walila
08.05.05, 11:35
Nie chce byc posadzana o zazdrosc itp bo nie to jest celem mojego postu. Mam
ochote zapytac sie was o zdanie - nasza rzeczywistosc jest, jaka jest,
golizna jest wszedzie i tego sie nie zmieni, jednym to odpowiada, drugim nie,
trzecim to obojetne. Ostatnio pojawily sie u mnie w miescie billboardy
Playboya z naga Katarzyna ( z wyprawy robinson) i powiem, ze tak jak nie
przeszkadzaja mi plakaty z bielizna, tak uwazam, ze takich rzeczy na
billboardach nie powinno sie umieszczac. Sadze, ze to lekka przesada. Erotyka
jest wszedzie, ok, ale jak sadzicie czy umieszczanie publiczne na miescie
wielkich plakatow z nagimi kobietami aby zareklamowac jakas tam gazecine nie
jest juz o jednym krokiem za daleko? Bo mi sie wydaje, ze to wlasnie kolejny
krok pokazujacy, do czego konkretnie zmierzamy i mi sie to tak srednio widzi.
I jeszcze jedno pyt. - dlaczego nie ma nagich facetow do okola? Mogliby
byc :P