rozkochanie kobiety....

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 00:01
jaki musi być facet,by mieć szansę rozkochać w sobie kobietę...?? jestem w
takim jakby związku i czekam tylko na to aż ona będzie umiała się
zaangażować.. jaki muszę być by przynajmniej jej nie zniechęcić??
    • Gość: Robercik Re: rozkochanie kobiety.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 00:18
      chodzi o to co może tylko pomóc...
      • lola33 Re: rozkochanie kobiety.... 02.01.05, 15:07
        :/ kurcze to jest problem kobiety sa dziwne sama nia jestem i powiem ci ze
        czesto sama siebie nie rozumiem. moj chlopak jest w takiej samej sytuacji jak
        ty. on mnie mocno mocno kocha i wczoraj tez rozmawialismy o tym co on ma zrobic
        zebym sie zaangazowala tak mocno jak on. sadze ze to pytanie musisz zadac jej
        (swojej ukochanej)a nie nam ona wie czego chce moze byc ciezko to wyrazic ale
        powinna to wiedziec jesli nie wie to niech pomysli. ja np mam swoj ideal
        mezczyzny i moj chlopak troche jeszcze od niego odstaje i choc wiem ze to tylko
        kwestia czasu nie moge w 100% sie zaangazowac. szukam faceta stonowanego ktory
        idealnie panuje nad nerwami uczuciami i zawsze wie jak sie zachowac. moj
        chlopak jescze tego nie wie ale to kwestia czasu(mam nadzieje) wiem ze mnie
        kocha i to jest wazne. zapytaj swoja dziewczyne co by chciala w tobie zmienic
        co jej sie nie podoba moze po prostu boi sie angazowac wiec zapytaj ja dlaczego
        jesli powie "nie wiem po prostu sie boje" to ja mecz niech pomysli i niech
        bedzie szczera!! na to nie ma recepty i nikt nie wymysli niczego madrego bo
        kazda naprawde kazda z nas jest inna i ja ci moge powiedziec czego oczekuje od
        mojego mezczyzny ale twoja kobieta moze chciac czegos calkiem innego. wiec
        pogadaj z nia nawet kilka razy i nie poddawaj sie. na to trzeba czasu i pracy
        pozdrawiam
        • Gość: smutna Re: rozkochanie kobiety.... IP: *.one.pl / *.one.pl 02.01.05, 15:17
          Mój skarb mnie w sobie rozkochał, nie wiem w jaki sposób, może dlatego że
          czasami nie miał dla mnie czasu, ze czesto odczuwałam ze jest niedostepny. Ja
          sie zakochałam a on mnie zostawił, zostawiając tylko marna nadzieje...
          • liste_k Re: rozkochanie kobiety.... 02.01.05, 17:26
            Jakbym czytała własną historię. Miałam podobnie. Chłopak mnie w sobie
            rozkochał, czasami przyjeżdżał od niechcenia i może własnie to sprawiło, że
            zywiłam takie a nie inne do niego uczucie? Czułam że sie rozstaniemy, ale ja
            dalej go kochałam i jak już się to stało, to łudziłam się, że może on jednak do
            mnie wróci. Ale nie wrócił, może dobrze? Ale po co my potem nad tym tak
            rozmyślamy? Hm...

            Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja