problem z facetem

IP: *.ds.amg.gda.pl 20.01.05, 23:19
witam, mam problem jestem z moim facetem prawie 3 lata i chcaialbym sie juz
hajtnac ale on o tym nie chce slyszec:( choc ciagle powtarza ze mnie bardzo
kocha i nie wyobraza sobie zycia beze mnie. Jak go przekonac lub zmusic do
malzenstwa? podpowiadam ze nie zamierzam lapac go na dziecko
    • Gość: kuba Re: problem z facetem IP: *.krak.tke.pl 20.01.05, 23:21
      pytanie chore tak samo jak twoj problem w glowie :)
    • Gość: monia Re: problem z facetem IP: *.magma-net.pl 21.01.05, 00:30
      nie zmuszaj go bo go stracisz.popytaj delikatnie,dlaczego.ja mu sie nie
      dziwie,osobiscie nie wierze w instytucje typu malzenstwo.dla mnie to tylko
      papier, moze on nie przywiazujedo tego takiej duzej wagi?pogadajcie o
      tym,powodzenia:)
    • Gość: aa Re: problem z facetem IP: 217.168.132.* 21.01.05, 12:17
      Fakt faktem jesteście już ze sobą 3 lata , ale czy papierek naprawdę ma dla
      Ciebie aż tak duże znaczenie;))) ciesz się każdym dniem z pewnością przyjdzie
      taki w którym poprosi Cie o ręke , pamiętaj o JEDNYM : facetów NIE WARTO do
      niczego zmuszać ;))))Powodzenia ;))
      • Gość: ola Re: problem z facetem IP: *.238.77.211.adsl.inetia.pl 21.01.05, 16:31
        to ze nie warto zmuszac to sie zgadzam ale czego wy gadacie ze slub to tylko
        papierek????????? bez przesady wogole sie z tym nie zgadzam i rozumiem problem
        bo ja tez bardzo pragne miec juz mezusia i mam juz kandydata na szczescie on
        juz gada o slubie wiec nie mam problemu zeby go namowic :) nie zadreczaj sie
        kochana i tak bedzie dobrze powoli moze nie jest jeszcze gotow a moze boi sie
        planowac itd spokojnie bedzie ok i nie zmuszaj go i nie drecz :) lepiej zeby
        byl pewien ze juz czas i ze chce pozdrawiam
    • Gość: asiek Re: problem z facetem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 16:46
      ja jestem ze swoim chłopakiem juz 5 lat i pamiętam, ze dokładnie gdy
      kończyliśmy 3-letni staż naszego związku, ja bardzo pragnęłam ślubu i dzieci,
      ale on sobie z tego zartował. Zaczęła mnie męczyć ta cała sytuacja i zaczęłam
      szukać nowych wrażeń. Poznałam chłopakai szczerze mówiąć to się nawet troche
      zakochałam, utrzymywałam z nim kontakt przez kilka miesięcy do mometu, kidy o
      wszystkim dowiedział sie mój chłopak.Na początku był bardzo zły, ale uwierz mi
      jak niesamowicie sie sie zmienił po tej akcji. Pobieramy sie w październiku(mam
      23 lata) i zmienił swój stosunek do mnie. Zrozumiał, ze coś było nie tak miedzy
      nami, że nie byłam w pełni szczęśliwa i dlatego szukałam czegoś innego. Ale
      teraz jestem bardzo szczęśliwa i już nie mogę doczekać sie ślubu i
      dzieciaków !!!!!!!
      Porozmawiaj z nim. Po slubie życie wygląda inaczej, wszytsko razem sie planuje,
      razem rozwiazuje problemy, razem pokonuje przeszkody, itd.
      Powodzenia
Pełna wersja