Bądź mądry i zrozum faceta ://///

30.05.05, 13:24
Zerwał ze mną chłopak po 4 latach związku, wiem już jaki był powód, wiem że
nie z mojej winy. Teraz jest taka sytuacja że jego męska duma, i strach przed
wyśmianiem go przez kolegów jest silniejsza. Tak mi sie zresztą po moim
obserwacjach wydaje. Jak mu powiedziałam o tym że tak mi sie zdaje nie
zaprzeczył, ale też nie potwierdził tego. Teraz jest tak, że minęło od
rozstania półtora miesiąca. Przez ten czas, najpier ON daje mi nadzieje,
potem zaprzecza, potem znowu mówi ze mu mnie brakuje, potem znowu coś jest
nie tak, potem znowu mówi że strasznie by sie chciał przytulić i takie tam i
koło się zamyka. Z tego co wiem, on w pewnym sensie chce odpocząć od
związków. I ja juz nie wiem czy on po prostu mnie traktuje jako rezerwową, bo
przecież znamy sie najlepiej. I on sie teraz wybawi, a potem jak mu sie
znudzi lub ewentualnie nie wyjdzie mu z ,,nową,, to wróci ? Bo ja nie
rozumiem. On chyba sam nie wie czego chce. Postanowiłam że sie spotkam z nim
i postawię wszystko na jedną kartę, albo wóz albo przewóz. Bo ja też mam
uczucia, zależy mi na nim, brakuje mi go jak cholera, szczerze to brakuje mi
wszystkiego co jest z nim związane. A on w ten sposób mnie traktuje. Chciałam
zapomnieć, bo chyba to jasne że jak zerwał to znaczy że już mnie nie chce.
Niby... To w takim razie po co mi robi nadzieje ? Nie potrafię o nim
zapomnieć, śni mi sie co noc. Mimo że chyba bym chciała, bo ja nie potrafię
żyć w takiej niepewności. W ogóle żyć mi sie odechciewa, nic mnie nie cieszy,
chodzę przybita, co chwila łapie doły. Nie wiem co robić. Ja GO kompletnie
nie rozumiem ....
    • libertine21 Re: Bądź mądry i zrozum faceta :///// 30.05.05, 14:10
      odpowiedz jest prosta on poprostu sie toba bawi.Dziwie sie ze po tylu latach w
      zwiazku odwala takie maniany.Ja bym na twoim miejscu urwała z nim jakikolwiek
      kontakt.Dlaczego niezrobisz wet za wet? taki facet JESZCZE NIE DOJRZAŁ LUB NIE
      JEST DO TEGO ZDOLNY(ZDARZA SIE)DO JAKIEGOKOLWIEK ZWIAZKU.SAMA sie o tym
      przekonałas.WIDZISZ ze cie zwodzi DAJ SOBIE Z NIM SPOKÓJ.POZNASZ KOGOS
      FAJNIEJSZEGO ZOBACZYSZ TRZYMAM KCIUKI
      • baby_girl_83 Re: Bądź mądry i zrozum faceta :///// 30.05.05, 14:16
        Właśnie bardzo ale to bardzo się staram dać sobie z nim spokój. Najgorsze jest
        to ze mi go bardzo brakuje, i chyba dlatego utrzymujez nim kontakt. Podejrzewam
        ze pewno jak znajde fajnego chłopaka to bedzie mi lepiej, ale jak narazie nie
        ma nikogo odpowiedniego, echh. Bedzie dobrze, kiedyś na pewno .... Dziękuję za
        radę.
        • Gość: ANKA Re: Bądź mądry i zrozum faceta :///// IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 14:22
          Faceci czesto nie wiedzą co chcą, ale my kobitki też bywamy takie. Mój mąż
          próbował ułożyć sobie nowe życie,ale niestety nie wyszło mu i wrócił na łono
          rodziny.Nigdy nie zrozumiem jego zachowania i nigdy nie będzie już jak dawniej.
        • Gość: kocie_oko Re: Bądź mądry i zrozum faceta :///// IP: *.idea.pl 30.05.05, 15:17
          Bardzo dobrze cie rozumiem. Też miałam taką samą sytuację. Po pewnym czasie
          trwającej huśtawki niewytrzymałam i zerwałam z nim kontakt i tobie też radzę.
          Długa tak się nie da wytrzymać a prawdopodobieństwo że to się zmieni jest
          nikłe. Istnieje możliwość, że w obliczu zagrożenia straty ciebie on się obudzi
          (ale na to bym nie liczyła). Trzeba się nastawić na tęsknotę. Ale lepiej być
          samą niż widzieć jak ukochana osoba, może i nieświadomie, bawi się Tobą. Życzę
          szczęścia
    • taki_jeden_gosc Re: Bądź mądry i zrozum faceta :///// 30.05.05, 15:37
      Może jako jedyny facet do tej pory sie wypowiem - to co napisałas że może byc inna i chce się wyszalec a potem wrócić to najbardziej wg mnie prawdopodobne. Przyznaję że sam nieraz tak chciałem zrobić tylko sumienie mnie gryzło;/. Ciągnie wilka do lasu. Uważam że się zabawi raz czy 2 a potem wróci do Ciebie tylko czy Ty będziesz go chciała przyjąc?

      Gdyby moja kobitka mi tak zrobiła to bym nie mial skrupułów powiedzieć - NIC NAS JUŻ NIE ŁĄCZY ale ja to nie Ty. Pozdrawiam - zostaw go (jak nie zerwiesz kontaktu to będziesz sie tak męczyc jak ja sie rok meczyłem)
      • baby_girl_83 Re: Bądź mądry i zrozum faceta :///// 30.05.05, 17:14
        Bardzo mi pomogła Twoja wypowiedź, głównie dlatego, bo jesteś facetem. W końcu
        muszę cosik postanowić. Teraz nie myślę tak bardzo o NIM, ale jak przychodzi
        wieczór to zaczyna się jazda. Wspominam same dobre chwile, wkurzam się ze nie
        myślę o tych ostatnich złych chwilach. Myślałam o psychologu nawet... Kurcze
        najgorsze jest to że za swoją dobroć wiecznie dostaję po tyłku :(((
        Chciałabym taką gumkę , która wymazałaby wszystkie wspomnienia :((
        • taki_jeden_gosc Re: Bądź mądry i zrozum faceta :///// 31.05.05, 18:41
          Ciesze się że mogłem pomóc. Szkoda tylko że mi nie mogą:P. Pozdrawiam pa
        • Gość: Neska Re: Bądź mądry i zrozum faceta :///// IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 18:59
          U mnie było bardzo podobnie,ale z facetem bylam o wiele krocej niz Ty (pare
          miesięcy).Powiedział,że lepiej będzie jak sięrozstaniemy.Patrzac na to z
          perspektywy czasu było to swinstwo ogromne ale obydwoje bylismy wtedy w bardzo
          niekorzystnej sytuacji z tego powodu,iz zwiazalismy sie.Od zerwania nie
          widzielismy sie przez 2 tygodnie ale mielismy ze sobą kontakt poprzez GG.w
          pewnym momencie on zaproponowal wykoczenie na jakas imprezke razem.Wprawdzie
          impra nie wypalila ale pojechalismy do kina.Było to pierwsze spotkanie od
          zerwania.balam siei stresowalam lecz jednak bylo ok.Traktowalam go jak kumpla
          lecz byly momenty gdy wygladalo to tak,jakbysmy byli razem.Zaczelismy sie
          spotykac codziennie,lecz nasze stosunki byly kolezenskie.Oczywiscie byly
          sytuacje na ktore nie pozwolilabym z innymi facetami ,lecz wylacznie
          przyjaznilismy sie.atmosfera jednak zaczela sie po czasie robic coraz bardziej
          napieta.Pare razy pocalowalismy sie,obydwoje chcielismy czegos wiecej.PO okolo
          2miesiacach zaczelismyze soba byc znow normalnie.Powiedzial,ze to zerwanie bylo
          tak glupie,infantylne i nielogiczne,ze tak mu glupio przez to,ze lepiej tego
          nei komentowac nawet.
          Sadze,ze kazdy zasluguje na drugą szanse wiec jesli Twoj byly<?> bedzie Cie
          prosil abys mu wybaczyla,nie skerslaj go od razu :0
          Pozdrawiam i powodzenia zycze:)

          P.S łooohohohoh no to chyba mnie ponioslo z tym postem buhaha ,wspomnienia :P
    • Gość: exstazy Re: Bądź mądry i zrozum faceta :///// IP: *.rev.vline.pl 31.05.05, 21:59
      Baby_girl, jakbyś pisała to o mnie!!! I co ja mam zrobić? Kocham go, do cholery
      i nie moge się od niego uwolnić, bo on wciąż mi daje nadzieję..te jego smsy,
      telefony, sposób w jaki ze mną rozmawia..
      I co ja mam zrobić? Może też się pobawić? Tyle, ze ja wcale nie mam na to ochoty.
    • baby_girl_83 Re: Bądź mądry i zrozum faceta :///// 10.06.05, 15:00
      Hmmm no i tak... 1 czerwca spotkaliśmy się, nagrywałam mu płytke i on po nią
      podjechał. Widzieliśmy sie prawie 1,5 godziny. Nasze spotkanie wyglądało
      zupełnie tak jakbyśmy byli parą. Całowaliśmy sie prawie cały czas, to samo z
      przytulaniem. Ale nie było tematu ,,MY,,. Bałam sie cokolwiek powiedziec na ten
      temat. Od tamtej pory nie odzywał sie ani razu. Pisałam do niego z 5 razy na
      gg, jak sie opis zmieniał, ale sie nie odzywał. Dzisiaj tez napisałam (sama nie
      wiem po co). W końcu sie odezwał. Rozmawiałam z nim troche, powiedział ze sie
      nie odzywał bo nie ma czasu, egzaminy itd. Sraty taty, nie miał czasu, na
      pewno :/ No ale nie widze żeby on chciał wrócić. Nie wiem już sama. Mój kolega
      zaproponował mi pomoc. Konkretnie chodzi o to byśmy podjechali do niego jego
      samochodem (ma BMW 6 cabrio) po moje rzeczy. Żeby on zobaczył mnie w takim
      samochodzie, z nowym facetem itd itd. Kolega mi powiedział ze facet jest jak
      pies ogrodnika. Ale jeśli reakcji nie bedzie to musze niestety o nim zapomnieć.
      Ciekawe co z tego wyniknie. Nie wiem czy to dobry pomysł.
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja