Gość: jaToja
IP: *.elknet.pl / 80.48.227.*
22.01.05, 00:32
otóż jak w tytule. osobom nie w temacie odradzam odpowiadanie.
jesteśmy ze sobą z 7lat. ja popalam od 5-ciu. ona dzisiaj pierwszy raz
spróbowała. nie ze mną. z koleżanką. ja uważam, że nie powinna palić. nawet
próbować, bo to jej niepotrzebne.
palący!! jak byś podszedł do tego, że twoja dziewczyna/chłopak zapalił/ła i
mu się spodobało za pierwszym razem, mimo, że wcześniej dociekała dlaczego ty
to robisz i dlaczego to tak lubisz (wiadomo jak jest zapaliwszy w sumie :>) i
uważała, że to świństwo. jestem w kropce; nie wiem czy olać to, czy martwić
się, czy się cieszyć z tego. w sumie postrzegam trawkę jako rozluźniacz przez
duże R. nie wiem czy będąc trochę doświadczony mogę jej tego zabronić. nie
powinienem. ale orientuję się co trawka robi z ludźmi. hehe :) trochę panika
się tu wdała, za wcześnie na to. nic to. powiedzcie jaki macie stosunek do
tej używki. peace.