PROBLEMY Z MEZCZYZNA..SMSY OD BYLEJ,...

IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.05, 21:13
Spotykam sie od kilku miesiecy z pewnym mezczyzna...jest mily, kochany, jest
dla mnie promykiem slonca...ale...wczoraj bawilam sie jego komorka..z zartow
weszlam na smsy no i...poczytalam smsy od jego bylej z przed szesciu miesiecy
jaki to jest niezly w lozku...ze za nim teskni, ze nie wyobraza sobie zycia
bez niego..niby twierdzi ze nie utrzymuje z nia kontaku no ale ona wyslala mu
tez odpowiedzi na zyczenia swiateczne i noworoczne...on nie wie o moim
odkryciu...
    • cosmobabe Re: PROBLEMY Z MEZCZYZNA..SMSY OD BYLEJ,... 23.01.05, 21:16
      niepotrzebnie weszlas w skrzynke odbiorcza... przyspozylo ci to tylko
      zmartwien.. to taka kara za ciekawosc. a esami sie nie martw. te swiateczne to
      z grzecznosci a do poptrzednich ma pewnie sentyment... taki niewinny...
      uwierz...wiem cos o tym:) pzdr
      • Gość: XXXX Re: PROBLEMY Z MEZCZYZNA..SMSY OD BYLEJ,... IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.05, 21:20
        Ja takich niby niewinnych smsmsow z semtymentow nie trzymam...tym bardziej
        moglby powiedziec ze z byla utrzymuje jakis kontakt...mowi ze od kilku miesiecy
        zadny...wiec co klamstwo..
      • Gość: anja Re: PROBLEMY Z MEZCZYZNA..SMSY OD BYLEJ,... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.01.05, 22:54
        moim zdaniem jestes jego klinem na otarcie lez po tamtej.brutalna prawda
    • Gość: łobuziara Re: PROBLEMY Z MEZCZYZNA..SMSY OD BYLEJ,... IP: 80.51.62.* 23.01.05, 21:23
      ...powiedz swojemu chłopakowi, że przeczytałas te smsy i że nie życzysz sobie
      żeby ona do niego pisała. Jeśli jemu zależy na Tobie, to powinien zadzwonic do
      swojej byłej i osobiscie jej powiedziec, żeby przestała do niego pisac. Jeśli
      do niej nie zadzwoni, to znaczy, że być może nie chce, żeby ona przestała do
      niego pisac, a wtedy sprawa jest juz prosta... ps.miałam podobną sytuacje, ale
      mój skarb zadzwonił do panienki i dał jej do zrozumienia, że nie chce
      jakichkolwiek smsów od niej i poskutkowało:)
      • Gość: XXXX Re: PROBLEMY Z MEZCZYZNA..SMSY OD BYLEJ,... IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.05, 21:28
        Tyle ze moj dziubas sam do niej zyczenia na swieta wyslal a ona mu odpowiedzi ze
        tez zyczy mmu zdrowych i wesolych..ale po co mu te smsy sprzed 6 miesiecy?
        • Gość: kasia Re: PROBLEMY Z MEZCZYZNA..SMSY OD BYLEJ,... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 16:46
          sama mowisz,ze w tych smsach sa pochwaly za jego umiejetnosci lozkowe...moze
          chce sobie czasami ego podbudowac i poczytac..wtedy wie,ze jest wspanialy itd.
          jesli chcesz tego uniknac,to sama go chwal ile mozna,na pewno mu sie spodoba. w
          koncu faceci sa bardziej prozni od koniet;)
    • cosmobabe Re: PROBLEMY Z MEZCZYZNA..SMSY OD BYLEJ,... 23.01.05, 21:34
      hm... fakt klamie skoro wypiera sie ze ma z nia kontakt. a jesli mowimy o esach
      jeszcze za ich ''wspolnych czasow'' to nie przejmuj sie moze poprostu bardzo ja
      kochal.. byla np. pierwsza jego miloscia. ale obecnie nic juz do niej nie czuje
      tylko zostawil na pamiatke.
