Dlaczego kobiety maja wiecej problemow ?

18.04.05, 10:53
Jak to sie dzieje ze kobiety maja tyle problemow, klopotów, zmartwien?
Dlaczego konbiety maja wiecej problemow niz mezczyzni?

Moja teoria (potwierdzona w obserwacjach i wielu rozmowach z obiema
stronami ;) jest taka:

Nie wiem czemu ale kobiety problemy czesto tworza sobie same. Interpretowanie
zdarzen w mozliwie niepokojacy sposob jest chyba najbardziej klasycznym
przykladem.

"a co by bylo gdyby?" "A co bedzie jak?" - wersja meska brzmi pozyje i
zabacze. Jezeli to naprawde bedzie problem to stawie mu czola i pojde dalej,
Martwienie sie na zapas i komplikowanie sobie zycia nie ma wielszego sensu.

Co to tak naprawde daje. Czy wczesniejszy lek i zamartwienia sie naprawde
pomaga Wam drogie Panie łatwiej przechodzic problemy kiedy rzeczywiscie sie
pojawia, czy tylko powoduja ze funkcjonujecie w ciaglym niepokoju?

Jakie sa Wasze opinei na ten temat?

Wred
    • Gość: me Re: Dlaczego kobiety maja wiecej problemow ? IP: *.dip.t-dialin.net 18.04.05, 11:51
      co to daje??-to ze ja np.sama nad soba sie wkurzam i czasem mysle ze "mam cos z
      glowa";)
      • Gość: Artur Przezywacz Re: Dlaczego kobiety maja wiecej problemow ? IP: 195.69.82.* 18.04.05, 11:56
        To moze inaczej - co wam to daje POZYTYWNEGO
    • wred1977 Re: Dlaczego kobiety maja wiecej problemow ? 18.04.05, 12:08
      Oki, wiec mozemy iśc droga pytania:

      1. Czy i po co to robicie. (być moze kobiety stwierdza ze jest inaczej)

      2. dlaczego tak sie dzieje. Jezeli ktos jest zaintresowany moge przedstawic
      moja teorie bazujaca na roznicy w budowie mozgu mezczyzny i kobiety. Sa pewne
      wazne roznice majace swoje plusy dla obu stron :)
      • Gość: Artur Przezywacz Re: Dlaczego kobiety maja wiecej problemow ? IP: 195.69.82.* 18.04.05, 12:09
        > być moze kobiety stwierdza ze jest inaczej

        Jak to "byc moze"?
    • baby_girl_83 Re: Dlaczego kobiety maja wiecej problemow ? 18.04.05, 12:28
      Masz całkowitą rację. W takich chwilach chciałabym być facetem. Zero zmartwień,
      zero problemów. Ja chyba codziennie się denerwuję, ale nie wiem czemu, czy to
      taka kobieca natura, ale nie umiem nad tym zapanowac. Jak zaczynam o czymś
      myśleć to im dłużej się zastanawiam tym moje myśli są gorsze. I w ten sposób
      pogłebiam swój problem który w końcu okazuje się błachostką. Nie ma na to chyba
      leku.
      Pozdrawiam
    • Gość: Aqua Re: Dlaczego kobiety maja wiecej problemow ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 15:24
      taa zgadzam sie calkowicie...Same stwarzamy sobie problemy a potem jestesmy
      zalamane :/ Sama jestem w dosc nieciekawej sytuacji i nie wiem co mam zrobic.A
      co robie?Oczywiscie snuje domysly co bedzie jak zrobie cos co nie powinnam
      itp :/
    • Gość: aska273 Re: Dlaczego kobiety maja wiecej problemow ? IP: 81.210.89.* 18.04.05, 15:48
      pytanie do Wredoot? czy Twój adres e-mail wredoot ... itd. jest aktualny?
      • wredoot Re: Dlaczego kobiety maja wiecej problemow ? 18.04.05, 16:11
        Swego czasu zastanawiałem sie na czym polega główna róznieca w mysleniu kobiet
        i mezczyzn.

        Myśle że chodzi o budowe naszych mózgów. Generalnie chce sie skupic na pracy
        obu półkól.

        Lewa półkóla mózgu odpowiada za myślenie logiczne, interpretowanie informacji,
        ocenianie, operacje artmetyczne, generalnie logika i trzeźwe myślenie (owszem
        troche spłycam ale nie pisze ksiązki ;)

        Prawa półkóla odpowiada za myślenie abstrakcyjne, wyobraźnie, emocje i
        przetwarzanie emocji,

        Czesc informacji przetwarzamy jedna a cześć drugą półkólą.
        Teraz dochodzimy do głównej róznicy - kobiety mają znacznei więcej połączeń
        pomiędzy półkólami chyba ze trzy razy więcej.

        Efektem jest to że Mężczyzna zazwyczaj przetwarza informacje albo jedną albo
        drugą półkólą, kobiety często uzywają obu półkól na raz.

        Ma to swoje zalety ale ma tez swoje konsekwencje.
        Mężczyzna albo myśli logicznei i emocje nie maja tu duzo do gadania, albo
        popada w emocje i logika idzie sobie na spacer - trzezwy rozsadek lub
        zaślepienie.

        Kobieta zazwyczaj "przetwarza" oboma polkolami naraz wiec czesto jest logiczna
        w emocjach. popada w emocje ale jednak wciaz sie zastanawia i analizuje czy
        robi dobrze czy robi zle lub ewentualnie jak powinna sie zachowac. Stad mysle
        osad o kobiecym wyrachowaniu ;) Facet jak idzie w emocje to wpada jak sliwka
        w ... ;)

        POdobnie w mysleniu logicznym kobieta zachowuje sie jednak duzo bardziej
        emocjonalnie, wlaczajc w rozsadny osad swoje odczucia i emocje. Mysle ze stad
        bierze sie cala sprawa z intuicja i iracjonalnością.

        Napisal bym to moze bardziej szczegolowo ale 5 minut temu powienienem byc juz w
        drodze ;)
        Wiec ciekaw jestem waszych opini i zajrze wieczorem lub jutro :)

        Pozdrawiam

        Wred

        ps. adres jest aktualny
    • Gość: kobieta Re: Dlaczego kobiety maja wiecej problemow ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 20:52
      hej, super trafiles z twoimi teoriami, niezle, niezle :) ja tak az bardzo nie
      mam tego ała - "co by bylo gdyby, a co bedzie jak?", ale normalnie niektore
      moje kolezanki to tragedia :) Najwazniejszy jest zdrowy dystans do wszystkiego
      i troche luzu, bez stawiania sobie takich glupich pytan. Ktos kiedys powiedzial
      fajnie, mniej wiecej brzmialo to tak, ze 90% z obaw, nad ktorym zamartwianiem
      sie na zapas spedzilismy tyle czasu, nie spelnia sie. Co bedzie to bedzie,
      pozdrawiam Wredota, kobietka :)
      • Gość: Wred Re: Dlaczego kobiety maja wiecej problemow ? IP: *.mex.mescomp.pl 19.04.05, 11:29
        Hmmmm dzieki.

        Szczerze mowiac myslalem ze temat jest na tyle ciekawy ze wypowie sie wiecej
        niz jedna osoba ;)

        Ale coz, nie pisze o analu, orgazmach, i łuykaniu tego i owego, tylko zawracam
        głowe myśleniem ;)

        Ok, wracam i ja do prześniewstwa nad radosna częścią naszych forumowiczów...

Pełna wersja