość: izka Re: idź do gina i zmień pigułki !!! IP: *.petrus.com.pl 04.12.04, 16:44
        szczerze mowiac ja sie dziwie!biore cilest od 1,5 roku wczesniej bralam
        microgynon i po nich czulam sie okropnie (kolatanie serce mldosci itp.)a po
        cilescie czuje sie super zadnych skutkow ubocznych.Mam wieksza ochote na sex
        niz bralam microgynon takze to nie jest regula,poza ytm wydaje mi sie ze to
        zalezy od organizmu!!!
        pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja