Gość: Andain
IP: *.lubin.dialog.net.pl
01.04.05, 19:45
od dluzszego czasu nie mam ochoty na seks z moim facetem.. jestesmy ze soba poltora roku. on pracuje od stycznia we francji.. bylam pod koniec lutego u niego i nic! kochalam sie z nim raz i musialam sie prawie zmusic :( i teraz tez on sie pyta przez tel czy mysle o nim... i pewnie mam na niego ochote- a jest owrecz przeciwnie. Bylam pewna ze juz zaden facet mnie nie pociaga, ze jestem jakas oziembla. Ale wczoraj bylam na basenie i myslalam ze rzuce sie na kolesia obok siedzac w dżakuzi. Kocham chlopaka ale meczy mnie ta sytuacja i jego tez.. bo zawsze lubilam to robic i nagle nie wiem czemu zero. nie lubie jak mnie dotyka, jakby to byl jakis obcy mi facet. nie wiem co mam robic nie chcem z nim rozmawiac bo wiem ze go to strasznie zaboli. Nikt nie chcialby uslyszec takich slów. Moze ktos mial podobna sytuacje.. jak sobie poradziliscie??... a moze nie??