Przecież nie jesteśmy lesbijkami .......

IP: 80.51.234.* 25.03.05, 15:55
ostatnio byłyśmy na imprezie z przyjaciółka, bylo klika osób , znamy sie z 15
lat, Ona ma dziecko i faceta ja też mam faceta, no i troche sie upiłysmy i
mieliśmy usnąć i wyszła dziwna sytuacja że leżałyśmy we dwie na łóżku i
zaczełyśmy sie zgrywać i wyszło tak ze zrobiłyśmy sobie palcówke ... rano
smialyśmy sie z tego ...ale jednak to było strasznie dziwne a zarazem troche
pociągające...ale przecież jesteśmy normalnymi dziewczynami którym podobają
sie faceci a tu taka sytacja .....

co o tym myslicie ?
    • lastpoint2 Re: Przecież nie jesteśmy lesbijkami ....... 25.03.05, 16:42
      To tak jakby facet napisał posta:

      wczoraj byłem u kolegi i zrobiłem mu laske.
      Ale nie jestesmy pedałami, tylko się wyjątkowo lubimy
      • Gość: nie_wiem Re: Przecież nie jesteśmy lesbijkami ....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 16:49
        Hmmm... niby jest równouprawnienie, a jednak to nie to samo...
        Mężczyzna z mężczyzną to zawsze takie jednoznaczne...
        Kobieta z kobietą to półcienie i półtony, pociągające, subtelne i wieloznaczne...
        • Gość: Artur Przezywacz Re: Przecież nie jesteśmy lesbijkami ....... IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 25.03.05, 18:21
          > Hmmm... niby jest równouprawnienie, a jednak to nie to samo...

          Dzieko, czy ty wiesz co to "rownouprawnienie"? Smiem watpic
          • Gość: nie_wiem Re: Przecież nie jesteśmy lesbijkami ....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 18:25
            Czy rozumiesz to co czytasz...?
            Śmiem wątpić...;))
            • Gość: gosc Re: Przecież nie jesteśmy lesbijkami ....... IP: *.bulldogdsl.com 25.03.05, 19:46
              nie to tylko poniosla was fantazja najwazniejsze zeby to wszystko obrucic w
              zart przezylam kiedys cos podobnego. pozdrowionka
              • Gość: znudzony Re: Przecież nie jesteśmy lesbijkami ....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 22:11
                Macie fotki? video?
            • Gość: Artur Przezywacz Re: Przecież nie jesteśmy lesbijkami ....... IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 26.03.05, 00:12
              Kiepski chwyt - lepiej sprawdz po prostu co to "rownouprawnienie" zamiast silic
              sie na pseudo-ciete riposty, nara
              • Gość: nie_wiem Re: Przecież nie jesteśmy lesbijkami ....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 11:18
                Drogi Przeżuwaczu nie wszystko wżyciu jest proste, nieskomplikowane jak
                konsktrukcja cepa;)))
                Odpręż się, nie bądź taki doskonale dosłowny bo dostaniesz
                niestrawności....pomimo ciąłego przeżuwania;))))

    • seksuolog Palcóweczka jednorazowo 25.03.05, 22:48
      Gość portalu: Dziewczyna napisał(a):

      > zaczełyśmy sie zgrywać i wyszło tak ze zrobiłyśmy sobie palcówke ... rano
      > smialyśmy sie z tego ...ale jednak to było strasznie dziwne a zarazem troche
      > pociągające...ale przecież jesteśmy normalnymi dziewczynami którym podobają
      > sie faceci a tu taka sytacja .....
      > co o tym myslicie ?

      Jak nalezy rozumiec bylo to twoje pierwsze doswiadczenie tego typu. Nie nalezy
      sadzic po tym ze jestescie les, po prostu seksualnosc nie jest 100% hetero czy
      homo tylko mieszanka obu tendencji i chocby w malej ilosci przeciwnej. Po
      wypicicu alkoholu i sytuacji bliskosci moglo cos takiego sie zdarzyc. Zreszta
      zdarza sie to coraz czesciej bo ludzie ogladaja pornole i wszystko staje sie
      bardziej dopuszczalne. Byc moze twoja psiapsiola byla w tej dziedzinie bardziej
      zaawansowana? Nie nalezy z tego robic wiec problemu. Jednym aspektem tej
      historii jest to ze mogla ona uswiadomic tlumiony poziom orientacji homo.
      Nie byloby oczywiscie wskazane rozwijanie tej tendencji jesli jest sie w stalym
      zwiazku z partnerem.
    • Gość: aaaaaa Re: Przecież nie jesteśmy lesbijkami ....... IP: *.chello.pl 26.03.05, 00:54
      >
      > co o tym myslicie ?

