Biseksualizm a zwiazek

25.05.05, 20:27
Jak sobie poradzic z tym w malzenstwie? Czy to w ogole mozliwe?
    • Gość: zmyslowaszpilka Re: Biseksualizm a zwiazek IP: *.p-s-inter.net 25.05.05, 23:49
      HHHHMMMM...TO NIE JEST LATWE.ZALEZY TYLKO JAKI MASZ STOSNEK DO CALEJ SPRAWY I
      TWOJ PARTNER.JESLI TWOJ WYBRANEK WIE I AKCEPTUJE NP. TWOJA KOLEZANKE Z KTORA
      UTRZYMUJESZ BLISKIE KONTAKTY SEKSUALNE TO SPRAWA NIE JEST NA TYLE SKOMPLIKOWANA
      BO ZAWSZE MOZESZ ZORGANIZOWAC TROJKAT:)ALE JESLI TWOJ PARTNER CHCE CIE MIEC
      TYLKO DLA SIEBIE MOZE CIE POSTAWIC PRZED FAKTEM DOKONANYM I BEDZIESZ MUSIALA
      WYBRAC CO JEST DLA CIEBIE NAJWAZNIEJSZE.ZASTANOW SIE DO KOGO CO CZUJESZ I Z KIM
      MASZ WIEKSZA PRZYJEMNOSC.ALE JESLI MASZ JUZ MEZA NA TWOIM MIEJSCU BYM
      ZREZYGNOWALA Z INNNYCH PARTNEROW POD WARUNKIEM ZE KOCHASZ GO OCZYWISCIE...MOZNA
      OSZUKIWAC MEZA ALE NIE WIEM ILE CZASU WYTRZYMASZ I CZY TO MA SENS
      WOGOLE...ISTNIEJE TYLE SPOSOBOW ZEBY UROZMAICIC SOBIE ZYCIE EROTYCZNE, ZE
      MYSLE, ZE JESLI ZASTOSUJESZ PARE SPOSOBOW TO MINIE CI OCHOTA NA INNE OSOBY...
      • Gość: kali Re: Biseksualizm a zwiazek IP: *.ztpnet.pl 25.05.05, 23:59
        Zawsze zamiast mowic krzyczysz?
    • Gość: Kasiula Re: Biseksualizm a zwiazek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 23:55
      No ja mam taki problem, ponieważ chłopak z którym sie spotykam powiedział mi że
      jest bi :( nie mogłam w to uwieżyć jak mi to powiedział jest super przystojny
      wesoły sympatyczny... a najgorsze jest to ,że coś do niego czuje.... :(
    • Gość: Majka tak samo IP: *.dyn.optonline.net 26.05.05, 04:21
      Z biseksualisami jest tak jak z hetero i z homo. Jesli macie luzny uklad
      spotykacie sie z kim chcecie, jak jestescie w zwiazku to macie byc wierni.
      Orientacja seksualna nie ma nic do tego.
      • neskafe Re: tak samo 26.05.05, 13:50
        no wlasnie!Wreszcie ktos kto tez to zaulwazyl :/
        pozdrawiam
    • Gość: Femina18 Re: Biseksualizm a zwiazek IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 26.05.05, 10:00
      ja chcialam miec dziewczyne i faceta ale moj ukochany jakos nie mogl tego
      przetrawic wiec zrezygnowalam z niej.jest nam super i nei zaluje swojej decyzji
      • celleste Re: Biseksualizm a zwiazek 26.05.05, 20:51
        Niby to prawda, ze w stalym zwiazku najwazniejsza jest wiernosc i orientacja nie
        ma nic do rzeczy. Ale jak ktos nie jest bi to nie zrozumie. Chodzi o to, ze
        bycie z facetem a bycie z kobieta to zupelnie cos innego. Zupelnie inne
        plaszczyzny wzajemnych stosunkow, niekoniecznie fizycznych. W zwiazku z
        mezczyzna brak mi wielu rzeczy, ktore daje mi kobieta, a za ktorymi tak bardzo
        tesknie... Nie zdradzam, ale boje sie, ze nie wytrzymam, a chce byc fair wobec
        swoich bliskich.
        Ktos jest w takiej sytuacji??
        • Gość: magrat Re: Biseksualizm a zwiazek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.05.05, 18:32
          cóż za urocza argumentacja, celleste. Przypatrz się mojej sytuacji:
          1. mój sąsiad świetnie gotuje, jest dowcipny, zna się na modzie i kosmetykach,
          chodzi ze mną na zakupy, wysłuchuje kobiecych problemów i ogląda ze mną komedie
          romantyczne
          2. Mój kumpel jest niezastąpiony na imprezy i do kieliszka, taka dusza
          towarzystwa
          3. Kolega ze studiów jest takim erudytą, że słucham go z zapartym tchem kiedy
          tylko mogę
          4. Któż tak zrozumie problemy w związku jak mój były facet, który wszak przez
          to wszystko już ze mną przechodził?
          5. itd, itp

          I to są, że zacytuję Twoją wypowiedź - zupełnie inne płaszczyzny wzajemnych
          związków. Każdy z nich daje mi co innego. Czy to oznacza, że mam się z nimi
          wszystkimi związać? Litości. Orientacja, jaka by nie była, nie ma nic do
          rzeczy. Czy też osoby biseksualne mają najzwyczajniej problemy z wiernością? Bo
          to mi z Twojej wypowiedzi (oraz z osobistej znajomości paru osów podajacych się
          za bi)wynika :/
          • Gość: znudzony Re: Biseksualizm a zwiazek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.05, 18:43
            Gość portalu: magrat napisał(a):
            >Czy też osoby biseksualne mają najzwyczajniej problemy z wiernością?

            Nie mają moi drodzy, nie mają..
          • celleste Re: Biseksualizm a zwiazek 28.05.05, 19:43
            Oczywiscie, ja tez znam mnostwo ludzi, z ktorymi lacza mnie rozne sprawy,
            zainteresowania, praca itp. i nie wiaze sie z nimi, tak jak ty nie w kazdym sie
            zakochasz i nie kazda znajomosc chcesz rozwinac w cos wiecej. Piszac o roznych
            płaszczyznach wzajemnych stosunkow mialam na mysli chyba glownie seks...
            Niestety...

            Co do wiernosci, to jestem w 100% wierna, ale ciagle ciagnie mnie do kobiet, bo
            mam swiadomosc, ze moge z nimi przezyc cos zupelnie innego. I kochajac mezczyzne
            potrafie zakochac sie w kobiecie. I jak mam z tym walczyc??
            Klopoty z wiernoscia? Chyba tylko w mojej glowie toczy sie ta walka, ale jak na
            razie zwycieza lojalnosc wobec partnera.

            Nie szukam usprawiedliwienia, ale czy jestem nienormalna? Trudno mi tak zyc, bo
            ciagle ze soba walcze.
    • Gość: zagubiona Re: Biseksualizm a zwiazek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.05, 11:07
      Hmmm...tez sie kiedys zastanawialam nad wszyskimi problemami zwiazanymi z moja
      biseksualna orientacja.zalozylam wtedy watek na forum mezczyzna

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=20963765&a=20963765

      poczytaj,moze znajdziesz jakies odpowiedzi.
      i nie rezygnuj ze szczescia!
    • Gość: Aga Re: Biseksualizm a zwiazek IP: *.2city.net 29.05.05, 14:59
      jezeli te sklonnosci to nie zboczenie bez ktorego jeses w stanie zyc ,nie
      zdradzisz meza i nie zakochujesz sie przypadkowo masz np.ochote na piekna
      kolezanke to zyj w spokoju
      • Gość: magrat Re: Biseksualizm a zwiazek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.05.05, 13:51
        Celleste, ehhhh. Toć i taka heteroseksualna baba jak ja jak idzie ulicą i widzi
        miłe dla oka męskie ciało, to nie odwraca od niego oczu :P A jeżeli chodzi o
        seks, to sorry, ale KAŻDA osoba która zagości w Twoim łóżku da Ci coś innego, i
        nie ma tu nic do rzeczy ani Twoja orientacja, ani płeć tejże osoby.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja