Gość: ona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 19:58 O tym by dziewczyna mająca chłopaka chodziła bez niego, ale z koleżanką na imprezy, potańczyć?? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: jona Re: co myslicie o... IP: *.crowley.pl 01.03.05, 21:44 nie widze w tym, nic dziwnego, sama tak robie, czuje sie wtedy swobodniej tzn. nie czuje na sobie ciaglego wzroku mojego chlopaka i skrzywionej miny, ze spojrzalam nie w ta strone co powinnam. wiem, ze trudno jest wytlumaczyc swojemu chloapakowi, ze chcesz sie bawic tylko z kolezankami, nie ma wtedy nad toba kontroli i boi sie, ze bedziesz bawic sie "zbyt dobrze"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tootsie19 Re: co myslicie o... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 22:03 dla mnie jest to normalana sprawa.jeżeli chłopak ma do ciebie zaufanie to nie powinien robić problemu.moj nie lubi takich imprez ale śmiało mogę isć z kloeżankami.a co to znaczy ze jak ma sie faceta to nigdzie bez niego ani rusz???nie myśl tak.kazdemu z was należy się chwila tylko dla przyjaciół! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mc Re: co myslicie o... IP: *.lodz.mm.pl 01.03.05, 22:14 odpowiedz sobie na jedno zajebiscie ale to zajebiscie proste pytanie... -pozwolilabys swojemu chlopakowi isc na impreze z kumplami bez Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tootsie19 Re: co myslicie o... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 22:19 jak masz zaufanie do swojego faceta to sądze ze pozwoliłabys mu pojsc na impreze z kumplami.ja tak czasami robie i mój facet jest wniebowziety!ale ufam mu bezgranicznie i wiem że idzie np. na piwko z kumplem a nie na podryw.ale to juz kwestia zaufania i miłości :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona Re: co myslicie o... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 22:37 On niby ma zaufanie do mnie - ale obraża się jak chcę gdzieś wyjść - on natomiast może wszędzie i nic mi nie mówi - podobno praca, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mc Re: co myslicie o... IP: *.lodz.mm.pl 01.03.05, 23:16 mam podobna sytuacje - obydwoje sobie ufamy jednak obydwoje sie o siebie boimy a wiadomo ze czasem przydaje sie troche odpoczynku... to wpadlismy na pomysl ze idziemy na jedna impreze ale bawimy sie oddzielnie na roznych salach - w ten sposob w kazdej chwili mozna sie sprawdzic i wszystko jest ok... jednak u nas to i tak po godzinie moze dwoch oddzielnej zabawy zaczelismy sie bawic razem... pamietaj zaufanie to delikatna rzecz zwlaszcza u faceta ( taka choroba "zawodowa" )facet jak juz "zdobedzie" ukochana kobiete to predzej zabije niz pozwoli innemu ja chociazby dotknac w jakis inny sposob... stad sie bierze ogromna zazdrosc ale na tym wlasnie polega milosc -wedlug mnie jak ktos nie kocha drugiej osoby czyt. nie zalezy mu to jej na wszystko pozwala bo gdy kocha to zawsze jest niepewnosc i podejrzenia... zreszta pamietaj ze takie imprezy to bardzo delikatna sprawa - wystarczy jedna plotka puszczona przez zazdrosna kolezanke a Twoj zwiazek ma ogromne szanse na rozpad :( nie mowiac juz o czyms wiecej niz o plotce... Trzymaj sie Odpowiedz Link Zgłoś
yo-anna84 Re: co myslicie o... 02.03.05, 12:03 MOi znajomi też tak mieli zaufanie do siebie Chodzili osobno na imprezki i wiem że on bzykał się gdzieś po kątach jak miał na to ochotę, a ona też się nieźle zabawiała, w końcu się związek rozpadł, bo ona stwierdziła że ją ten facet nudzi-jest tylu innych ciekawych... Jak jest się ze sobą, to moim zdaniem nie po to, żeby osobno spędzać czas... Odpowiedz Link Zgłoś
weeeronika Re: co myslicie o... 03.03.05, 21:27 Gość portalu: mc napisał(a): > odpowiedz sobie na jedno zajebiscie ale to zajebiscie proste pytanie... > -pozwolilabys swojemu chlopakowi isc na impreze z kumplami bez Ciebie? Brawo...popieram..nie rob drugiemu co Tobie nie mile;) Btw..z przyjacilmi mozna pojsc do pabu na piwo,pogadac...a po co Ci ten facet skoro nie mozesz z nim isc na impreze bo jakos Cie krepuje:|i don't understand:> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malibu :) Re: co myslicie o... IP: *.eia.pl 02.03.05, 15:43 Sama tak robie i uwazam ze tak powinno byc! Smieszne jest dla mnie to ze niektore dziewczyny musza sie pytac swoich chlopakow o pozwolenie.To jest parodia! Kocham swojego chlopaka i on mnie ale nie musimy caly czas spedzac tylko w swoim towarzystwie. Niech on ma swoje sprawy i ja swoje! W przeciwnym razie pozygamy sie niedlugo na swoj widok!!! pozdrawiamm :) Odpowiedz Link Zgłoś
cosmobabe Re: co myslicie o... 02.03.05, 16:44 To jest dyskusyjny temat ale moj punkt widzenia jest taki: mam faceta, nasz zwiazek jest inny niz wszystkie dotychczas(moje zwiazki) poniewaz zalezy mi na nim bardziej niz na kim innym kiedykolwiek i dlatego wszystkie imprezy spedzamy razem. sadze ze jesli ktoras ze stron ma ochopte imprezowac osobno to jest cos nie tak bo po to sie ma 2ga osobe by spedzac z nia swoj wolny czas. w zwiazku w ktorym na maxa szanuje sie swojego faceta i zalezy na nim to nawet nie czuje sie potrzeby chodzenia osobna..ja nie czuje.. np. jak juz ma sie zdarzyc taka sytuacja to wyglada ona w ten sposob ze ide z laskami o 21 a o 24 przychodzi ON bo juz nie mozemy wytrzymac bez siebie. albo jak on idzie na piwo z kumplamy to i tak okolo polnocy spotykamy sie gdzies razem w miescie bo akurat do tego czasu spedzam czas z kolezankami pn. nie wiedze nic bardzo zlego w tym ze wychodzi sie samemu bo sama do tej pory to praktykowalam z innymi chlopakami ale teraz na serio nawet nie chce... no wole jakos z nim...nie czuje teraz potrzeby takiej...ciesze sie z tego bo przynajmniej dzioeki temu uswiadamiam sobie to ze on jest moim chlopakiem ''na powaznie'' bo dotychczas najwidoczniej takich nie miewalam gdyz zawsze przyjaciolka byla dla mnie wszystkim...teraz tez jest ale juz nie dziele z nia zycia jak do tej pory bo on jest ta wazniejsza czascia teraz.ona to rozumie bo wie ze taka kolej rzeczy no nie...:) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eternity Re: co myslicie o... IP: 217.153.90.* 02.03.05, 20:58 to zależy, co robi podczas tego tańca... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: co myslicie o... IP: *.dip.t-dialin.net 03.03.05, 00:23 pytac o pozwolenie? slucham???? nie jestem jego poddana ale partnerka.jesli chce isc na dyskoteke...kino.kawki zakupki z kolezankami a nawet kolegami to ide.nigdy bym nie wpadla na pomysl aby sie pytac o pozwolenie.to robilam majac 13 lat z rodzicami.juz jako dorosla kobieta w powaznym zwiazku nie mam zamiaru.to ze jestesmy razem nie znaczy ze mamy siebie na uwiezi trzymac.pozatym nie ma nic lepszego niz niedziela po szalonej dyskotece w ramionach mojego faceta! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emi Re: co myslicie o... IP: *.ld.euro-net.pl 03.03.05, 18:31 ja bylam raz na dyskotece tylko z kolezanka, a ostatnio chcialam isc do kina z kolega... on mi niby pozwala ale ja pozniej czuje wyzuty sumienia:/ bo on mi robi takie delikatne wyzuty:/ ale on sam chodzi i jest wsio ok.. ehh:/ Odpowiedz Link Zgłoś