      ze jestes facetem
    • Gość: vredota Myślę, że to napisał facet. IP: 193.29.207.* 26.03.05, 11:30
      Jeżeli to nie facet, to jesteś lesbijką. Ktośtu dobrze napisał - to tak jakby
      facet zrobił drugiemu pałkę i mówił "przecież nie jestem pędzlem"

      Ale ja jestem przekonany że autor wątku to facet niewyżyty seksualnie.
      • Gość: Artur Przezywacz Re: Myślę, że to napisał facet. IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 26.03.05, 12:07
        > Jeżeli to nie facet, to jesteś lesbijką

        Nie wiesz chyba, co to znaczy
      • Gość: dziewczyna nie facet. IP: 80.51.234.* 26.03.05, 12:28
        nie jestem facetem, sytuacja wydarzyła sie naprawde ...
        • Gość: kate Re: nie facet. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 14:11
          Nic sie nie stało.... spędziłyscie razem miłe chwile... Zyje sie dalej...
          Smiem powiedziec nawet ze umocniłyscie swoją przyjaźń... :D pozdarawiam
          • Gość: gość Re: nie facet. IP: 217.153.47.* 28.03.05, 16:08
            może po prostu jesteście BI... Obróćcie te sytuacje w żart, tym bardziej... że
            dla obu z was nie było to jakieś niesmaczne przezycie... :D Wszystkiego
            dobrego... Świat ma kolory tęczy...
          • Gość: kali Re: nie facet. IP: *.ztpnet.pl 13.04.05, 00:14
            > Smiem powiedziec nawet ze umocniłyscie swoją przyjaźń... :D

            Tak, bo poznaly sie doglebnie. ;)
            Proponuje autorce tematu spiknac teraz swojego faceta z facetem przyjaciolki,
            zeby oni mogli z kolei poglebic swoja przyjaz stukajac sie koncowkami na przyklad.
            Tez pewnie obroca to w zart. ;)
    • Gość: MZ Re: Tak wam sie wydaje, ze nie jestescie..... IP: *.spray.net.pl 28.03.05, 17:28
      Jestescie! To sa wasze potrzeby. Alkohol spowodowal, ze nie mialyscie hamulcow
      je urzeczywistnic. Czas sie z tym pogodzic i powiedziec swoim facetom.
      • Gość: Artur Przezywacz Bredzisz IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 28.03.05, 17:41
        Jednorazowa 'przygoda' nie determinuje orientacji. A jesli juz, to mozemy mowic
        o 'biseksualistkach' a nie 'lesbijkach', Archimedesie.
        • Gość: MPDorota ty bredzisz IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 29.03.05, 10:08
          Od jednej przygody sie zaczyna:P Potem sie dochodzi do wniosku, ze to jest
          rzeczywista potrzeba.
          Biseksy to nic innego jak homoseksualisci, ktorzy udaja ze sa hetero - presja
          srodowiska, rodziny itd
          • Gość: DDD Artur - erotoman gawędziarz IP: 193.29.207.* 29.03.05, 11:02
            Gdzie wątek choćby w ułamku związany z seksem - 10 wypowiedzi Artura. Chyba mu
            czegoś brakuje w życiu. Tylko gada, na dodatek brednie i własne niezrealizowane
            fantazje - głównie kręci się to wokół lesbijek.
            • Gość: MPDorota Re: Tak... facet z problemem - moze jest lesbijka? IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 29.03.05, 12:14
              • Gość: Artur Przezywacz Re: Tak... facet z problemem - moze jest lesbijka IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 29.03.05, 12:52
                "tell me more, mr. scientist"
            • Gość: Artur Przezywacz Re: Artur - erotoman gawędziarz IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 29.03.05, 12:51
              > Gdzie wątek choćby w ułamku związany z seksem - 10 wypowiedzi Artura

              "99%" watkow na tym forum jest zwiazanych z seksem. A twoje oszacowanie "10"
              dalekie jest od stanu faktycznego.
              • Gość: DDD Re: Artur - erotoman gawędziarz IP: 193.29.207.* 29.03.05, 13:05
                Jasne. Co najmniej 15.

                W tym wątku jesteś już 6 razy. Zapewne do wieczora moja ocena nabierze
                prawdziwości. Pzdr.
                • Gość: Artur Przezywacz Re: Artur - erotoman gawędziarz IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 29.03.05, 13:09
                  > W tym wątku jesteś już 6 razy. Zapewne do wieczora moja ocena nabierze
                  > prawdziwości.

                  Sam/a prowokujesz dyskusje, nic dziwnego. A jeden czy dwa watki to za malo.
          • Gość: Artur Przezywacz Re: ty bredzisz IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 29.03.05, 12:50
            > Od jednej przygody sie zaczyna:P Potem sie dochodzi do wniosku, ze to jest
            > rzeczywista potrzeba.

            Skad to wiesz? Masz doswiadczenia?
            • Gość: kate Re: ty bredzisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 12:54
              > > Od jednej przygody sie zaczyna:P Potem sie dochodzi do wniosku, ze to jes
              > t
              > > rzeczywista potrzeba.


              Gó.. prawda!!!!!
              • Gość: MPDorota Re: ty bredzisz IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 29.03.05, 13:05
                Tez masz to za soba? Uwazasz, ze to problem? Coz... natury sie nie da oszukac -
                czas to zaakceptowac.
                • Gość: Artur Przezywacz Re: ty bredzisz IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 29.03.05, 13:11
                  Rownie dobrze mozna powiedziec, ze jesli sprobowalem raz w zyciu papierosa to
                  jestem uzalezniony
                  • Gość: kate Re: ty bredzisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 17:28
                    Artur ma racje... nie zawsze jest tak ze jak sie czegos spróbuje jeden raz to
                    bedziesz to robic przez całe zycie... to jest chore podejscie do sytuacji...
                    Stało sie jak sie stało, było im dobrze, ale to nie znaczy ze bedą to robic
                    zawsze!! Ludzie opanujcie sie!! Wydaje mi sie ze połowa z Was przezyła cos
                    takiego tylko nie chce sie do tego przyznac...
    • Gość: aniaaaaaaaaaaaa Re: Przecież nie jesteśmy lesbijkami ....... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.05, 09:26
      jak wam sie podobalo to powtorzcie to, dowiecie sie czy wolicie waszych facetow
      czy siebie. a jak wam sie podobalo to czemu nie powtorzyc tego. idzcie jeszcze
      raz na impreze ale nie pijcie tym razem tyle i sprobojcie zrobic to po
      trzezwemu.
    • Gość: adriana Re: Przecież nie jesteśmy lesbijkami ....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 21:48
      sama o tym marze od jakiegoś czasu choć jestem w stałym związku to normalne i
      zajebiście podniecające dobrze że mój chłopak nie ma nic przeciwko...
      • Gość: m Re: Przecież nie jesteśmy lesbijkami ....... IP: *.telia.com 12.04.05, 23:45
        Mysle ze wszystko jest z toba jak najbardziej ok i to nie oznacza ze jestes
        lesbijka albo ze nia zostaniesz. Taka przygoda, zdarzyla sie, moze sie
        powtorzyc i tez nic sie nie stanie. Moje doswiadczeni az kobietami sa prawie
        zadne w wieku 16 lat pocalowal sie z kolezanka na sylwestra po alkoholu i
        koniec. Chociaz zdazyla mi sie tez sytuacja jakies pol roku temu . Na imprezie
        na dúzej fazie moja przyjaciolka wziela mnie do innego pokoju niz wszyscy
        ludzie i chcila sie ze mna pocalowac.nie zrobilysmy tego bo ja nie bylam az tak
        pijana. Znam ja dobrze i wiem ze nie ma doswiadczen z kobietami a ze mna chcial
        zaspokoic swojá ciekawosc. Sama czasami mam takie mysli. mam 22 lata
Inne wątki na temat:
Pełna wersja