Gość: anka20
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.12.04, 20:19
Przez kilka lat przyjaznilam sie z fajnym facetem ktory jako jedyny zdobyl
moje calkowite zaufanie.Mialam duzo nieudanych zwiazkow dopoki niezwiazalam
sie z nim .W wigilie powiedzial mi ze mnie zdradzil z moja kolezanka a teraz
strasznie rozpacza i jest w gorszym stanie ode mnie.Bylismy ze soba rok
czasu>Nawet niewiem w tej chwili co do niego czuje i co mam robic,sytuacja
wyglada tak ze to ja go pocieszam co jest straszna paranoja.Mam okazje rzucic
sie w nowy zwiazek ale zabardzo niewiem czy ma to wszystko sens.Piszcie jakie
macie zdanie albo jak mieliscie lub macie taka sama sytuacje jak ja bo nie
mam z kim pogadac