Gość: misiunia
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
12.02.05, 02:18
Zastanawiam sie nad tym od pewnego czasu,dlaczego nie mam kolezanek(mam 2
psiapsióły i nic wiecej..)a za to mam mnóstwo kumpli...Nie jestem żadną
chłopczycą,dbam o siebie i lubie typowo babskie sprawy typu zakupy,gadanie o
modzie,kosmetykach itd.Pomimo ze ostatnio staram sie nawiazac kontakt ze
znajomymi dziewczynami,one nie bardzo chca..Nie wywyzszam sie,moje
przyjaciolki mnie lubia,a jednak maja wiecej kolezanek..Obce dziewczyny sa
dla mnie mile,jednak czuje dystans z ich strony..Czuje sie tak jakby
myslaly,ze ja chce im odbic ich facetow..Gadalam na ten temat z moja
przyjaciolka i ona stwierdzila ze inne laski widza we mnie konkurencje i
zazdroszcza ze latwo potrafie dogadac sie z facetami i ze mam powodzenie..
Ja sama nie wiem co myslec..Co we mnie jest nie tak,co powinnam zmienic??