Pomóżcie mi.. Proszę!!

IP: *.lagisza.pke.pl 15.01.05, 18:59
Opowiem wszystko od początku. Jestem szczupła, mam 170 cm wzrostu i 54 kg
wagi. Zaczęłam w tamtym roku chodzić do średniej szkoły. Więc normalne, że
mam dużo nauki. Jem na ogół dużo (tak mi się przynajmiej wydaje). Z dwa
tygodnie temu tak się najadłam, że było mi niedobrze. Więc poszłam do
łazienki i wszystko zwymiotowałam. Zrobiłam to także wieczorem. Nastepnego
dnia poszłam do szkoły. Byłam przybita bo tyle nauki a ja w domu muszę
pomagać i jeszcze do tego kłopoty rodzinne...Zjadłam..i zwróciłam wszystko.
Oczywiście z przymusu. Zauważyłam, że mi po tym lepiej. Wiem, że moge dostać
bulimii, ale moge ograniczyć przymusowe wymioty, więc może do tego nie
dojdzie? Ale się boję... chciałabym przestać to robić, ale nie mogę. A po
drugie jest mi lepiej po tym...Nie wiem co mam zrobić. Co mi doradzacie?
Dziękuje za odpowiedż i radę.
    • Gość: Adzia Re: Pomóżcie mi.. Proszę!! IP: *.eia.pl 15.01.05, 19:44
      Dziewczyno wykonczysz sie! Nigdy nie mialam takiego problemu, wiec byc moze
      uznasz, ze sie nie znam. Ja mam 172cm wzrostu i waze 56kg. Jak patrze w lustro,
      to tez bym troche tu odjela, troche tam.. Ale wole pobiegac, czy spalic zbedny
      tluszczyk w lozku z moim ukochanym, a nie wisiec z glowa w toalecie. Nie wiem
      jak to moze sprawiac Ci przyjemnosc.. Uwazam, ze powinnas natychmiast przestac
      to robic, bo to do niczego dobrego nie doprowadzi! Tyle.. Pozdrawiam!
      • iga_m Re: Pomóżcie mi.. Proszę!! 15.01.05, 20:00
        UWAZAJ!! nie chce Cie martwic, ale to moze juz byc bulimia!!skoro sprawia Ci to
        przyjemnosc!!eli tylko dasz rade to przestan to robic. Bulimia to choroba n tle
        psychicznym i nerwowym... UWAZAJ NA SIEBIE
    • Gość: zabk@23 Re: przezylam to samo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 19:59
      jeszcze jak bylam w szkole sredniej to przeszlam przez to samo...zaczelo sie
      niewinnie.najpierw ograniczalam jedzenie a jak nie moglam sie opanowac i sie
      najadlam to szlam do lazienki i wymiotowalam.potrafilam nie jesc caly dzien a
      wieczorem zjesc cos i zwymiotowac to.najgorsze byly obiady z rodziną.musialam
      jesc by rodzice widzieli a pozniej maszerowalam do ubikacji i robilam
      swoje.czasami przelyk bardzo bolal.
      na szczescie moja mama zorientowala sie co sie ze mna dzieje i z czasem
      przestalam.
      to siedzi w naszej psychice.ja rowniez lepiej czulam sie gdy zwymiotowalam to
      co zjadlam,ale to jest chore!
      nie wiem jak Ci pomoc.a bardzo bym chciala nim zniszczysz sobie zycie!
      moze zglos sie do lekarza lub pogadaj z kims bliskim.ale tak na prawde sama
      musisz sobie pomoc,bo jesli nie bedziesz chciala przestac to nic z tego.
      zaakceptuj siebie taką jaka jestes.patrzac na Twoj wzrost i wagę powiem Ci,ze
      nie musisz sie tak katowac.
      powodzenia zyczę-mam szczerą nadzieję,że dasz sobie radę!!!!!!
    • Gość: Weronika Re: Pomóżcie mi.. Proszę!! IP: *.lagisza.pke.pl 15.01.05, 20:46
      Wiem, że to co robię jest złe. Ale żle się czuję jak nie zwróce jedzenia!A
      powiedzieć mamie czy udać się do jakiejś poradni się wstydze. Widzę już reakcje
      mamy. Pewnie by siebie obwiniała, że to jej wina. A wcale tak nie jest. Po
      prostu chciałam troszkę schudnąć...nie widziałam, że się od tego
      uzależnię..Jest tak, że tak dużo jem najwięcej słodkiego i już się nie zmuszam
      do wymiotów samo mnie podnosi i idę do łazienki...żabk@23 msz racje obiadki
      rodzinne najgorsze. Po obiedzie czasami wychodziłam na dwór.. i tam musiałam,
      żeby nie słyszeli... co Ty zrobiłaś, że już tego nie robisz?
      • Gość: żabk@ Re: Pomóżcie mi.. Proszę!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 22:47
        moja mama dowiedziala sie ,że wymiotuje.rozmawiała ze mną.pamietam,ze
        rozplakala się...pytała dlaczego to robię.przecież ona i tato chcą dla mnie jak
        naljepiej,dają mi wszystko co mogą.czułam sięOKROPNIE!!nie przestałam jednak od
        razu. ale starałam się pomoc sobie samej.to serio siedzi w Twojej psychice, a
        jesli masz jakies problemy to dodatkowo potegują one to co robisz i nakrecaja
        Cię.
        mowisz sobie na poczatku,ze chcesz schudnac tylko troche a pozniej nie mozesz
        przestac:((((
        musisz znależć w sobie dostatecznie duzo siły i rozumu w glowie by opamietac
        się!!!!!!!!!!!to chamsko brzmi ale taka jest prawda.
        3maj sie!a ja 3mam kciuki za Ciebie!!!!!!!:)))))
    • Gość: Artur Przezywacz Re: Pomóżcie mi.. Proszę!! IP: *.pai.net.pl / 195.69.80.* 16.01.05, 00:02
      Proponuje ci po posilku robic kupe, zamiast wymiotowac. Tak w skrocie
    • Gość: Weronika Re: Pomóżcie mi.. Proszę!! IP: *.lagisza.pke.pl 16.01.05, 10:56
      nie wiem czy mam na tyle siły aby to przezwyciężyć, alę spróbuję! Nic innego
      zrobić nie mogę. Dziękuje za rady!
      • Gość: złośnic@ Re: Pomóżcie mi.. Proszę!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 12:16
        zabk@23=złośnic@,to ja tylko inaczej sie podpisałam,bo mi glupio bylo,ze mialam
        taki problem:(
        jeszcze cos mi sie przypomnialo:pamietam jak moja mama zapytała mnie,czy ma ze
        mna do lazienki zaczac chodzic....
        dobrze,ze mam to za soba:)
        pozdrawiam!!!!!!pa
Pełna wersja