jaitylkoja
26.05.05, 21:29
Witam wszystkich!
właściwie nie wiem dlaczego zaczynam pisać tego posta..Chyba z bezradności...
Otóż jestem z kimś od trzech lat, kiedyś wydawało mi się, że nie moge bez
Niego żyć...Nigdy nie był człowiekiem wylewnym, nie okazywał większych uczuć
nie mówił często, że mnie kocha ,potrzebuje, potrafił był arogancki wobec
mnie, kłamał, krzyczał na mnie, był nie miły, nie miał szacunku...Od jakiegoś
czasu zmieniał się mój stosunek do niego -mimo że nadal byliśmy razem. Wiele
razy zrywał ze mną ,ale zawsze do siebie wracaliśmy, był pewnien że nigdy Go
nie zostawie... Od roku spotykałam się z kimś innym Jednak tylko na stopie
koleżeńskiej nIgdy nie myśleliśmy że może nas coś łączyć On miał swoje życie
a ja swoje z chłopakiem. Od dwóch miesięcy coś się zaczęlo między nami dziać.
Zakochaliśmy się w sobie jak szaleni -chociaż nawet nie trzymaliśmy się za
ręce. Mój chłopak wyciął mi kolejny numer więc postanowiłam Go zostawić i
ułożyc sobie życie z człowiekiem, który zawsze był dla mnie oparciem a ja
tego nie dostrzegałam. I tak się stało z chlopakiem zerwałam I spotykałam się
z tym drugim ..gdy mój chlopak dowiedzial się o tym że spotykam się kimś
innym przyjechał do mnie. Rozmawialiśmy bardzo długo doprowadził do tego,
zebym zaczęła żałować spotkania z innym, płakaliśmy oboje nie mogliśmy się
rozstac chociaz wiedzialam że płacze dlatego, że się bardzo do niego
przywiazałam a jestem zakochana w kimś innym... Ostatecznie się
pogodziliśmy :/ Cały czas myśle o tym drugim nie moge zapomnieć . Wiem że nie
kocham swojego chłopaka! to takie trudne rozstac się z kimś po takim czasie
Tymbardziej że kiedyś łączylo nas wszystko :( Jest mi ogromnie ciężko Nie
wiem co robić Codziennie płacze Tęsknię za tamtym... !! czuję się z tym
strasznie Nie wiem jak zakończyć tą męczącą sytuację ... POMOCY!!!!!