Cała prawda o was...czyli o kobietach!!!!!!!!!!

04.05.05, 19:30
PO pierwsze to chciałem poruszyc pewien watek. ale przed tym jak zaczne to
mam nadzieje ze co niektore z was wezma sobie do serca słowa chłopa. po
pierwsze chodzi mi o to ze wy noigdy nie mowicie wprost, chcecie zebysmy sie
wszytskiego domyslali a co to my jestesmy alfa i omega, czy wszytko musicie
komplikowac kazdy problem uratsa w waszych oczach odrazu do rangi wielkiego
nieszczescia. Zgadza sie z tym ze bardzo duzo gosci chodzi tylko o jedno o
zaliczenie , ale dlazcego po jednostkach odrazu wyciage wniosku co do ogołu,
nie jestesmy wypranymi z uczyc brutalami, ktorym chodzi o to zeby tylko was
skrzywdzic, czsami skrywami swoje uczycia ale to tylko dlatego bo wiekszosc
gosci to tylko takie skryte myszki ktore boja sie uzewneczniac nasze uczucie
<poprostu jestesmy wstydliwi>. Nie usprawiedliwwiam gosci w tej notce ale
chce wam tylko przetrzec wasze słodkie oczeta. Wracajac do
zwiazkow...oskrazacie nas zenie mamy dla was czasu, ale my nie wypominamy wam
tego ze wiekszsc czasu przesiadujecie na plotach u kolezanek, a kiedy my
wyjdzie z koelagmi na piwo odrazu sa wieksze dymy, dziewczyny dajcie nam
wiecej luzu, zrozumienie z waszej strony napewno zaowocuje. Kiedy widzicie
nas z koelzanka na przystanku to nie snujcie odrazu głupuich domysłow tylko w
prost zapytajcie o co chodzi, a kiedy wam juz odpowiemy ze to nasza kolezanka
wtedy nam zaufajcie a nie przyjmijcie tego jak wykret. Długo by tu jeszce
pisac ale to innym razem, jesli macie jakies pytanaia to piszcie meila
napewno odpowiem. Konczac cce wam powiedziec byscie nam bardziej ufali nie
traktujcie nas jak głupich bezmozgich yeti, my was ardzo kochamy bez was
nasze zycie było by jak zima bez sniegu i jak lato bez słonca, kroczymy przez
to zycie dla ktorego wy jestescie naszym drogowskazem. POzdrienia dla
wszytkich . Moj meil koala18@o2.pl
    • Gość: Kacha Re: Cała prawda o was...czyli o kobietach!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.05, 19:55
      Poglądy podobne do moje byłego... Po wielu poważnych dyskusjach naprawdę
      zaczęłam mu ufać, i to niemal na każdej płaszczyżnie. Nigdy tak nikogo nie
      szanowałam, nie wierzyłam i nie kochałam. Początkowo było fantastycznie, ale
      nie wyszło... Podobno był taki "wstydliwy" i nieśmiały, nie umiał wyrazić uczuć
      itp.Non stop mi zrzucał brak inicjatywy i zaangażowania oraz zaufania.Choćiaż
      nie dałam mu do tego żadnych podstaw, był przewrażliwiony. Twierdził że to
      przez poprzednie doświadczenia. Ja wyszłam na zimą i nieczułą, dlatego mam
      teraz blokadę, nie potrafię już zaufać i wierzyć , bo za mocno to przeżyłam, w
      sumie to nadal boli, bo pewne rzeczy można zaakceptowć i przryjąć do
      wiadomości, ale nie można zapomnieć, szczególnie jak kochało sie pierwszy raz.
      To chyba jeszcze taka czysta i niewinna miłość, piękna ...
      • java23 Re: Cała prawda o was...czyli o kobietach!!!!!!!! 04.05.05, 22:02
        tez to przeżyłam i też mam blokadę...jednak myślę, że gdy
        poznam "tego"mężczyznę, to mi pomoże ją przełamać.dowodem na to jest przypadek
        mojej koleżanki.też tak miała,aż poznała swego mena i są super szczężliwi :))
        bedzie dobrze!!
        pozdr!
    • Gość: ruda Re: Cała prawda o was...czyli o kobietach!!!!!!!! IP: *.krzeszowice.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.05, 21:46
      o chłopie przesadziłeś!!!To może Ty idź w cholerę na to piwo i wogóle lej na
      dziewczynę,nic nie rób,miej normalnie wszystko w DUPIE!!A od koleżanek na
      przystanku sie właśnie zaczyna...acha i jeszcze jedno:

      >nie traktujcie nas jak głupich bezmozgich yeti

      to skoro jesteście mądrzy wypełnieni po ful mózgiem nie możecie wymyśleć coś z
      sensem na romantyczny wieczór i nie potraficie się skapnać,że coś jest nie tak
      albo mamy ochote się poprzytulać??Tacy mądrzy a narzekają,że się muszą
      zastanawiać o co chodzi...od tego panowie głowa nie boli!!A poza tym to macie
      szczęśćie,że chodzimy do kumpelek sie wygadać bo byście dopiero wtedy osiwieli
      z nami i z naszymi problemami..
      • Gość: Artur Przezywacz Re: Cała prawda o was...czyli o kobietach!!!!!!!! IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 07.05.05, 02:23
        > o chłopie przesadziłeś!!!To może Ty idź w cholerę na to piwo i wogóle lej na
        > dziewczynę,nic nie rób,miej normalnie wszystko w DUPIE!!

        Wez sobie melise, smarkulo.

        > A od koleżanek na przystanku sie właśnie zaczyna...

        A na czym sie konczy?

        > acha

        "aha"

        > wymyśleć coś z sensem na romantyczny wieczór

        Zebyscie wy same wiedzialy czego chcecie na ten romantyczny wieczor, to by bylo
        juz jedno do przodu

        > nie potraficie się skapnać,że coś jest nie tak
        > albo mamy ochote się poprzytulać??Tacy mądrzy a narzekają,że się muszą
        > zastanawiać o co chodzi...

        Na temat domyslow autor watku poswiecil jedno czy dwa zdania. Nic nie
        rozumiesz. Zacznijcie sie, wy boskie stworzenia, poslugiwac stanami
        logicznymi "0" i "1" a nie tylko i wylacznie tymi spomiedzy.

        > bo byście dopiero wtedy osiwieli z nami i z naszymi problemami..

        To brzmi jak grozba, prawie sie przestraszylem. A teraz lec odrabiac lekcje.
    • Gość: Monika Re: Cała prawda o was...czyli o kobietach!!!!!!!! IP: *.chello.pl 07.05.05, 00:46
      Czyli mój misio ma szczęście:) Nie wypominam mu wyjść z kolegami (nawet
      momentami sama wypycham) nie robię wymówek dotyczących koleżanek (bardziej
      śmieję się z tego:) Czy to może ze mną jest coś nie tak?? Chyba nie. Wiem jedno
      że jak zacznął sie wymówki i pretensje to facet ucieknie gdzie pieprz rośnie.
      Ja mojemu mężczyźnie ufam można powiedzieć bezgranicznie. Czy kiedyś sie na tym
      przejadę? Być może, ale co to za związek w którym brak jest zaufania? A poza
      tym to zakazany owoc dobrze smakuje a nie ten na który sie zezwala (czyli
      spotkania z koleżankami itp a nie zdrada!! Zdrady nienawidzę. Lepiej najperw
      zerwać z drugą osobą i dopiero potem zaczynać coś nowego niż oszukiwać.
      pozdrawiam wszystkich i życzę kobietom więcej zaufania do swoich partnerów a
      facetom więcej cierpliwości:):)
Pełna wersja