wyjazd na jego koszt

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 00:24
Jestem z moim chłopakiem 7 miesięcy. Jest super... tylko nie mamy dla siebie
aż tak dużo czas no bo praca itp. on proponuje mi wyjazd na weekend. Ja
obecnie nie pracuję i nie chcę brać pieniążków od rodziców ponieważ płacą mi
za szkołe itd. Dla niego to nie problem bo chce, żebyśmy spędzili razem
więcej czas. Ja oczywiście też chcę ale głupio mi jechać na jego koszt. Co Wy
byście zrobiły/-li???
    • caprice83 Re: wyjazd na jego koszt 26.02.05, 10:54
      Ja pierwsze raz z chłopakiem na taki dłuższy wyjazd pojechałam po pół rocznej
      znajomości.
      W tym wypadku też on płacił i tak jest do dziś.
      Ja nie pracuję, nie mam po prostu kiedy, w końcu studiuję i mam jeszcze
      dodatkowe zajęcia po uczelni.
      A on dość dobrze zarabia.
      Tak więc dla mnie to normalne że chłopak stawia.
      Szczególnie że w twoim wypadku to on cię zaprasza, musi się więc orientowac że
      nie masz za co pojechac i przyjmuje do wiadomości że to on będzie płacił.

      Życzę więc miłego weekendu:)
    • Gość: bajka228 Re: wyjazd na jego koszt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 11:18
      ja mam za soba sporo wyjazdow wspolnych z moim chlopakiem (3 lata razem).
      sytuacja jest u nas podobna (wlasciwie taka sama) - ja jestem na studiach
      dziennych na AM (nie da rady tam sie obijac) i nie mam szans pracowac a chlopak
      pracuje i dobrze zarabia. czesto za mnie placi ale to sa tylko takie sytuacje
      kiedy idziemy do kina czy na kolacje. jesli chodzi o wyjazdy to ja zawsze place
      za siebie (wszystko jedno czy jedziemy na 2 dni czy na 2 tygodnie). nie mam jak
      pracowac wiec pracowalam na stupendium naukowe, poza tym zbieram sobie kase
      jeszcze w inny sposob (urodziny, imienieny, Avon). to nie sa duze pieniadze ale
      staram sie tak wyrabiac zebym pozniej mogla wyjechac na wakacje, ferie i inne
      wyjazdy za wlasna kase.
      • michal1984a Re: wyjazd na jego koszt 26.02.05, 11:36
        NA ten temat zdania sa rozne jedni wogole nie placa za dziewczyny inni zawsze
        placa jak kto juz woli a jak jest dobrze to ciekoz powiedziec z mojeg punku
        widzenia jest tak jezeli dziewczyna oczekiwala by odemnie ze mam za nia placic
        bo skoro z nia chodze to mam placic i koniec to juz by nie byla moja dziewczyna
        i to nawet gdyby chodzilo o wyjscie do kina to bym nie zaplacil ale tylko
        dlatego ze byc dojna krowa to nie bardzo mi sie usmiecha ale jezeli wiedzial
        bym ze jej na cos je stac a mnie tak ale ona nie oczekuje odemnie kasy i to w
        jakiejkolwiek postacij to moglbym na nia wydac kazde pieniadze i bylo bo to
        wedlug mnie ok bo chce jej i sobie zrobic przyjemosc i czemu nie zaplacic np
        za wakacje zarowno za siebie jak i za nia , wiec jezeli jestes szczesliwa w
        zwiazku i wam na sobie zalezy to jedz skoro on sam proponuje to widocznie chce
        poprostu zebys byla przy nim kiedy sie tylko da i sie nie przejmuj bo nie
        masz powodu
    • Gość: Pomocna dłoń Re: wyjazd na jego koszt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.05, 23:03
      Po prostu nastepnym razem kiedy poruszycie temat wyjazdu powiedz mu ze bardzo
      chciałabys z nim jechać i ze pragniesz tego jak niczego innego na swiecie ale
      niestety nie stać Cie na ten wyjazd...:)))Zawsze skutkuje;) Powodzenia
Pełna wersja