On mnie juz tak nie pociaga...

IP: *.lubin.dialog.net.pl 01.04.05, 19:45
od dluzszego czasu nie mam ochoty na seks z moim facetem.. jestesmy ze soba poltora roku. on pracuje od stycznia we francji.. bylam pod koniec lutego u niego i nic! kochalam sie z nim raz i musialam sie prawie zmusic :( i teraz tez on sie pyta przez tel czy mysle o nim... i pewnie mam na niego ochote- a jest owrecz przeciwnie. Bylam pewna ze juz zaden facet mnie nie pociaga, ze jestem jakas oziembla. Ale wczoraj bylam na basenie i myslalam ze rzuce sie na kolesia obok siedzac w dżakuzi. Kocham chlopaka ale meczy mnie ta sytuacja i jego tez.. bo zawsze lubilam to robic i nagle nie wiem czemu zero. nie lubie jak mnie dotyka, jakby to byl jakis obcy mi facet. nie wiem co mam robic nie chcem z nim rozmawiac bo wiem ze go to strasznie zaboli. Nikt nie chcialby uslyszec takich slów. Moze ktos mial podobna sytuacje.. jak sobie poradziliscie??... a moze nie??
    • Gość: Ja Re: On mnie juz tak nie pociaga... IP: *.mpss.osi.pl 01.04.05, 19:55
      No wiesz co ja tez mam taka podobna sytuacje. mam faceta i bardzo go kocham ale
      on ciagle cos chce a mnie on nie pociaga tzn zaden facet mnie nie pocoaga ja
      poprostu nie mam ochoty na nic takiego caly czas nie wiem zmuszam sie czesto
      zeby mu nie bylo przykro bo rozumiem tez jego potrzeby. mam nadzieje ze to sie
      kiedys zmieni.3maj sie:)
    • Gość: wiola Re: On mnie juz tak nie pociaga... IP: 193.151.66.* 02.04.05, 16:11
      nie rozumiem was jak możecie się zmuszac do czegoś takiego tylko po to by on
      był zadowolony ciekawe czy on zrobił by to samo dla ciebie? nie lepiej jest
      porozmawiac? albo wyprubowac jakis sprawdzony sposub na ożywienie waszych
      relacji?
      • Gość: Andain Re: On mnie juz tak nie pociaga... IP: *.lubin.dialog.net.pl 02.04.05, 17:24
        a jak wytlumaczysz facetowi to ze nie masz ochoty na seks niewidzac go ponad miesiac??...
        przyjechalam do niego tylko na trzy dni
        kochalismy sie raz i to jeszcze po jego wielkich staraniach zeby mnie jakos rozkrecic
        nic mnie nie ruszalo
      • Gość: NaVy Re: On mnie juz tak nie pociaga... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 23:02
        Powiem tak:ta sytuacja jest beznadziejna:)))))))) Smutna, ale prawdziwe
        • Gość: karo Re: On mnie juz tak nie pociaga... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.05, 23:15
          a ja kiedys mialam podobnie,moj chlopak duzo wyjezdzal.zawsze jak potem sie
          spotykalismy,wydawal mi sie strasznie "obcy" (mimo ze bylismy razem ponad
          rok).zawsze troche trwalo zanim sie znowu "wkrecilam".czym dluzej go nie
          bylo,tym mniej tesknilam...oczywiscie oznaczalo to tylko jedno:to nie
          to.chlopak podzielil moje zdanie i rozstalismy sie (co bylo dla nas obu happy
          endem;))
    • Gość: bajka228 Re: On mnie juz tak nie pociaga... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 06:14
      szczerze mowiac to nie bardzo rozumiem (patrzac na wasza sytuacje), po co
      zaczenacie zwiazek z facetem , ktory Was nie kreci. widocznie od poczatku to
      nie bylo to, wiec chyba utrzymywanie takiego zwiazku na sile i tylko dlatego,
      zeby komus nie bylo przykro jest raczej bez sensu. moze to jest egoistyczne
      podejscie ale mysle, ze lepiej teraz sie porzegnac zanim zrobicie komus wieksza
      kszywde (np. w koncu zdradzicie).
    • Gość: jaaa Re: On mnie juz tak nie pociaga... IP: *.gaworzyce.sdi.tpnet.pl 05.04.05, 13:31
      Pomyśl sobie jak bedziesz sie męczyła kiedy On już wróci do Polski i nadal
      bedziecie razem...
      • aaliyah20 Re: On mnie juz tak nie pociaga... 06.04.05, 10:16
        Dokładnie - to po pierwsze, a po drugie najgorsza prawda jest wskazana - zawsze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja