matylda26
22.04.05, 07:01
Wczoraj spotkalam sie z qmplem z pracy i tak przez przypadek dowiedzialam sie
co mysla inni faceci na moj temat. Normalnie szok. Mam meza i dziecko, nigdy w
zyciu nie zdradzilam swojego meza i nie zamierzam.
A wiec tak podobno mnie odbieraja :
- jestem bardzo otwarta
- moje texty odbieraja jednoznacznie jako sygnal ze mam na nich ochote
- podobno wyglada tak jakbym do nich uderzala czy tez podrywala ich, w
zasadzie na to samo wychodzi
- chodzi chyba o to ja to tak odbieram jakbym co najmniej byla puszczalska i
robila to z kazdym
Wiem ze czasem mam hard corowe texty ale bez przesady. O sexsie mowie otwarcie
ale to nie znaczy ze chce isc z kimkolwiek oprocz mojego chlopa do lozka. No
szlak mnie trafia czy wszyscy faceci mysla tylko penisem????????
Ale sie wqrwilam.