Swiszczacy problem.

IP: *.telnet / *.telnet.krakow.pl 12.03.05, 14:29
Podczas sexu(uzywamy wtedy prezerwtywy i zelu nawilzajacego)moja pochwa(przy
wkladaniu i wykladaniu)wydaje takie wlasnie nieprzyjemne odglosy,niekiedy
przypominajace do zludzenia poprostu puszczanie bakow(powaznie:()Nie wiem co
mam robic(moze to ptzez ten zel albo np.budowe).Czy ktoras z was tez tak
miala?
    • Gość: ewelina001 Re: Swiszczacy problem. IP: *.gdynia.mm.pl 12.03.05, 15:19
      Ja mam to samo... wiedze ze niejestem sama. Mamy ten sam problem. Mój facet
      używa prezerwatyw, ale czy z czy bez i tak mam takie "dolegliwości" Faktycznie
      jest to bardzo krepujące i sama nie mam pojęcia jak temu zaradzić.
      • Gość: venea Re: Swiszczacy problem. IP: *.chello.pl 15.03.05, 11:25
        znaczy to ze w tej pozyci do pochwy zasysane jest powietrze a potem wywpychane
        stad ten dzwiek i takie pozycje sa nie zdrowe dla pochwy poniewarz to powietrze
        szkodzi pochwie bo ja wysusza ;( pozdrawiam
      • Gość: Magda :) Re: Swiszczacy problem. IP: 212.33.89.* 05.04.05, 11:33
        Ja tez tak mam czasami mimo,ze nie uzywam prezerwatyw ani środkow
        nawilzajacych.. Po prostu kiedy facet wchodzi w Ciebie wpuszcza tez do srodka
        pochwy powietrze, ktorre daje ten smieszny odglos. Oboje czasem sie z tego
        smiejemy i nie jest to niczyja wina. Jesli chcesz sie tego "pozbyć", to
        najwyczajniej w świecie powinien wchodzic w ciebie jakby od dolu... albo od
        gory ale nie tak prostopadle i w jakby po srodku :) heh nie umiem tego
        wytlumaczyc,.. Po prostu nie srodkiem bo wtedy wchodzi tez powietrze tylk jakby
        blizej scianki,... to tak jak z wlewanie piwa do szklanki po ściance jest mnei
        pianki :)))))))))))))))))))) Powodzenia
    • Gość: girl Re: Swiszczacy problem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 16:23
      No to witam w klubie. Ja też tak mam:-) Nie jest to dla mnie zbyt przyjemne,a le mój chłopak jest wyrozumiały i nic sobie z tego nie robi bo mu wytłumaczyłam na czym rzecz polega. Ja nie używam prezerwatywy ani żelu. Takie odgłosy, jak wynika z mojej obserwacji, są spowodowane tym, że podczas sexu do pochwy dostaje się powietrze. Dużo również zależy od pozycji, bo jak zauważyłam nie we wszystkich takie "atrakcje" się zdarzają.
      • Gość: cosmo Re: Swiszczacy problem. IP: *.telnet / *.telnet.krakow.pl 12.03.05, 17:49
        Hmmm....A mozesz podac te pozycje w ktorych te "swiszczenia" sa minimalne?
        Oprocz pozycji nie masz pomyslu jak temu zaradzic?::)
        • Gość: pomocna_dłoń Re: Swiszczacy problem. IP: *.smrw.lodz.pl / *.smrw.lodz.pl 13.03.05, 00:06
          uratować Was może tylko anal
    • Gość: koleżanka Re: Swiszczacy problem. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.03.05, 07:02
      To jest calkowicie normalne, nie masz sie czym przejmowac - wiekszosc kobiet
      tak ma i jesli Twoj partner jest doswiadczony to nie powinien sie temu dziwic..
      co do pozycji to hm.. boczna albo od tylu - a zreszta przy wolniejszym seksie
      problem sie raczej nie pojawia..
    • Gość: girl Re: Swiszczacy problem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 18:26
      Dokładnie. Przy wolniejszym seksie u mnie tego problemu też nie ma. Jeśli chodzi o pozycję, to z kolei w moim przypadku od tyłu powoduje więcej "świszczeń", a boczna i klasyczna mniej, ale nie zamierzam rezygnować z przyjemności tylko dlatego że ciało jest zbudowane tak a nie inaczej.
    • Gość: ANKA Re: Swiszczacy problem. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.05, 14:00
      A Z MOICH OBSERWACJI WYNIKA ŻE IM WIĘCEJ RAZY CAŁKOWICIE WYCHODZI ZE MNIE I
      PÓŹNIEJ WCHODZI TO TAK JAKBY WBIJAŁ MI TAM POWIETRZE I PÓŹNIEJ TAKI CYRK Z TEGO
      WYNIKA :-) A GŁOŚNO "PIERDZI" :-) BO ŚLUZ TEŻ W TYM ROBI SWOJE :-)
      • aglagla1 Re: Swiszczacy problem. 14.03.05, 14:09
        Anka nie krzycz,oki?
    • Gość: zuzka Re: Swiszczacy problem. IP: *.75.62.197.ostrow62.ptc.pl 14.03.05, 15:30
      Ja też tak mam:( tylko, że jestem pierwszą mojego faceta i on nie ma pojecia co
      to i się śmieje:(
    • Gość: ewa Re: Swiszczacy problem. IP: *.k281.webspeed.dk 14.03.05, 23:57
      Te niemile odglosy, twoim zdaniem, to poprostu dlatego ze jestes podniecona i
      jestes mokra w srodku, i dlatego jak on w ciebie wejdzie, i macie sex, to
      czasami tak to juz slychac. To nie powinno byl dla Ciebie to problemem, bo
      poprostu w srodku mokra..i to bardzo dobrze..bo co innego jak bys nie byla, bo
      wtedy twoj partner by mial trudnosci z wejsciem do ciebie..jesli rozumiesz.
      Pozdrawiam.ewa
    • Gość: Vanilla Re: Swiszczacy problem. IP: *.adsl-surfen.hetnet.nl 15.03.05, 01:41
      No coz ja tez tak pare razy mialam wale tylko podczas uprawiania seksu w czasie
      okresu...i tez bylo mi za pierwszym razem troche glupio. To wilgoc+powietrze.A
      pozycja klasyczna w moim przypadku minimalizuje problem;-)pozdroo
    • Gość: przemek Re: Swiszczacy problem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 09:13
      dlatego trzeba się kochać przy włączonej muzyce
      • humprey_bogart Re: Swiszczacy problem. 15.03.05, 11:18
        albo ze stoperami w uszach ...
        • Gość: ??!! Re: Swiszczacy problem. IP: *.dint.wroc.pl 15.03.05, 12:27
          a może troche poćwiczyć mięśnie pochwy?! to, że dostaje się powietrze do środka
          świadczy jedynie o zbyt dużej różnicy w wielkości organów.
          Nadmiar przestrzeni. To wszystko!
          • Gość: ruda Re: Swiszczacy problem. IP: *.krzeszowice.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.05, 14:43
            Zgadzam się z opinią "??!!"...to zależy od różnych proporcji..wtedy dostaje się
            powietrze no i się zaczyna!Ja takie problemu jeszcze nie miałam,ale myślę,że
            ratowałabym się muzyką..a facet zamiast się śmiać to powinien pomyśleć,że ma
            troszku małego do Ciebie:))
            • papak Re: Swiszczacy problem. 15.03.05, 21:39
              Miejmy nadzieję że Durex skonstruuje prezerwatywy z tłumikiem i najlepiej o
              zmiennej średnicy np pompowane helem - i odgłosy ciekawsze i organ znacznie
              dłużej zdatny do użycia.
    • Gość: Artur Przezywacz Re: Swiszczacy problem. IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 16.03.05, 00:19
      Ja aktualnie krztusze sie ze smiechu. Tez ciekawe odglosy.
    • Gość: agunia Re: Swiszczacy problem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 08:58
      dziękuje cosmo za ten tema bo jednocześnie dowiedziałam się iż nie jestem z tym
      problemem sama a w dodatku pośmiałam się troszkę:)Istotnie jest to dość
      krępująca sytuacja aczkolwiek mi zdarzyła się tylko gdy kochaliśmy się z moim
      chłopakiem od tyłu wszystkie inne pozycje- spoko. Pozdrawiam...
    • Gość: spray Re: Swiszczacy problem. IP: *.rev.vline.pl 05.04.05, 21:30
      Też tak mam. Najpierw mi było głupio, ale mój chłopak mnie uspokoił, że jego
      poprzednia partnerka też takie "bączki" puszczała i się przyzwyczaił. To bardzo
      częste w łóżku
    • Gość: karo Re: Swiszczacy problem. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.05, 15:36
      wahahah,ale sie usmialam:) mi to jakos nigdy nie przeszkadzalo,za bardzo chyba
      odplywam "podczas" i nie mysle o takich rzeczach;) a to w koncu
      normalne...zawsze mozna dla zagluszenia puscic fajna muzyczke albo zaczac
      krzyczec z rozkoszy:DDD
      • Gość: kulka Re: Swiszczacy problem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 23:14
        ha ha to ja mam chyba jeszcze gorzej, bo jak sie mocno podniecę, to juz po
        stosunku wylewa się ze mnie wilgoć poprzez "parskanie" jak ja to nzaywam.
        odgłos przypomina puszczanie ..... całe szczęście razdko tak mam, ale nie
        nawidze tego
    • Gość: adriana Re: Swiszczacy problem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 21:54
      ja również tak mam gdy sie podniece to wylatuje mi dosyć duża ilość płynu i
      dlatego to sie dzieje mój chłopak to akceptuje i nam to nie przeszkadza to nic
      strasznego .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja