Gość: wściekłość
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.12.04, 17:33
Zdradził mnie z jakąś tanią lalunią. Mam ochotę wrzucić go do pieca i patrzeć
jak spala się na popiół, a z dymem uchodzi moje upokorzenie. Mam ochotę
podziurawić go, skopać na miazgę, rozdrapać. Chcę go upokorzyć, niech czuje
się jak szmata, na którą szczają psy. Jak zemścić się, żeby ślad w jego duszy
pozostał na zawsze, jak cierń, jak nowotwór?