Gość: anula
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.01.05, 15:00
Mam pytanie do dziweczyn...a mianowicie czy lubicie kumpli swoich faceto????
Ja ich po prostu nie znosze! Spotykam sie z moim chlopem od 3,5 roku i ani
razu chyba nie pogadalam z zadnym z nich dluzej...Czuje jakis dystans...Malo
co ktory z nich ma dziewczyne,wolny czas spedzaja tylko i wylacznie na
chlaniu.Wkurza mnie to ze jak ide ulica z moim i pojawia sie na horyzoncie
ktorys z jego kolegow(tych najblizszych) to wymieniaja tylko czesc czes i
koniec jakby kurde nie mogl na chwile podejsc i cokolwiek zagadac.Czuje sie
jak jakies czwarte kolo u wozu.Nie chodzi mi o to zeby laczyly mnie z nimi
jakies przyjacielskie stosunki bo wcale mi na nich nie zalezy ale po prostu
cholernie glupio sie czuje w takich sytuacjach.Jak to jest u was????