Mam już dość siebie, poprostu sobie nie radzę

05.05.05, 11:46
Jestem z facetem od 3 lat...czasami jest cudownie, a czasami mam wrażenie, że
on mnie nienawidzi!! Jestem o niego bardzo zazdrosna, o jego kolegów, o każda
chwilę, której nie spędził ze mna tylko z nimi. Czasami mnie oszukuje ale
twierdzi, że nie chce tego robic...ale boi sie powiedziec mi prawdę.Boi sie
mojej reakcji.Tak twierdzi.Nie lubie kiedy on wychodzi z kolegami, kiedy
wraca późno do domu.Ja chyba nie wierze w jego miłość...chociaz zapewnia mnie
o niej bardzo często...A ja siedze i płaczę !! !!
    • Gość: MPDorota Re: Mam już dość siebie, poprostu sobie nie radzę IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 05.05.05, 11:55
      Albo go rzuc, albo sie zastrzel.
    • Gość: madzik Re: Mam już dość siebie, poprostu sobie nie radzę IP: *.server.ntli.net 05.05.05, 11:59
      musisz sie zastanowic czy tedy prowadzi droga czy warto byc az tak zaborczo
      zazdrosnym bo wiesz ze mozesz go stracic mimo wszystko ze cie bedzie kochal
      odejdzie bo twoja zazdrosc bedzie go ograniczala a chyba nie chcesz aby czul
      sie jak w klatce,prawda?moja kumpela wlasnie zerwala z chlopakiem ktory tak jak
      ty ograniczal ja do tego stopnia ze stracila kolezanki kolegow-zastanow sie czy
      bylabys szczesliwa bez znajomych ?zamiast siedziec i plakac takze sie umow ze
      znajomymi to obydwojgu wam pomoze-zycze powodzenia nie strac go bo z tego co
      piszesz musi cie bardzo kochac
    • Gość: Aga Re: Mam już dość siebie, poprostu sobie nie radzę IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 05.05.05, 12:54
      Nie mozesz być taka zazdrosna bo Go stracisz i to nie będzie Jego wina, a
      Twoja!!! Skoro mówi, że Cię kocha to tak musi być i nie wymyślaj niczego bo to
      sie w końcu sprawdzi!!! Pozdrawiam papatki
      • Gość: wall Re: Mam już dość siebie, poprostu sobie nie radzę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 14:01
        autorko mam tak samo, opisujesz moja sytuacje i rozumiem cie na tyle by
        stwierdzic, ze podane tutaj rady sa nie do wykonania, nie? on moze przysiegac
        ze jest grzeczny a my i tak bedziemy miec podejrzenia, nie? i ci powiem -
        wybieram sie do psychologa.
    • carpisa Re: Mam już dość siebie, poprostu sobie nie radzę 05.05.05, 17:31
      dobrze, ze zdajesz sobie sprawe ze swojej winy.

      jestes po prostu zaborcza, uzaleznilas siebie od niego i chcesz by byl ciagle
      blisko.
      to najlepszy sposób zeby zniszczyc ten zwiazek, siebie i jego.

      kazdy potrzebuje przestrzeni. nie zalozysz mu smyczy, wiec nawet nie próbuj - w
      konu i tak by j ą zerwał i uciekł. i tak bedzie zkazdym nastepnym.
      A gdyby to on ciagle sprawdzał co robisz i gdzie jestes?

      jesli juz teraz mu nie ufasz, to czy warto to ciagnac?
      pomóz sobie, bo stracisz wszystko (kiedys robilam podobnie, jesli chcesz napisz
      na maila, pgoadamy)

      powodzenia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja