CZY Z GADZACIE SIE Z MOJA OPINIA?tanczacy facet

    • diablica_1986 Re: CZY Z GADZACIE SIE Z MOJA OPINIA?tanczacy fac 16.06.05, 22:36
      Przede wszystkim facet powinien umiec się dobrze bawic.To połowa sukcesu.A jak
      ktoś wczesniej napisał-praktyka czyni mistrza :)
    • kami.iwan Re: CZY Z GADZACIE SIE Z MOJA OPINIA?tanczacy fac 16.06.05, 22:41
      bezsens!!! mój facet zarąbiście tańczy, ami się to podoba, bo bynajmniej
      imprezy mamy udane. a zeby zaraz uważać tańczącego gościa za geja- pomyśl co
      mówisz, bo każdy normalny człowiek lubi poruszać się przy każdej okazji: dyska,
      prywatka, także w pabach, dla mnie to normalne!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: lilarose Re: CZY Z GADZACIE SIE Z MOJA OPINIA?tanczacy fac IP: *.net-serwis.pl 17.06.05, 10:46
      Mój były był zawodowym tancerzem. Należał do klubu tańca towarzyskiego, jeździł
      na turnieje, zdobywał kolejne klasy itp. Chodzenie z tancerzem miało swoje
      plusy i minusy. Plusy to wysportowana sylwetka, elegancki, zadbany, zawsze spod
      igły, reprezentacyjny. Na imprezach nigdy nie podpieraliśmy ściany,
      przetańczyliśmy niejedna noc - bez wytchnienia, taka miał kondycję. A ja akurat
      tańczyć lubię. A minusy? Ponieważ taniec towarzyski to pochłaniające hobby,
      (codziennie treningi, częste wyjazdy na turnieje, szkolenia, udzielanie lekcji
      tańca, dawanie pokazów), przeważnie nie miał dla mnie czasu. A jesli juz jakims
      cudem wykroił chwilkę ze swego napiekego grafiku dla mojej skromnej osoby, to
      albo był zmęczony i wypompowany i zasypiał w miejscu, albo miał tylko chwilkę,
      bo zaraz musiał pędzić na trening, albo nawijał tylko o tańcu. Sam często
      mawiał, że taniec jest zazdrosną kochanką. Wytrzymalismy ze soba rok z małym
      haczykiem. Zmieniłam obiekt.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja