Okropne zachowania kobiety

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 23:59
Witam

Post kieruje glownie do Panow, chce abyscie ocenili
zachowanie dojrzalej kobiety (nie jakiejstam
niewychowanej nastolatki). Jest to moja dziewczyna i od
pewnego czasu (tzn po wakacyjnym powrocie na uczelnie)
zaczela mnie traktowac znacznie gorzej niz to mialo miejsce
dawniej (w wakacje i 2 miesiace przed, bo tak dlugo sie
znamy). Jest to moja pierwsza milosc i nie wiem ile moge
oczekiwac, czy to sa typowe zachowania kiedy kobieta jest
w zlym humorze (jakas polowa spedzanego z nia
czasu i praktycznie zawsze podczas rozmow na Gadu-Gadu) i
powinienem z nia wytrzymac czy lepiej sobie darowac.
W kazdym razie decyzje i tak podejme sam, po rozmowie z nia...
Z mojej strony wyglada to tak ze caly czas jestem dla niej mily,
nigdy jej nie zdradzilem, nie udezylem, nawet na nia nie krzyknalem.
Jestem bardzo czuly, duzo ja caluje przytulam itd. a jak jest
cos nie tak z jej strony to sie nie kluce tylko staram sie normalnie
rozmawiac.

Przewaznie jak ma dobry humor to wszystko jest okej,
ale jezeli w najblizszych tygodniach czekaja ja egzaminy albo
ma sporo nauki caly stres wyladowuje na mnie. Potrafi np.
bezpodstawnie (najczesciej rozmawiajac na GG) nagadywac mi, ze
napewno nie umylem dzis zebow, ze smierdze np. kapusta, ze jestem chory,
ze zle sie ucze (w rzeczywistosci jest wrecz przeciwnie), ze jestem
okropny niedobry a nie potrafi tego uargumentowac.

Kiedy jestesmy gdzies razem droczy se ze mna mowiac ze juz mnie nie chce
albo ze mnie nie kocha.

Uwielbia mowic mi ze jestem dzieckiem, ze sie gdzies zgubie.
Czasem np. jak do niej przyjade potrafi sie na mni wkurzyc o cos
co wogole nie mialo miejsca np. przyjezdzam a ona zaraz robi sie
wsciekla ze schudlem albo jestem brzydki (a dzien wczesniej i pozniej
wszsytko jest nagle ok).

W rozmowach na GG stala sie po prostu nie do zniesienia... wogole
nie reaguje na moje "kocham Cie" "<przytul>" "*:", a ja sama
ciezko jest zmusic do napisania czegos takiego... pisze to
tylko kiedy stanie sie cos dla niej fajnego np. zalatwi sobie
jakas fajna piosenke...

Przestala tez pisac "Ci" i "Tobie" z duzej litery, kiedys bedac
razem nie przeklinalismy, ewentualnie za takie cos byl mily
klapsik... teraz przy mnie nie ma zadnych oporow przed ostrymi
przeklenstwami, a ja nawet dostaje za powiedzenie "cycuszki"
albo "babelki" zamiast "piersiatka" :/

Czesto nagle wymysla glupie zarzuty..np siedzimy sobie a ona wyskoczy
ze nie bede dobrym mezem, ze beda duzo pil, ze bede ja bil, raz
nawet (nie na zarty) odsunela sie odemnie i nie chciala zebym ja
dotykal po stwierdzila ze jestem silny i moge ja bic...

Mimo ze jest naprawde ladna i wiele osob jej to mowi ona ze wszsytkim
ma kompleksy, a od pewnego czasu wkurza sie jak mowie na nia ze
jest ladna bo wydaje jej sie to klamstwem, nawet jak mowie ze mi sie
podoba...

W strefie intymnej zrobila sie kompletnie bezuczuciowa...
Glaskania i delikatnego drapania nie ma juz prawie wogole.
Ona lezy jak kloda i tylko ja ja pieszcze, jedyne co ona potrafi
zrobic to dac klapsa w pupe z calej sily albo mnie gdzie
poklepywac, ciagnac za policzki, trzec po uszach... nie mamy
okazji do uprawiania sexu ale na peeting zawsze jakos sie znajdzie.
Kiedys bylo bardzo romantycznie a teraz wszystko sprowadza sie do
pytania czy mi sie cos chce, albo czy moze mnie pomacac. Praktycznie
wszsytko wychodzi z mojej inicjatywy, czasem lezy i mimo tego ze ma
wielka ochote to czeka az ja sie do niej dobiore, a w niedlugim czasie
robi mi wyrzuty ze jestem zboczencem bo zawsze ja macam itp. Sama
lapie mnie czesto w roznych sytuacjach miedzy nogami, nawet na dworze
albo w autobusie, ale kiedy ja jej dotkne nawet w domu to zaraz
odskakuje, odrzuca maja reke i wyzywa mnie od zboczencow.

Czasem siedzimy i patrzac na nia widze od razu, ze chce sie na mnie
jakos wyladowac. Czasem potrafi nawet do mnie powiedziec
"jakby tu cie skrzywdzic ?"

Bywa tez ze przyjade do niej a ona ma jakies zyczenie ubzdurane np.
"kup sobie komorke" i jest na mnie wsciekla i obrazona ze nia mam
komory (a dobrze radzimy sobie bez). Albo obraza sie ze nie chce
zrobic dla niej dredow (ona dla mnie nawet nie chce wlosow
rozpuscic)

Jak tylko zdarzy sie jakas okazja na GG (np. mnie rozlaczy, albo
nie bede przez minutke odpowiadal) to zaraz wyskakuje z tekstemi
ze sie obrazilem albo ze nie chce z nia rozmawiac i szybko
wylacza gg...

Pare cytatow z rozmow GG ktore same o niej swiadcza.
"jak mi wali na łeb"
"bo jestem niegrzeczna"
"moge cie podenerwowac?"
"a ty to chyba na bioleogie idz jak sie tak czlowiekiem interesujesz"
"nie chce sie przytulac bo to i tak nic nie daje”
"nie mow do mnie kotku ! bo nuie mam humoru na jakies kotkowanie i nie jestem
zwierzeciem"
"ja sie chce otruc"
[a chcesz zebym Cie mial dosc ?] "a mi to juz wisi”
"ja chce umrzec"
"wez mi cos zrob zbij mnie albo zabij lepiej"

A jak jej powiem o czyms o czym napisalem w tym poscie,
to zaraz jest cala zaplakana ze chyba ja zostawie a ona
mnie tak bardzo kocha i chce ze mna byc.

A na koniec dodam, ze kiedy wszystko jest ok (baaaardzo rzadko) tj.
nie ma nauki i egzaminow, to robi sie strasznie potulna, robi sie
taka zakochana we mnie ze czasem nawet placze jak musze jechac do
domu... albo po prostu dlatego ze sie cieszy ze ma takiego czulego
i inteligentnego faceta

To o napisalem to i tak tylko niektore z jej zachowan. Dodam jeszcze
ze pewnego dnia dowiedzial sie ze ma znikome szanse zdac pewien
egzamin i napisala na gg ze juz mnie nie chce i mnie zostawila...
pojechalem do niej a ona sie poplakala i blagala zebym byl jeszcze jej...
Wspomne jeszcze o tym ze miala przedemna 4 facetow, 1 zostawila bo dzielila
ich ogromna odleglosc... a pozostali trzej nie wytrzymali z nia nawet 2
miesiacy i ja zostawili, obawiam sie ze mieli racje...

Dlugo tak nie wytrzymam a wlasciwie juz nie wytrzymuje...
Pozdrawiam wytrwalych ktorzy przeczytali do konca...
[po napisaniu tego wydaje mi sie ze niejedna osoba to
przeczyta i pomysli sobie ze jestem niezle poryty ze jeszcze
jej nie zostawilem i to wytrzymuje...]
    • Gość: red Re: Okropne zachowania kobiety IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.12.04, 00:09
      Być może Twoja kobita ma depresję. Namów ją na wizytę u psychologa, czy jest to
      możliwe?
    • Gość: Ewelka Re: Okropne zachowania kobiety IP: *.pukam.pl / *.pukam.pl 29.12.04, 00:11
      No faktycznie podziwiam cię za to, że jeszcze jej nie podziekowałeś... Wydaje mi
      sie, ze nie masz się nad czym zastanawiać. Te wszystkie fakty przemawiają za
      tym,że nie jest ona dla ciebie pzreznaczona. Wydaje sie byc ze jest ona typem
      kobiety ktora przez caly czas chce byc zdobywana i odkrywana na nowo. Tylko ze
      ci na nic nie pozwala. Przez caly czas cie obwinia.
      Porozmawiaj z nia szczerze, czego ona od ciebie tak naprawde oczekuje, co ty dla
      niej tak naprawde znaczysz. Ale porozmawiajcie w 4 oczy nie przez GG. Nie lituj
      sie nad jej placzem, bo moze to jest jej sposob na to by cie zatrzymac.
      Spróbuj zapytac, moze stala sie u niej jakas tragedia rodzinna, ktora
      diametralnie wywróciła jej system wartosci do góry nogami. Moze dlatego nie wie
      co tak naprawde od zycia oczekuje.
      Jesli jednak w dalszym ciagu nie bedziesz widzial poprawy. Nie męcz się. Lepiej
      skończyć ten zwiazek wczesniej niz meczyc sie. A im dalej w las tym ciemniej...
      Pozdrawiam
      • Gość: sunny Re: Okropne zachowania kobiety IP: *.icpnet.pl 29.12.04, 00:21
        Ja również Cie podziwiam i to bardzo....Nie daj sie tak traktować, zostaw ją
        albo spróbuj coś zmienić bo nie zasługujesz na takie traktowanie. Powodzenia!
    • little_devil2 Odp: Okropne zachowania kobiety 29.12.04, 00:33
      buu ja CI współczuje..ale wiele kobiet jest tak kapryśnych..
      akurat tak trafiłeś..ale przywiązanie robi swoje.. i nawet jak nie wy3masz
      i się z nią rozstaniesz..to jedno z was (lub oboje) prędzej czy później
      (przypuszczam) wróci do siebie..bo zatęsknisz za tymi humorkami..
      choć faktycznie dziewczyna mogłaby się nieco opamiętać i docenić to co ma..
      ale każdy ma swoje wady..:] powodzenia Wam życzę !!
    • Gość: kiri Re: Okropne zachowania kobiety IP: *.elgrom.eu.org / 81.210.69.* 29.12.04, 10:12
      Ona jest nienormalna!!!Lepiej daj se
      z nią spokuj bo wkoncu Ty będziesz musiał sie leczyć na nerwy ;)
    • Gość: ja Re: Okropne zachowania kobiety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 11:05
      forum.uczucia.net/ wejdz na to, fajnie doradzaja..
    • Gość: daga Re: Okropne zachowania kobiety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 11:13
      eee tam zabardzo to przeżywasz....
      • Gość: Asia Re: Okropne zachowania kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 12:10
        Kolego zwiewaj gdzie pieprz rośnie...wszystkie kobiety mają swoje "humorki",ale
        ona chyba jest z lekka nienormalna! Zasługujesz na kogoś lepszego :)
    • Gość: BTL Re: Okropne zachowania kobiety IP: *.local.pl / *.crowley.pl 29.12.04, 12:31
      to Ci odpowiem tak, moja laska tak zachowywała sie dwa miesiące, może nie tak
      paskudnie jak twoja, ale podobnie.
      Po dwóch miesiącach powiedziałą mi, że odchodzi, bo ma innego.

      Nie bierz tych słów do siebie, ale zastanów sie, czy tak czasem nie jest.
    • Gość: bad mtf ahhh to nasze pantoflarstwo ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 12:32
      stary no ja ci powiem ze masz przerabane, bo wpadles bardzo gleboko pod pantofel
      i juz tylko dluzsze (albo na dobre) rozstanie wam pomoze. najwyrazniej laska sie
      toba bawi i tylko zaleznie od jej humoru dostaniesz po uszach albo nie.ja co
      prawda mam podobna sytuacje jak sie zblizaja sesje mojej dziewczynki ale na
      codzien to jest najukochansza istotka pod sloncem.
      powodzenia...
    • Gość: mariuszek [...] IP: *.lodz.mm.pl 29.12.04, 13:20
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • yo-anna84 Re: Okropne zachowania kobiety 29.12.04, 14:52
      Moim zdaniem są 2 wytłumaczenia tej sytuacji:
      1. ma kogoś na boku i wręczw nienaturalny, przesadzony sposób chce Ci pokazać,
      jaka to ona jest okropna
      2. jest chora psychicznie /nie mówię tego ze złośliwością/; wskazują na to jej
      zmienne nastroje, instrumentalne traktowanie seksu, swoisty wstręt do bycia
      blisko z kimkolwiek, myśli samobójcze... poczytaj sobie jakąś mądrą literaturę
      na temat schizofreni i zastanów się, czy te zachowania jej się nie pokrywają

      Wobec powyższego, bez względu na powód, radzę wiać od tej kobiety jak się tylko
      da najszybciej! Laski mają humorki /facetci zresztą też..../, ale nie
      terroryzują przeważnie swoich facetów w ten sposób
      pozdrawiam
      gg 4551734
      • Gość: asieńka Re: Okropne zachowania kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 15:22
        przeczytałam wszystko co napisałeś i jestem w szoku. Ja sama miewam humorki,
        ale zachowania Twojej kobiety nie są do końca normalne. ONa powinna udać się do
        jakiegoś psychologa, jest strasznie zakompleksiona no i chyba chce umrzeć.
        Współczuję Ci naprawdę. Spoko chłopak z Ciebie - a więć szybko sobie znajdziesz
        inną dziewczynę i bardziej normalną. Chyba nie jesteś z nią do końca
        szczęśliwy, a ona jest niezrównoważona psychicznie.
        POZDRAWIAM PA
    • Gość: ania Re: Okropne zachowania kobiety IP: *.toya.net.pl 29.12.04, 15:21
      pozwól, że zacytuję:..."każdy ma to, na co godzi się..."
    • Gość: marianczyk Re: Okropne zachowania kobiety IP: 213.241.90.* 29.12.04, 15:32
      czlowieku wez zostaw tego popieprzonego babsztyla na pastwe losu
      a przedtem trzasnij ja w ten glupi psychiczny babski leb, a jak nie, to ja to zrobie, tak mnie zdenerwowala ta gruba idiotka
      i nie mow ze ja kochasz bo gadasz glupoty jak te baby z tvn, ktore sa bite przez swoich mezow, a swoja droga po przeczytaniu tego to im sie nie dziwie skoro z takimi porytymi kretynkami przyszlo im sie uzerac
    • Gość: Lilka Re: Okropne zachowania kobiety IP: *.mac.edu.pl 29.12.04, 15:35
      To toksyczny zwiazek, ona jest wampirem energetycznym i w ten sposób czerpie od
      Ciebie energie. Nie jest Ciebie warta, lepiej ją zostaw bo z każdym dniem
      będzie coraz gorzej. Rozumiem to, że może być Ci ciężko, bo jesteście ze sobą
      długo, bo łączą was piękne wspomnienia, bo ją kochasz, wierz mi rozumiem bo
      sama dwa tygodnie temu skończyłam toksyczny związek z przemocą psychiczną (też
      uwielbiał wzbudzać we mnie wyrzuty sumienia bez powodu i chciał mnie kompletnie
      ubezwłasnowolnić), kochałam swojego chłopaka baaardzo, myślę nawet że nikt
      nigdy nie da mi tyle miłości co on, ale wiedziałam, że trzeba to skończyć.
      Jeżeli chcesz z nią być, to badź, ale ona Cię zniszczy, zasługujesz na kobietę,
      która da Ci tyle samo ciepła i miłości co ty jej, to jest miłość, a twój
      zwiazek to jakis terroryzm
    • Gość: Kasiek84 Re: Okropne zachowania kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 22:23
      Jesli coś do kogoś czujemy, kiedy lubimy być znim kiedy jest dobrze, kiedy
      kochamy to wiele możemy zrozumieć, wytrzymać. Po przeczytaniu Twojej wypowiedzi
      mogę stwierdzić jedno... przykro mi ale to napiszę: ona cie nie szanuje!
      wykorzystuje Twoją dobroc... Związek nie może opierać się tylko na
      jednostronnej dobroci! Oczywiście można iść na kompromisy!ale bez przesady...
      Nie rozumiem tylko dlaczego ona z Tobą jest skoro mówi ci takie rzeczy! Kobiety
      są porypane... jestem jedną z nim i muszę stwierdzić że potrafimy WIELE!
      pierwsza myśl która mi przychodzi do głowy teraz odnośnie twojego przypadku to
      to, że jestes dla niej za dobry! Może jeak zareagujesz ostrzej ona się zmieni?
      innego wyjscia nie widze! bo jak masz sie mordować przy niej to...
      Hmmm... ja na swoim przypadku mogę stwierdzić że nie lubię kiedy jest cały czas
      słodko, dobrze itd.. to głupie ale... czasami takie wylanie zimnego kubełka
      wody na glowę baaardzo pomaga!

      Trzymaj się! Pozdrawiam...
      Daj znać jak poszło... :')
    • Gość: Nicole NIE !!!! Do someone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 22:51
      nie moge ci nic kazac zrobic, ale mam ochote napisac... nie zostawiaj jej!! nie
      mniej jednak decyzja nalezy do ciebie z tego wzgledu, ze nie wiem, jakim jestes
      czlowiekiem.. Chcialabym poznac twoja dziewczyne... moje zachowanie jest
      podobne i nie wyobrazam sobie, zeby moj chlopak mnie zostawil... jestescie
      razem dosyc krotko, potem sie to zmieni - mowi ci, ze smierdzisz kapusta... po
      takim tekscie mozna miec ubaw po pachy, wiem ze to dla ciebie przykre ale jej
      hasla (z np niemyciem zebow) sa raz, ze smieszne, dwa - bezpodstawne, trzy -
      ona robi to po to, aby sprawdzic, co powiesz i specjalnie sie podroczyc. Ja co
      prawda takich glupot swojemu nie gadam... ale robie inne, beznadziejne rzeczy,
      do ktorych on w sumie przywykl i nauczyl sobie z tym radzic. Kochamy sie
      bardzo... ale tez gdy gadamy na gg przewaznie doprowadzam do glupich klotni, a
      czasem bezkarnie(!) potrafie nazwac chlopaka pier... hujem... robie tak gdy
      WYDAJE MI SIE, ze zostalam skrzywdzona ( a w rzeczywistosci on zrobil cos, co
      nawet nie musialo mnie urazic). Mowie ci, to taki charakter. Wiem, ze moje
      zachowania granicza ze spaczona psychika ale jest masa momentow, kiedy jest nam
      razem super. A co ,,najlepsze" - potrafie rzucic sie na faceta z lapskami... a
      potem sie przytulic, niezly schiz, nie? On podobnie jak ty nie podnosi na mnie
      reki, jest czuly itp. Nie bede pisac wiecej, bo zanudze, powiem ci tylko, ze
      trzeba byc specyficznym czlowiekiem zeby zyc z taka istotka bo ona w rezultacie
      potrzebuje pomocy, nie wiem czy twojej kobiecie wystarczysz ty czy przydalby
      sie jeszcze specjalista... ja ubieglej zimy mialam depreche i myslalam nad
      pojsciem do psychologa ale wyleczyl mnie czas, a gdy rzucam sie z lapami na
      faceta on nauczyl sie mnie lapac tak, ze nie za bardzo moge sie ruszyc...
      krzyknie cos w stylu ,,co robisz" i raczki mi bezpiecznie opadaja :>
      • Gość: Someone Re: NIE !!!! Do someone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 23:10
        Nie znasz jej... do dla niej nie sa zarty, jestesmy 8 miesiecy
        i do konca wakacji byle po prostu ekstra... zaczela sie szkola
        to zaczela cala swoja zlosc skupiac na mnie. Czasem potrafi
        po prostu powiedziec ze ja wkurzam, chociarz nic nie zrobilem,
        ze ma mi ochote zrobic krzywde. Czesto pyta czy zrobilem cos
        niedobrego zeby tylko miec jakis pretekst do wyladowania sie
        na mnie. Takie zarty z droczeniem byly od zawsze i bylo dobrze,
        ale teraz poza droczeniem nie robi nic innego, niczym tego
        nie rekompensuje.

        "ale jest masa momentow, kiedy jest nam razem super"
        Widzisz u mnie ze wzgledu na jej zachowanie takich momentow
        nie ma juz pratycznie wogole, a jedyny co mnie przy niej trzyma
        to wspomniania z wakacji, czyli swiadomosc jaka ona potrafi
        byc super kiedy jest odcieta od tych wszsytkich szkolnych stresow...
        • Gość: lysyadam Re: NIE !!!! Do someone IP: *.crowley.pl 29.12.04, 23:38
          Ktos juz to napisal... ona jest chora psychicznie... no chyba ze ma taki styl
          humoru, ale ten placz i ciagla zlosliwosc na to nie wskazuja...

          Po prostu zaczol sie stres zwiazany ze szkola i roznymi sprawami, nie umie
          sobie z tym poradzic i to ja totalnie rozchwialo psychicznie. To co prezentuje
          to jest calkowita hustawka. Zaznaczam, nie jestem psychologiem. Ale chyba ktos
          taki jest jej potrzebny.

          Jezeli Ci na niej zalezy, to jej pomoz. Jezeli nie, z taka osoba zyc sie nie da.

          powodzenia
          • Gość: 4 jaja [...] IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 30.12.04, 05:48
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Juanita Re: Okropne zachowania kobiety IP: *.chello.pl 29.12.04, 23:47
      znam z opowiadan bardzo podobna debilke - wypisz wymaluj:/

      tak na marginesie to np. dla mnie patologicznym w pewien sposob zjawiskiem jest
      to, ze pary zamiast do siebie dzwonic siedza przy komputerach i uzywaja do
      rozmow tylko bezplciowych komunikatorow i smsow. z wlasnych obserwacji wiem, ze
      przez gg czy messengera latwiej jest komus "nawrzucac", bo sie go nie widzi i
      nie slyszy. komputer to bezduszna maszyna.
      • Gość: zaharias Re: Okropne zachowania kobiety IP: *.chello.pl 30.12.04, 12:57
        Z takim wyżywaniem się (z powodu własnych problemów - egzaminów itp) to
        poradziłem sobie z pewna osobą w ten sposób, że się wkur**** i jej wygarnąłem,
        że ja jakoś też mam pełno problemów i tego na nią przelewam. No i poskutkowało
        (a gdy miała okres, to zawsze dochodziło do kłótni, a teraz jest strasznie
        kochana), niekiedy rozmowa jest najlepszym rozwiązaniem.

        Jeśli chodzi o te kompleksy, to zauważyłem że wiele dziewczyn mówi tak
        specjalnie, żebyś po tym mówił jej wiele miłych rzeczy (wiem ze to głupie skoro
        mówisz jej miłe rzeczy nawet bez tego.. no ale cóż, takie już są..)

        o te droczenie się, to cóż mogę powiedzieć.. Robię podobnie, nieraz powiem cos w
        stylu 'juz cie nie lubie:P ' i trzymam powagę, ale ona i tak wie ze sobie
        żartuje tez cos doda, coś totalnie bezsensownego, no i wten sposób zabijamy
        nude, uwielbiam się z nią droczyć, choć niekiedy nadużywam tego (nie ze jestem
        jakiś bardzo nie miły) ale co za dużo to nie zdrowo, dlatego pracuje nad tym:)
        niestety u kobiet nie ma tak, one w swoim zachowaniu nie są wstanie zauważyć
        wady, wiec sama tego nie zmieni tak jak Ja, tylko musisz z nią porozmawiać
        • Gość: zaharias Re: Okropne zachowania kobiety IP: *.chello.pl 30.12.04, 13:11
          aha jeszcze jedno, z tym że Ci mówi żebyś zrobił dredy... ale bezsens:/ powinna
          Cię chyba akceptować takim jakim jesteś, może delikatnie powiedzieć cos w stylu
          'ale bym Cię chciała zobaczyć w dredach' albo 'ładnie musiał byś wyglądać w
          dredach' a facet potem może zrobić jej taką niespodziankę, ale bez przesady.
          Moje Bejbe niekiedy jak strzeli jakąś fryzurkę, totalnie nie podobającą mi się,
          to staram się tego nie mówic - w końcu starała się wypaść jak najlepiej. Ale
          delikatnie jej mówię gdy ma jakaś co mi się podoba, lub rozpuszczone że wygląda
          cudnie, że jest jej do twarzy. A ona sama może z tego wyciągnąć wnioski że tak
          mi się najbardziej podoba :) tak czy inaczej, uwielbiam Ją taką jaka jest i ta
          fryzura nie ma tu znaczenia.
    • Gość: Aniusia JESTES ............... IP: *.stk.net.pl 30.12.04, 15:03
      Wiesz, szkoda mi Cię. Ale weź Ty to sobie raz sam na chłodno przeczytaj. jeśli
      jesteś rozumnym homo sapiens sapiens to dojdziesz do wnisoku że życie z taką
      osobą nie ma przyszłości. Tylko się męczysz. A ona jest z Tobą NA PEWNO nie
      dlatego że Cię kocha- wierz mi. Jest z Tobą bo wie , że ja kochasz i zawsze
      bedzie mogła znaleźć w Tobie oparcie. Ale to nie miłóść. Gdyby tak było to z
      pewnością nie odzywałaby się tak okropnie do Ciebie.O traktowaniu juz nie
      mówię. Z jakiś powodów Cię potrzebje (sam pomyśl jaki mogłbybyc to powód) i
      tego związku nie kończy. Ty wydajesz mi sie czlowiek pelnym milosci i dobroci
      wiec nie marnuj się dla kogoś kto tego nie zauważa. CZas poświęcic swój czas
      który nieubłagalnie szybko tyka i poszukać tej swojej drugiej połóweczki która
      gdzieś chodzi po ziemi i czeka na Ciebie. Życze wszytskiego dobrego. 3maj się .
      • Gość: Emi Re: JESTES ............... IP: *.ld.euro-net.pl 30.12.04, 18:47
        ktos tu chyba nigdy nie kochal...
    • Gość: złośnic@ Re: Okropne zachowania kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 16:35
      kobiety mają swoje humory,zachcianki itp.ja również niekeidy mojego faceta
      doprowadzam do granic wytrzymalosci...
      ale bez przesady!
      pogadaj z nią.jak to nic nie da,to Twoja sprawa,ale chyba nie ma sensu byś
      męczył się dłużej.
    • Gość: szczęśliwy Re: Okropne zachowania kobiety IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 30.12.04, 16:55
      Heh...znam to z autopsji....też miałem takiego świrka pod skrzydłami.Niestety
      to świadczy o jednym.Nie ma uczucia,tylko żale.Rada...uciekaj póki jeszcze Cię
      nie zniszczyła.W końcu staniesz się równie zgryźliwy i wszystkie następne
      koiety będziesz krzywdził...............
      smutne ale prawdziwe....

      tak,tak...jestem draniem :)
      • sandmaan Re: Okropne zachowania kobiety 30.12.04, 18:16
        znam podobne zachowanie kobiety z autopsji (no moze nie az do tego stopnia...).

        swiadczy to o jednym - brak uczucia (moze to byc spowodowane depresja
        zagubieniem w zyciu etc, ale nei w tym rzecz)

        ja niestety po namysle sie rozstalem z dziewczyna.. miedzy innymi z powodu jej
        zachowania...

        pzdr
        sand
    • Gość: Emi Re: Okropne zachowania kobiety IP: *.ld.euro-net.pl 30.12.04, 18:46
      wiesz... niektore zachowania sa na prawde bardzo typowe dla wsich dziewczyn, a
      szczegolnie dla tych zakochanych. ale niektore to tragedia... moze porozmawiaj
      z nia szczerze lub po prostu zostaw ja i jak bedzie plakala ze chce zebys
      wrocil to powiedz ze jezeli cos sie zmieni to owszem ale tak to nie. ale tu
      jest ryzyko bo jak ci zalezy to lepiej sie nie bawic cudzymi uczuciami i ona
      mozne wcale nie chcesz wrocic... decyzja nalezy do ciebie:)
    • mule_dose Re: Okropne zachowania kobiety 31.12.04, 02:06
      NO I NAD CZYM SIĘ ZASTANAWIASZ???
      KOCHASZ JĄ!!PRZECIEŻ TO JEST ISTNY POTWÓR!!!
      CZY ONA NA PEWNO JEST ZDROWA PSYCHICZNIE??????????????????????????????????????
Inne wątki na temat:
Pełna wersja