      • Gość: XXXX Re: PROBLEMY Z MEZCZYZNA..SMSY OD BYLEJ,... IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.05, 21:39
        wiec moze ja tez powinnam np. porostawiac zdjecia moich bylych po katach? wiesz
        jak cos sie dla mnie konczy to sie konczy...nie potrzebuje relikwii...a moj
        facet ma ponad 30 lat wiec nie byla jego pierwsza miloscia...
    • Gość: xxx Re: PROBLEMY Z MEZCZYZNA..SMSY OD BYLEJ,... IP: *.torun.mm.pl 23.01.05, 21:38
      a ja bym go sprawdzila jeszcze raz czy cos nowego sie pojawilo od tej
      dziewczyny w tym stylu jak tak to poprostu do niej zadzwon i powiedz co myslisz
    • Gość: złośnic@ Re: PROBLEMY Z MEZCZYZNA..SMSY OD BYLEJ,... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 21:45
      chwileczkę,chwileczkę...niech nikt Ci tu nie wpiera,ze te smsy to normalka!!!no
      pomysl sama!Jesli bys trzymala smsy od swojego bylego przez 6 miesiecy w tel.to
      bylo by to od tak sobie?eeeeeeeeee........cos tu nie tak jest.moim zdaniem on
      jeszcze o niej pamieta i ma slabosc do niej.
      pogadaj z nim lepiej.
      ma nadzieje,ze bedzie ok.
      • Gość: mk Re: PROBLEMY Z MEZCZYZNA..SMSY OD BYLEJ,... IP: *.torun.mm.pl 23.01.05, 21:47
        zgadzam sie z toba
      • Gość: XXX Re: PROBLEMY Z MEZCZYZNA..SMSY OD BYLEJ,... IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.05, 21:49
        wiesz mi tez to nie pasuje..owszem tez bylam wczesniej zakochana i gdy cos sie
        konczylo tez mialam jakies smsy w komorce...ale nie po 6ciu miesiacach!!!
        tylko ze glupio jest mi powiedziec ze grzebalam mu w telefonie i ze to cos
        znalazlam :((( a facet tym co robi jak sie zachowuje naprawde daje znac ze
        jestem najwazniejsza w jego zyciu...
        • Gość: mk Re: PROBLEMY Z MEZCZYZNA..SMSY OD BYLEJ,... IP: *.torun.mm.pl 23.01.05, 22:01
          sproboj mu jakos delikatnie to wytlumaczyc ja tez zagladam swojemu czasami do
          tel bo to jest nie normalne zeby pamietac o bylej raczej powinien je wykasowac
          jak chce byc z toba i zapomniec o tamyej to by mu ulatwilo sprawe
        • Gość: złośnic@ Re: PROBLEMY Z MEZCZYZNA..SMSY OD BYLEJ,... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 22:02
          ok-jestes jests dla niego najwazniejsza ale cos tu jest nie tak.
          lepiej pokombinuj jak sprawe zbadac i dowiedziec sie o co biega!
          • Gość: pippi Re: PROBLEMY Z MEZCZYZNA..SMSY OD BYLEJ,... IP: *.chello.pl 23.01.05, 22:14
            Słuchaj a może któregoś razu jak np. on będzie u Ciebie albo ty u niego,
            mimochodem sięgnij po jego leżący nieopodal telefon i zacznij się nim bawić.
            Obserwuj jego reakcję - jeśli się zdenerwuje i będzie chciał Ci go szybko
            zabrać nie jest najlepiej. A jeżeli nie zareaguje, otwórz skrzynkę i spytaj co
            to jest. W ten sposób nie wyjdzie na to że grzebiesz mu w telefonie gdy nie
            patrzy ;-)
            • Gość: mk Re: PROBLEMY Z MEZCZYZNA..SMSY OD BYLEJ,... IP: *.torun.mm.pl 23.01.05, 22:18
              masz racje to jest najlepszy sposob tym bardziej ze juz sie bawilas tym tel to
              drugi raz nie bedziesz miala problemow i bedziesz miala jasnosc syyuacji
              pozdrawiam
            • kolorowe_domki Re: PROBLEMY Z MEZCZYZNA..SMSY OD BYLEJ,... 23.01.05, 22:21
              o ten pomysł jest najlepszy.... wiesz w sumie to nie zawsze należy się kłócić
              na śmierć i życie z byłymi i się do siebie nie odzywać...ale co? tak tęskni za
              nią że je trzyma? wiem, że jest Ci przykro, ale tak najlepiej wybadasz co i jak.
              jedno jest pewne nie zabronisz mu pisac do niej a jej do niego, jak będą
              chcieli to będa do siebie pisali, więc nic nie tracisz. najwyżej poszukasz
              sobie nowego chłopaka- po co się masz męczyć i być oszukiwaną? może oni planują
              znowu być razem? powodzenia.
              tylko nie mów że wiesz, zrób tak jak pomysł z postu wyżej! nie zrób z siebie
              zazdrosnej panienki która go inwigiluje.... tak tylko przypadkiem...
              • Gość: Asia Re: PROBLEMY Z MEZCZYZNA..SMSY OD BYLEJ,... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 22:42
                > może oni planują znowu być razem?

                BZDRUA:)
                Gdyby chcieli się zejśc,to utzymywaliby bardziej zażyły kontakt ze sobą,a oni
                tylko zyczenia na święta itd.Może dla Ciebie takie zyczenia nie są bardzo
                miłe,ale wierz mi ona sa niegrożne...gdyby utrzymywali kontakt ze sobą,miałby
                nowe esy od niej,nie sprzed 6 miechów.

                Nie wiem po co te trzyma.Może z sentymentu,ale nie chce mi się wierzyć,bo
                faceci to rzadko jakoś są tacy sentymentalni...może poprostu zostawił sobie je
                wtedy,a teraz o nich zapomniał...hmmm zrób tak jak kolezanki radza u góry.I
                głowa do góry!! Jesli Wam tak dobrze się układa,jak piszesz,to nie przejmuj się.

                Powinien je pokasowac,ale faceci to takie własnie gapy...mój tez miał numery
                telefonów do swoich ex i luz,ja to rozumiem,ale nie rozumiem dlaczego trzymał
                numery lasek, z którymi łączył go przygodny seks...wrrr....wtedy się
                wkurzyłam,bo niby po co mu one??!!!On tłumaczył się własnie,że zapomniał że je
                ma,w sumie ma full numerów w książce adresowej i te które są niezbędne i takie
                o których już dawno zapomniał,ale powinien mimo wszystko pomysleć o tym.
              • Gość: pippi Re: PROBLEMY Z MEZCZYZNA..SMSY OD BYLEJ,... IP: *.chello.pl 23.01.05, 22:43
                muszę wam jeszcze powiedzieć dziewczyny że kiedyś zupełnie niewinnie spojrzałam
                przy moim chłopaku w jego telefon i zobaczyłam tam chyba ze 30 smsów od jego
                byłych dziewczyn, prawie kazdy od innej! każdy zachwalający jego zalety albo
                coś w stylu "kocham Cię, jesteś moim największym szcześciem tygrysku" WRRRR!!!!
                przeczytałam je i pomyślałam sobie że są jeszcze inni faceci. To było po ok.
                dwóch miesiącach odkąd zostaliśmy parą. Teraz jesteśmy razem dwa lata, on ma w
                telefonie chyba ze 100 wiadomości ode mnie i powiedział mi że po
                prostu "podnosił sobie ego" czytając jak to jego kolejne zdobycze go
                uwielbiały. wrrrrrrr!!!!!!!!!!!!!!!
                • kolorowe_domki Re: PROBLEMY Z MEZCZYZNA..SMSY OD BYLEJ,... 23.01.05, 23:03
                  noooo to Ty nie pisz mu smsów, widocznie jarają go smsy i Ciebie też zostawi...
                  pewnie zależy mu tylko na smsach...
    • marieann_18 Re: PROBLEMY Z MEZCZYZNA..SMSY OD BYLEJ,... 24.01.05, 20:01
      Widzicie tu dziewczyny pewną prawidłowość? Ja widzę. Widzę, że wszystkie ślepo
      ufamy facetom. Dlaczego nie potrafimy się przyznać,że oni sa winni? Nie trzyma
      się takich sms`ów w komórce od byłej. Mówicie,że nie trzeba się od razu
      awanturować. Jeden raz będziesz pobłażać, to zachowa się tak poraz drugi.
