Zazdrość ... ? sex, psycha

    • Gość: mona Re: Zazdrość ... ? sex, psycha IP: *.fpb.agh.edu.pl 13.12.05, 12:11
      nie badz naiwna facet predzej czy pozniej cie zdradzi to normalne.w zwiazku
      a,lbo soe jest zdradzanym albo sie zdradza.tak to juz jest w tym zasranym i
      przesiaknietym sexem swiecie.jeste pelno lasek ktore odbijaja innym goscci-cos
      o tym wiuem jestenmm jedna z nich,tylko ze ja wole zonatych,papa
      • lanca_lwo Re: Zazdrość ... ? sex, psycha 13.12.05, 18:37
        Oj nie każdy Skarbie, nie każdy... Ty wiesz coś o zdradzie, ja wiem o stałych
        związkach i znam mnóstwo osób, które przetrwały razem wiele lat w lojalności.
        To wszystko nie opiera się przecież na samym seksie. Są ważniejsze sprawy,
        które szkoda jest stracić dla własnej, chwilowej przyjemności. Buziaki 4 all=*
    • Gość: Lilka Re: Zazdrość ... ? sex, psycha IP: *.neverhood.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.05, 14:10
      najpierw musisz byc najważniejsza dla siebie!!zrób wszystko,by wyglądać
      atrakcyjnie ,czuć sie penie i by to on był o Ciebie zazdrosny!!nie mów mu
      wszystkiego.Ubierz się jakoś sexownie i idz na jakieś spotkanie.A co! niech nie
      myśli,ze wie o Tobie wszystko!!Zmień coś w sobie nieoczekiwanie,może jakas
      innowacja we fryzurze,w stylu bycia,ubiorze..opowiadaj o jakiś nowych
      kolegach,niby przypadkiem niech on odkryje sms-a od jakiegoś wielbiciela
      (koleżanka Ci pomoże:)Nuda jest straszna i ta pewność,ze niczym Cie partnerka
      nie zaskoczy..Powodzenia!
    • Gość: Myshka1984 Re: Zazdrość ... ? sex, psycha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 15:02
      A wiesz DamaD,że ja mam ten sam problem...normalnie takiej lali to bym oczy
      wydrapała!No ale coż...Grunt to pozytywne myślenie i żeby się nie zadręczać :-)
      No bo w końcu ON (jeszcze) należy do mnie :-)
      A najbardziej u mojego LUBEGO wkurza mnie to, że on jest o mnie zazdrosny
      dopiero wtedy gdy widzi, że ktoś się mną interesuje...tak, że starę dostarczać
      mu mnustwa wrażeń...a co?Wolno mi... :-)))
      Jesteśmy juz razem 3 lata to troszke dłuższy staż od twojego no ale bez
      rożnicy...zazdrośc jest zawsze ta sama i trzeba pamiętać, że podobno to
      choroba :-( Nikt nie jest idealny...
      Mimo iż bardzo KOCHAM mojego narzeczonego! to uważam, że sama miłość nie
      wystarczy...więc jeśli mnie kiedyś zostawi dla innej to...droga wolna...nic na
      siłe...dam mu wolne pole do
      popisu..........................................................................
      ................................................................................
      ................................................................................
      ................................................................................
    • Gość: Myshka1984 Re: Zazdrość ... ? sex, psycha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 15:19
      Dziewczyny...myślałam, że jestem jakaś chora czy coś...ale widze, że nie jestem
      sama w swej ZAZDROŚCI...te wszystki gołe baby na widok których nasi faceci się
      ślinią to też moja zmora...niestety...My to powinnyśmy chyba załoć jakiś klub
      ZAZDROŚNIC czy coś...Tak wogóle to żal mi mojego narzeczonego on cierpi bo z
      powodu mojej zazdrości niszczy się nasz 3 letni zwięzek, a to przecież
      najgorsze nie?
      • lanca_lwo Re: Zazdrość ... ? sex, psycha 14.12.05, 19:53
        Myshka, ja mam identycznie=( Jestem w związku od półtora roku. Czasem myślę, że
        jestem nienormalna. Chorobliwa zazdrość niszczy mnie, mojego faceta i nasz
        związek=( Czasami zastanawiam się nad tym i boję się, że gdy przestanę być
        dociekliwa, to on poczuje, że wreszcie dałam sobie spokój i będzie miał
        to "wolne pole do popisu". Kochamy się, wiele razem przeszliśmy, ale mimo
        wszystko boję się.
        • Gość: mężatka Re: Zazdrość ... ? sex, psycha IP: *.bie.lama.net.pl 15.12.05, 14:51
          Cześć dziewczyny!
          Jak czytam wasze wypowiedzi to tak jakbym czytała o sobie.Ja także jestem
          chorobliwie zazdrosna(niestety) i nie mogę sobie z tym poradzić.Myślałam że po
          slubie mi przejdzie i nic:( jsteśmy juz rok po ślubie,mamy 9-cio miesięczną
          córeczkę,a ja do cholery dalej jestem zazdrosna.To jest nienormalne wiem ,ale
          co z tym zrobić?Wiem że one mnie kocha bo inaczej by się ze mna nie
          ożenił,kocha naszą córeczkę,ale ja poprostu mam jakieś urojenia:( Wszyscy mi
          mówią że jestm głupia i że on tylko mnie przecież kocha,ale ja jestem zazdrosna
          kiedy on ogląda się za jakąś lampucerą na ulicy ,albo o aktorki czy piosenkarki
          w telewizji(i tez przez to parę znienawidziłam).
    • siaka24 Re: Zazdrość ... ? sex, psycha 17.12.05, 23:08
      Boze moje panie!!!A ja myslalam ze jestem chora!!Od niedawna dreczy mnie to
      caly czas dokladnie to samo co opisujecie.To jest okropne!Jak sobie ztym
      radzic??Gdy widze ze ogladal fotki nagich dziewczyn odrazu mysle ze ja nie
      jestem juz wogole atrakcyja dlatego oglada inne.Popadlam wrecz w depresje na
      tym punkcie.Jak tylko pomysle ze oglada fotki czy tp.to mowie sobie ze musi bo
      ja nie spelniam jego wymog.On sam mowi ze przesadzam,ze mnie kocha i tak samo
      go pociagam jak kiedys.A ja tego nie rozumiem.Ciesze sie ze nie jestem sama juz
      myslalam ze cos ze mna nie tak.pozdrawiam
    • Gość: Myshka1984 Re: Zazdrość ... ? sex, psycha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 20:35
      Wiecie co? Ja to chciałabym wiedzieć co co nasi faceci o nas naprawde myślą i
      co im w duszy gra...Wtedy byłoby nam łatwiej...
    • Gość: Myshka1984 Re: Zazdrość ... ? sex, psycha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 20:37
      ...ciesze się że nie jestem SAMA :-) CAŁUSKI :-* ...i że mogłam to komuś
      powiedzieć...
    • aniol172 aniolek 19.12.05, 20:40
      uwazaj bo ona moze ci go odbic.Ale nie rob mu awantur i wymowek.Musisz to jakos
      sprytniej zalatwic.Moze rowniez wzbudzic w nim zazdrosc?to troche dziecinne...
      (ale prawie zawsze skutkuje:])znajdz sobie jakiegos przystojnego samotnego
      pana z dzieckiem(moze byc na niby)Niech zobaczy jak to jest.jesli on jej broni
      to znaczy ze to nie jest tylko kolezanka...
    • zuza0419 Re: Zazdrość ... ? sex, psycha 19.12.05, 20:44
      nie jestem zazdrosna o swojego faceta i nie rozumiem uczucia zazdrości. jeśli zdradzi to jego strata a tak właściwie to nie warto przekreślać iluś lat związku przez jedną głupotę.
    • milli2 Re: Zazdrość ... ? sex, psycha 20.12.05, 23:09
      ja też jestem zazdrosna jak cholera, aż mnie to przeraża,
      • cienmotyla Re: Zazdrość ... ? sex, psycha 01.03.06, 21:19
        Boże jak dobrze ze nie jestem sama:) widze ze wszytskie panny sa tak okropnie
        zazdrosne:)
        jejku nawet nie wiecie jak mi ulzyło:)))
        ja tak sie bałam ze jakas dziwna jestem:PP
        • Gość: walila Re: Zazdrość ... ? sex, psycha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 09:02
          ulzylo? :/ czuje ze mi to czasami wraca! teraz zaczynac sie bedzie wiosna i
          jak zobacze jakas zdzire w mini na ulicy bede miala ochote skopac jej doopsko
          • eewela Re: Zazdrość ... ? sex, psycha 05.05.06, 00:57
            hej,
            jak dobrze że uczynna koleżanka z forum podała mi namiaery na ten wątek,
            już wiem że nie jestem sama :)
            i chociaż na samą mysl serce mi się kraje, postaram się nie reagować na
            nieuzasadnione fantazje mojego chorego umysłu ;)
            • misia_k Re: Zazdrość ... ? sex, psycha 05.05.06, 14:24
              ja tez mam ten problem, bron boze aby mial jakies pismo z golymi babami, nawet
              CKM jest dla mnie goraczkowy do tego nie daj Boze aby patrzyl czy zerkal na
              inna... Glupio mi tak ale nie umiem sobie z tym poradzic staram sobie sama to
              jakos wytlumaczyc ale nie daje rady
    • aaaaa56 Re: Zazdrość ... ? sex, psycha 08.05.06, 18:18
      Czytając to co napisałaś o sobie miałam wrażenie jakby ktoś pisał o mnie. Więc rady dla ciebie będe traktowała też jako rady dla siebie. pozdro
Pełna wersja