Gość: Sylwia
IP: *.ipt.aol.com
08.12.04, 18:40
od dwoch miesiecy jestem z cudownym chlopakiem i dobrze nam sie uklada tylko
mam maly problem z tym, ze on jest modelem. To znaczy pozuje do zdjec dla
gazet ale nie rozbieranych tylko w ciuchach i czasami jest na wybiegu.
oczywiscie wiedzialam o tym od poczatku i nawet mi to imponowalo ze taki
facet zainteresowal sie mna zwykla dziewczyna skoro zna tyle modelek z branzy
(choc brzydka nie jestem bo kiedys mialam tez raz sesje zdjeciowa ale to nie
dla mnie bylo, po prostu zle sie czulam i nie chcialam wiecej tego robic, ale
nie mam ani figury ani wzrostu moelki, ot zwyczajne 38).
tylko zauwazylam ze on strasznie zwraca uwage na swoj wyglad, jak ktos sie go
pyta to potrafi opowiadac o swojej pracy godzinami i... ma same kolezanki -
modelki. Strasznie glupio sie czuje w jego towarzystwie, wszystkie takie
piekne, co to nie one a ja taka zwykla. Czemu wybral akurat mnie jak mial
tyle naprawde pieknych dziewczyn wokol? boje sie ze taki blahy powod kiedys
nas rozdzieli...