      Trzeba egzekwować pewne zachowania od faceta. Musi Cię przeprosić i to wyjaśnić.
      • Gość: Asia Re: PROBLEMY Z MEZCZYZNA..SMSY OD BYLEJ,... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 20:29
        > Widzicie tu dziewczyny pewną prawidłowość? Ja widzę. Widzę, że wszystkie
        ślepo
        > ufamy facetom. Dlaczego nie potrafimy się przyznać,że oni sa winni? Nie
        trzyma
        > się takich sms`ów w komórce od byłej. Mówicie,że nie trzeba się od razu
        > awanturować. Jeden raz będziesz pobłażać, to zachowa się tak poraz drugi.
        > Trzeba egzekwować pewne zachowania od faceta. Musi Cię przeprosić i to
        wyjaśnić
        > .

        Święta prawda!!!!
        Ja mojemu byłemu pozwalałam dosłownie na wszystko....i rozpuściłam go jak
        dziadoski bicz :((( potem to mogłam sobie tylko gadać hehe! Teraz nowego
        chłopaka "wyhowuje" go od samego poczatku i nie przejmuje się jesli czasami
        uwaza mnie za jędze hehe! Ale najwazniejsze,że on się zmienia i chce aby nam
        wyszło...jeśli mu zalezy,to przemysli swoje zachowanie i postara się coś
        zmienic :p
    • Gość: bonnieq Re: PROBLEMY Z MEZCZYZNA..SMSY OD BYLEJ,... IP: *.stnet.pl 24.01.05, 20:35
      ja trzymalam smsy od mojego bylego tez sporo czasu, ale to dlatego ze b. mi na
      nim zalezalo i mialam wielkie nadzieje na to, ze wroci do mnie :(
      niestety nigdy sie nie doczekalam.. teraz jestem w nowym związku, mam tu
      spokój, oparcie i chyba zaczyna rodzic sie milosc.. Jestem szczesliwa, a tamte
      smsy skasowalam bez żalu :)
    • Gość: Salamandra Re: PROBLEMY Z MEZCZYZNA..SMSY OD BYLEJ,... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.05, 21:34
      Moj facet tez dostawal SMSy od swej bylej z zaproszeniami na kawe do jej chaty,
      albo cokolwiek, zeby przyszedl pogadac, bo jej sie nudzi, itp. Tu sprawa
      wygladala tak, ze on mi od razu o tych SMSach powiedzial. Nie korzystal z
      zaproszen, ale tez nie rezygnowal z pogadanek z nia, np. na imprezach
      plenerowych. Jakos nigdy jej nie dal dosc jasno do zrozumienia, ze ma sie
      odwalic. Niby jej ciagle wspominal, ze nie ma co liczyc na nic wiecej, bo on
      jest ze mna, ale ona wciaz go zapraszala... do czasu. Kiedys gadalismy przez
      tel. i on mowi, ze wlasnie dostal zaproszenie od niej, zeby przyszedl zaraz
      poprawic jej humor. Stwierdzil, ze nie pojdzie, a ja jej wyslalam wreszcie SMSa
      i tak od slowa do slowa sobie powyjasnialysmy co nieco. Spotkalam sie z nia,
      pogadalysmy i od tego czasu mamy z nia spokoj! Zmartwilo mnie, gdy raz
      przeczytalam na jego GG (u mnie w domu gadal i akurat wyszedl po kawe), a tam
      tekst, ze cos sie miedzy nami nie uklada i ze sam nie wie co jest nie tak.
      Wkurzylam sie, bo faktycznie wtedy mialam ciagle waty o tamta laske, ale nie
      sadzilam, ze bedzie nasze zycie prywatne omawiac z obca laska na GG, ktora
      dopiero poznal, a nie ze mna... (To mialo miejsce, gdy bylismy ze soba 4
      miesiace, a teraz jestesmy prawie 2 lata i jest naprawde super!). Ja z
      sentymentu pewnie jakis czas bym 3mala sms-y od osoby, ktora kochalam, ale
      jeslibym sie zwiazala pozniej z kims dla mnie waznym to tamte w koncu bym
      usunela... Zycze szybkiego wyjasnienia sprawy... Oby wszytsko poszlo po Twej
      mysli! Powodzenia!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja