Gość: Gość_ON
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
16.12.04, 17:18
z góry ostrzegam post pełen ortografów więc nie pasuje nie czytaj !!!!!!
Zadaję sobie pytanie dlaczego kobiety narzekają wciąż na nas facetów a same ni
jak nie są w stanie dostrzec najpodlejszych cech u siebie. POczynając od początku:
Egoizm - w zgobywaniu celów zazwyczaj idą po trupach chce miec x nie liczy sie
nikt bo ja chce. Tu nasuwa mi sie cytat z Martixa II " Ja, ja, ja ja .... i
jeszcze raz ja." to wypisał bym na czole 98% kobiet.
Prostota erotyczna - Faceci są posądzani o uproszczanie swojego życia do głowy
nr2 a czy kobiety tego nie robią. Sex staje się dla nich walutą, czymś czym
zgobywają kolejne istotne dla nich elementy. Udostępnia ciało aby np. "być z
facetem", "wciągnąc go w małożeństwo", "zatrzymać przy sobie" extremelne "aby
kupił perfumy ". Wymagają romantyzmu a same uproszczaja to do rutyny - "dobrze
kochanie upiore i wtedy zrobisz co chcesz" - brytalnośc polega na tym ze
meżczyzna nie usłyszy "kochanie zabawmy sie a pozniej ja upiore a ty zrobisz
cos jesc"
Brak spontaniczności - spontaniczność to coś co kobiety traktuja jak hasło
reklamowe czyli w reklamach działa ale w zyciu nie jest juz tak jaksie mowi...
Zapewne otrzymam posty kobiet zbulwersowanych faktem ze cos takiego smiałem
napisać - ale to swiadczy tylko o tym jekie panie jesteście dostrzegacie wady
u facetów a nigdy nie wsponimnacie o sobie. Po prostu tylko faceci są
źli...(nieprawdzasz) :)
....:: Wypowiedź powstała pod wpływem emocji które jaksadze posiadam ::....