KIEDY JESTEM ZŁA, KRZYWDZE TEŻ JEGO

IP: *.sowilo.pl / *.sowilo.pl 09.12.04, 15:19
Jetseśmy razem 10 miesiecy i jest wspaniale, poza jedym szczegółem. Kiedy coś
doprowadzi mnie do zdenerwowania( szkoła, ktoś ) jestem wkurzona i kiedy moj
facet jest blisko (a jest przy mnie dość czesto) nie potrafie być dla niego
miła, jestem oburzona i nie patrze na niego już tak samo kiedy jest wszystko
OK. W rezultacie on mi o tym mowi i jest mi pozniej przykro. Czy wiecie jak
nad tym zapanować?!
    • ladyinred2 Re: KIEDY JESTEM ZŁA, KRZYWDZE TEŻ JEGO 09.12.04, 15:23
      tez tak mialam, ale nauczylam sie panowac nad tym. oddzielam szkole, prace
      i "innych" od mojego zycia osobistego, od mojego partnera. Kiedys to on dal mi
      odczuc swoj stres i poczulam sie z tym zle. I teraz kiedy jest mi zle, kiedy
      mam ochote wykrzyczec calemu swiatu o swojej zlosci, on jest blisko, to jemu
      sie zale lub tez wyplakuje, on jest moim przyjacielem, ktory sprawia, ze
      wszystkie smutki odchodza na bok. Wystarczy, ze jest obok, ze przytuli. sprobuj
      tak, na pewno bedzie Ci lepiej...
    • Gość: Izka Re: KIEDY JESTEM ZŁA, KRZYWDZE TEŻ JEGO IP: *.tarchomin.pl / *.crowley.pl 09.12.04, 15:31
      Droga Morti nie Ty jedna jesteś z takim problemem.Większośc z nas tak postepuje
      jak TY .W tym niestety nikt Ci nie poradzi musisz sama sie "wziąść"za tą sprawe
      to tylko od Ciebie zależy czy przez swoje nerwy bedziesz krzywdziła bliską
      Twojemu sercu osobe.Ja w takiej sytacji poprostu nie odzywam sie do mojego
      chłopaka a kiedy mi przechodzi mówie mu co sie stało i jest po
      sprawie .Pozdrawiam i powodzenia
    • Gość: ona Re: KIEDY JESTEM ZŁA, KRZYWDZE TEŻ JEGO IP: *.media4.pl 09.12.04, 16:49
      U mnie też często zdarzają się takie sytuacje, ale wówczas nic nie mówię, tylko
      mocno przytulam się do mojego chłopaka dopóki cała złość mi nie minie, później
      zaś rozmawiamy o tym co było nie tak... to pomaga, bo przynajmniej nie mówię
      słów, których poźniej mogłabym żałować...
    • Gość: Missy Queen Re: KIEDY JESTEM ZŁA, KRZYWDZE TEŻ JEGO IP: *.tkchopin.pl 09.12.04, 19:31
      Wspolczuje, bo wiem co to znaczy:(

      czesto mam takie napady, choc wiem ze nie powinnam, to jednak ciagle sie
      smuce i doluje, albo mam jakies glupie mysli:(
      i wiem z emiojemu chlopakowi na pewno jest tez przykro...staram sie....
      moze to tak z wiekiem.
      A ile massz lat? ja 16
      chesz pogadac, to napisz
      gg.4487019
    • Gość: złośnica Moj chlopak jest ze mna biedny:( IP: 80.51.231.* 10.12.04, 15:21
      MAm identyczna sytuacje, tak jak bym czytala o sobie. Tez jestesmy 10 miechow,
      i takze wyladowuje na nim wszystko. Czasami palam miloscia a czasem
      nienawiscia, ale w tym wszystkim jest najlepsze to ze wogole dla innych jestem
      mila jak jestem zla, ale dla niego nie. Poryty ten swiat!!!!!!!
    • malutka_1986 Re: KIEDY JESTEM ZŁA, KRZYWDZE TEŻ JEGO 12.12.04, 14:16
      jakbym czytala moja historie, jestem z moim chlopakiem 9,5 miesiaca i jest tak
      samo, ale on mnie rozumie, tyle razy go skrzywdzilam, ale on mi wybacza bo mnie
      kocha i sam proponuje, zebym z nim pogadala, zamiat tlumic to w sobie, albo
      byc "niemila". musze sie zmnienic ale nie wiem jak. nie moge jeszcze oddzielic
      szkoly od zwiazku z nim, bo spotykamy sie na kazdej przerwie w szkole i po...
      ale za pare miesiecy to sie zmieni. 3maj sie i nie poddawaj
      • karuska4 Re: KIEDY JESTEM ZŁA, KRZYWDZE TEŻ JEGO 15.12.04, 19:38
        Nie martw sie bo ten problem dotyczy wiekszości z nas. Ja po prostu w takiej
        sytuacji milcze a gdy mi przejdzie to mówię czym to moje zachowanie było
        spowdowane albo po prostu proszę by o nic nie pytał tylko mnie przytulił. I
        samo przechodzi!
    • Gość: Morti Re: KIEDY JESTEM ZŁA, KRZYWDZE TEŻ JEGO IP: *.sowilo.pl / *.sowilo.pl 15.12.04, 20:18
      W takim razie nie jestem sama.. :) Ale widze duze podobieństwo miedzy moimi
      problemami i wypowiedzią Złośnicy i Malutkiej... Też chodzę do tej samej szkoły
      co On, jesteśmy razem na przerwach, zawsze po lekcjach odprowadza mnie do domu.
      Ale powiem szczerze ze odkąd napisałam TU o swoim problemie zaczęłam sie też
      starać o to by było dobrze.. Mam nadzieje ze nie na krótko Pozdrawiam
      • Gość: Bella Re: KIEDY JESTEM ZŁA, KRZYWDZE TEŻ JEGO IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 15.12.04, 21:17
        super, ze taki post sie tu znalazl! bo ostatnio pierwszy raz wlasnie "wywinelam
        podobny numer" mojemu szczesciu, podczas, gdy ono jest moim najwiekszym skarbem
        i nie chcialabym mu sprawiac przykrosci. a tym czasem czepialam sie glupot, bo
        tak naprawde bylam zla, glodna i padnieta po pracy;((
        teraz wiem:
        1. nie jestem sama
        2.mozna sobie dac z tym rade! wystarczy chciec!;))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja