apsik87
05.05.05, 20:52
nie mam przyjaciół,mam faceta i dwoje bliskich znajomych..czasem zazdroszcze
kumpelom chmary znajomych,jak laza na pifo badz dicho...nie wiem w czym moj
problem ale ide czasem sama przez ulice i stwierdzam z enikogo nie potrzeba mi
wiecej a kiedy jestmw domku sama....jest inaczej...kocham zyc...kocham
zycie....kocham kochac...czy nikt tego nie rozumie?