Jak się zemścić żeby go zabolało?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 17:33
Zdradził mnie z jakąś tanią lalunią. Mam ochotę wrzucić go do pieca i patrzeć
jak spala się na popiół, a z dymem uchodzi moje upokorzenie. Mam ochotę
podziurawić go, skopać na miazgę, rozdrapać. Chcę go upokorzyć, niech czuje
się jak szmata, na którą szczają psy. Jak zemścić się, żeby ślad w jego duszy
pozostał na zawsze, jak cierń, jak nowotwór?
    • Gość: Artur Przezywacz Re: Jak się zemścić żeby go zabolało? IP: *.pai.net.pl 09.12.04, 01:51
      > Mam ochotę wrzucić go do pieca i patrzeć
      > jak spala się na popiół [...]
      > podziurawić go, skopać na miazgę, rozdrapać.

      I ty zadajesz pytanie, jak sie zemscic, zeby bolalo? To co napisalas bedzie
      bolalo jak jasna cholera - przy czym ja zamienilbym kolejnosc:

      rozdrapac
      podziurwac
      skopac na miazge
      wrzucic do pieca
      spalic na popiol
    • Gość: She Poznałam smak zemsty ... IP: *.sowilo.pl / *.sowilo.pl 15.12.04, 22:13
      Kiedyś byłam z chłopakiem i choć byłam młoda i kompletnie niedoświadczona w
      prostych relacjach i byciu z kimś, to on wyszedł z inicjatywą. Jeśli już tak
      zrobił, powinienbył mnie poinformować o zmianach jakie nastąpiły u niego.. Nie
      zrobił tego, nie porozmawiał ze mną, sama sobie musiałam powiedzieć ze nie chce
      z nim być i udawaliśmy ze wszystko jest OK kiedy przychodził jako przyjaciel do
      mojego brata. Minęły 2 lata. Ciagle przychodził do niego ale czesto zagadywał
      do mnie lub odwiedzał moj pokuj.. Jego siostra namowiła mnie zebym przyszła do
      nich na impreze, był moj brat i Tequila. Upiliśmy sie. Poszliśmy do pokoju,
      połozylismy sie, a on zaczął.. Mowił jak załuje to, co zchrzanił, bardzo mu sie
      podobam i kiedy tak gadaliśmy pare razy, zrozumiał, ze jestem superdziewczyną,
      rozumiem go,chciałby ze mną być na stałe itd. Okazało sie nawet ze powód
      naszego rozstania leży w błachej sprawie o ktorej mi nie powiedział ale sadził
      ze tak bedzie lepiej.. Wiedziałam ze alkohol sprawił tylko to że nie tłumił już
      tego w sobie. Nawet mnie pocałował. Być może to były jakieś nadzieje z mojej
      strony ale nie zamierzałam z nim być. W tym czasie poznałam innego chłopaka,
      był naprawde szaleńczo zakochany i fantastyczny. Nie miałam wątpliwości.
      Przyszedł czas na rewanz. Rozmawiałam z tym pierwszym jeszcze po tym,
      upewniając go ze nie byle gdzie ulokował swoje uczucia, a po jakimś czasie
      powiedziałam ze nie łatwo mi byłoby zapomnieć przeszłości i kogoś poznałam...
      Gdy wyjechał na zgrupowanie kolarskie wysłał mi jeszcze list. Wiem ze dostał po
      sercu tak jak ja kiedyś, choć go nie kochałam, to nie wybaczyłam mu tego jak
      mnie potraktował, po tym jak miło przedstawiał mnie swoim znajomym na sylwestra
      (byłam z nim ok 2 miesiecy) Teraz moja miłość kwitnie, jesteśmy ze sobą już 10
      miesiecy :))) Może taka taktyka sie Tobie spodoba?! :) Pozdrawiam Zrób coś,
      niech drań zrozumie, kto rozdaje karty!!
    • Gość: Y Re: Jak się zemścić żeby go zabolało? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.04, 22:38
      Powiedz mu ze wszystkie orgazmy udawalas i ze ma najmniejszego ze wszystkich
      twoich 27 kochankow.
      • Gość: Artur Przezywacz Re: Jak się zemścić żeby go zabolało? IP: 195.69.80.* 15.12.04, 23:40
        > Powiedz mu ze wszystkie orgazmy udawalas

        To brzmi jak przyznanie sie do winy
Pełna wersja