dziewczyny z kulturoznawstwa

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.03.05, 19:18
przez trzy lata studiów zdołałam wyrobić sobie oko na ludzi z niektórych
kierunków i stworzyc teorię; otóż większość dziewczyn z kierunku
kultoroznawstwo (przynajmniej we Wrocławiu) ma dready, chodzi w welurkach i
długich spódnicach, a jako wf często wybierają jogę.prowadzicie podobne
obserwacje?
    • Gość: goldi Re: dziewczyny z kulturoznawstwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.05, 10:43
      Tak!!!To prawda! W Poznaniu tez! Studiuje kult. i tak nie wygladam. Chociaz
      jeszcze jest opcja - oldschoolowe pumy, adidasy itp.na kulturoznawstwie i to
      jest ok. Na pedagogoce same przyszle matki-polki.
    • Gość: Marta Re: dziewczyny z kulturoznawstwa IP: *.chello.pl 11.03.05, 13:07
      Kurcze to prawda!!!!!!!
      mam kolezanke ktora studiuje kulturoznastwo na UW ma dredy i tez cwiczy joge
      wyglada na to ze takie osoby nie realizuja swoich wewnetrznych potrzeb
      duchowych ale probuja dopasowac sie badz spelnic jakis model
      ale moze to przypadek.....
      studentka socjologii
      pozdrawiam:)
      • Gość: daga Re: dziewczyny z kulturoznawstwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.05, 19:51
        to przecież studia to część nas,wiadomo że chcemy być bardziej przynależni,w
        liceum była zbiorowość a na studiach prawie wszyscy tacy sami...i to jest
        fajne:)
        • Gość: Artur Przezywacz Re: dziewczyny z kulturoznawstwa IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 11.03.05, 23:19
          > a na studiach prawie wszyscy tacy sami...i to jest fajne:)

          Najmocniej przepraszam, ale co w tym niby jest fajnego?
          • Gość: daga Re: dziewczyny z kulturoznawstwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.05, 14:54
            że siedzisz w sojej grupie....no tak ale pewnie ty nigdy takich ludzi nie
            znajdziesz..bo ich nie ma:/
            • Gość: Artur Przezywacz Re: dziewczyny z kulturoznawstwa IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 16.03.05, 02:11
              Gadasz glupoty, dziecko. Zaliczam do tego rowniez stwierdzenie "na studiach
              wszyscy tacy sami".
    • Gość: iks Re: dziewczyny z kulturoznawstwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 01:47
      To nie prawda nie wszyskie!!! Ja studiuje Kulturoznastwo na UJ i wcale to tak
      nie wyglada.Powiem o sobie:sportowe buty dzinsy i jakas fajna bluzka.
      Pozdrawiam
      • ivonkaa Re: dziewczyny z kulturoznawstwa 16.03.05, 02:26
        styl 'na luzie' jak najbardziej wskazany:)
        na SWPS w wawie bynajmniej!
        :)))))))))
    • Gość: Em Re: dziewczyny z kulturoznawstwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 12:39
      To co zauwazylas jest rzecza zupelnie naturalna.Ludzie wybierajac studia
      kieruja sie swoimi zainteresowaniami, predyspozycjami badz modelem zycia ktory
      prowadza lub chca prowadzic.Dlatego kierunek skupia osoby w jakims sensie
      podobne. Dready, dlugie spodnice itp. sa wyrazem fascynacji jakas kultura, wiec
      trudno sie dziwic, ze tak wlasnei ubieraja sie osoby z tego kierunku. Chociaz
      ja tez studiuje Kulturoznawstwo i wcale tak nei wygladam, a na moim roku jest
      garstka takich osob. Natomiast wszyscy jestesmy w jakims sensie ludzmi
      nietuzinkowymi, mamy rozmaite zainteresowania i fascynacje,a kazdy jest na swoj
      sposob ciekawa osobistoscia ;) Pozdrawiam :)
    • marieann_18 Re: dziewczyny z kulturoznawstwa 17.03.05, 00:18
      Prowadze takie obserwacje..Twoje spostrzeżenia są bardzo trafne :)
      Studiuje na Wydziale Prawa i Administracji w Łodzi. Dziewczyny stamtąd sa w
      większości eleganckie, trochę egzaltowane.. kujonki, w pozytywnym tegosłowa
      znaczeniu.
      Dziewczyny z zarządzania to babki na luzie. W większości - sportowy styl,
      imprezy hip-hopowe i drumowe.
      Dziewczynyny z etnologii - głupie.
      Dziewczyny z filologii angielskiej - ciekawe, mają swój świat, kochają poezję,
      zazwyczaj chodzą w glanach albo należą do gatunku "grzecznych dziewczynek".
      Ale to tylko stereotypy...nie ulegajmy im nadmiernie. :)
    • bialeoko Re: dziewczyny z kulturoznawstwa 17.03.05, 00:21
      mam wrażenie, że to na kierunkach typu 'filologia orientalna', arabistyka itp.
      jest najwięcej dreadowców... choć i być może na kulturoznawstwie; ale to też
      dotyczy zazwyczaj 1-3r. potem ludzie /no, nie zawsze:] / stykają się bliżej z
      rzeczywistością... Jedno jest zaś również charakterystyczne; nie spotkałam na
      kulturoznawstwie /a mam 4 lata za sobą/ typowej solariowej blondyny; w ogóle
      ani jednej maniakalnej użytkowniczki solarium; za to piętro wyżej na jakiejś
      administracji - cały klan /specjalnie zagaiłam, z którego kierunku są; gadały
      głośno o solarium i pokazywały sobie spalone brzuchy/ ehm, to tyle z moich
      refleksji
      p.s.1 jestem na kulturoznawstwie, nie mam dredów, wyglądam niepozornie, ale
      subiektywnie jestem 'modowym' abnegatem
      p.s.2 nie lubię jogi, /wkurza mnie/ ale jogging owszem praktykuję
      p.s.3 pozdrawiam wszystkie i wszystkich 'kulturomaniaków' i wnikliwych
      obserwatorów
      • beduinka Re: dziewczyny z kulturoznawstwa 22.04.05, 19:30
        bialeoko napisała:

        > mam wrażenie, że to na kierunkach typu 'filologia orientalna', arabistyka
        itp.
        > jest najwięcej dreadowców...

        na arabistyce nie mamy ani jednego dreadowca!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja