> Dotyk Anioła <

01.06.05, 14:37
Przyznam Wam się szczerze do czegoś.

Piękne kobiety mnie onieśmielają.

Nie wszystkie, ale takie wyjątkowe. Takie od których bije niesamowity blask,
które roztaczają wokół siebie aurę ciepła i uśmiechu.

Mam poważny problem bowiem nie potrafię się do takich kobiet zbliżyć
o dotyku nawet nie wspominając. Mam wrażenie, że gdybym spróbował taką
zjawiskową kobietę dotknąć to natychmiast rozpłynęła by się w powietrzu
i czar by prysł. Wydaje mi się, że nie jestem godny aby nawiązać jakiąś
bliższą relację z bytem tak pięknym i nieskazitelnym.

Wiem, że to brzmi dziwnie, ale niektóre kobiety jawią mi się być tak
naprawdę aniołami. Dotyk byłby w tym przypadku profanacją tego sacrum.

Wydaje mi się, że można trafić do nieba tu... na ziemi.

Wystarczyłoby tylko delikatnie - opuszkami palców dotykać taką anielską
kobietę począwszy od stóp, a kończąc na ustach i włosach. Bardzo delikatnie
kilkoma palcami, a czasem nawet jednym.

Sama myśl sprawia, że doświadczam czegoś nieziemskiego.
Samo myślenie o tym wydaje mi się być grzechem.......
    • Gość: ja_to_ja Re: > Dotyk Anioła < IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 15:23
      Pięknie to ujęłaś Agencie, aż się wzruszyłam szkoda tylko, że jesteś kobietą;))


      ps. To była taka poetycko-metaforyczno- słowana prowokacja, czy naprawdę
      "lubisz" kobietki?:))
      • agent_towarzyski Re: > Dotyk Anioła < 01.06.05, 15:52
        Jaką kobietą kobieto? :)

        Jestem facetem i wyglądam jak najbardziej jak facet.

        Ja nie tylko lubię kobiety, ale ja wręcz je ubóstwiam.
        Góry i rzeki bym przenosił by zadowolić swoją kobietę.

        Czasami mam wrażenie, że moje życie mogło by wyglądać
        jak bajka gdybym miał tylko swojego anioła przy sobie.
        Uświadamiam też sobie, że to zbyt piękne by mogło się ziścić.
        Los byłby dla mnie nazbyt łaskawy - nierealnie wręcz.

        Ja pytałem o radę jak się z tym problemem uporać,
        jaki jest sposób by pokonać w sobie ten stan otumanienia.

        Moim jedynym marzeniem jest sprawić, aby na twarzy kobiety zagościł
        szczery i piękny uśmiech.
    • dajana5 Re: > Dotyk Anioła < 01.06.05, 15:45
      naprawde kobieta?? no w sumie zaden facet by czegos takiego nie napisał
      • Gość: ja_to_ja Re: > Dotyk Anioła < IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 15:51
        No niestety to kobieta. Sama sie do tego na forum przyznała. A szkoda bo kilka
        razy bardzo sensownie napisała i myślałam już, że wreszcie jakiś normalny facet
        się odezwał;))
        • dajana5 Re: > Dotyk Anioła < 01.06.05, 17:33
          szkoda ze nie ma takich facetów :(
          • agent_towarzyski Re: > Dotyk Anioła < 01.06.05, 17:39
            No nie... Kobiety znowu swoje.)
      • agent_towarzyski Jaka kobieta? 01.06.05, 15:54
        Co to ma znaczyć?? :)

        To jakaś zbiorowa histeria?

        Pisałem czasem podszywając się pod kobiety, ale to tylko wtedy,
        gdy chciałem walczyć z męskim szowinizmem.
        • Gość: ja_to_ja Re: Jaka kobieta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 16:02
          Klikam w "odpowiedz" i wyskakuje mi: <<agent_towarzyski napisała>>
          Dlaczego????
          • agent_towarzyski Re: Jaka kobieta? 01.06.05, 16:04
            Ano rzeczywiście. Dopiero zauważyłem. :)

            Przyznam, że dość szybko się rejestrowałem i chyba
            nieodpowiednią płeć zaznaczyłem. :)
            • Gość: ja_to_ja Re: Jaka kobieta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 16:08



              Taka wpadka:)))
              James Bond to Ty Agencie nie jesteś;))))
              • agent_towarzyski Re: Jaka kobieta? 01.06.05, 16:13
                To zależy jak na to patrzeć.
                Ja bym powiedział, że to było raczej intrygujące.

                Przyznaj, że zaintrygowało Cię to i pewnie nie tylko Ciebie.
                Takie drobne niuanse dają czasem dużo do myślenia.
                Powodują, że starasz się dojść do odpowiedzi, czyli
                nieświadomie realizujesz mój cel. :)
    • Gość: elvis Re: > Dotyk Anioła < IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 16:08
      Pozwoliłam odejść mojemu Aniołowi...Kiedyś podarował mi bilecik ze słowami "
      Jesteś aniołem zesłanym przez kogoś, kto chciał mnie uczynić najszczęśliwszym
      człowiekiem na ziemi"
    • Gość: Rosa Re: > Dotyk Anioła < IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.05, 17:02
      Bardzo ładne:)
      • agent_towarzyski Re: > Dotyk Anioła < 01.06.05, 17:38
        Cieszę się, że Ci się podoba. :)

        Poważnie pisałem. Takie jest moje najbliższe marzenie.
        Ewentualnie na początku zamiast dłoni można użyć delikatnego
        piórka. Stopniuje się w ten sposób jeszcze bardziej napięcie.

        Ja uwielbiam budować napięcie - zupełnie jak w teatrze.
        Lubię gdy powoli, stopniowo wydzielają się endorfiny, wypełniają
        całe ciało, oddech się spłyca, serce zaczyna szybciej bić.
        To jest kwintesencja miłości.
        Oczywiście jestem też czasem zwolennikiem nagłej eksplozjii napięcia.
        Kiedy energia tryska jak z wulkanu i od razu gorąca lawa zalewa całe
        ciało nie pozostawiając chwili na złapanie oddechu.

        No to tak pokrótce...)
        • Gość: Patrycja Re: > Dotyk Anioła < IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 18:00
          Jakie to urocze i prawdziwe
          • agent_towarzyski Re: > Dotyk Anioła < 01.06.05, 19:11
            To w sumie dziwne.

            Ja tylko teoretyzuję, ale czuję jakbym był praktykiem.
            Mam takie dziwne dejaveu. Wiem wiele rzeczy, ale nie wiem skąd.
            To wszystko samo do mnie przyszło i teraz siedzi w mojej podświadomości.
            • Gość: Patrycja Re: > Dotyk Anioła < IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 23:00
              Może przeczuwasz podświadomie zmiany, a może już coś się zmieniło
              • agent_towarzyski Re: > Dotyk Anioła < 01.06.05, 23:03
                Zmiany mogłyby przyjść z dnia na dzień gdybym chciał i miał odwagę.

                No właśnie... Żeby nam się chciało chcieć.
                • Gość: Patrycja Re: > Dotyk Anioła < IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 23:29
                  Jeden jedyny raz zdobyłam się na odwagę...i wszystko zniszczyłam. Wszystko
                  zależy od okoliczności i punktu widzenia.

                  • agent_towarzyski Re: > Dotyk Anioła < 01.06.05, 23:31
                    Ja raczej niczego nie niszczę. Jestem budowniczym. Buduję mosty.
                    Tylko, że mosty które buduję trzeba budować z dwóch brzegów jednocześnie.
                    Potrzeba mi więc silnej ekipy. :)
                    • Gość: Patrycja Re: > Dotyk Anioła < IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 23:34
                      Ja jestem chemikiem - syntezuję i analizuję. Zdarza się, że następuje mniej jub
                      bardziej nieoczekiwany wybuch ;)
                      • agent_towarzyski Re: > Dotyk Anioła < 01.06.05, 23:48
                        Uważaj żebyś za dużo katalizatora nie użyła, bo zarówno
                        Ty jak i obiekt Twoich eksperymentów cało możecie z tego nie wyjść. :)
                        • Gość: Patrycja Re: > Dotyk Anioła < IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 23:52
                          Mamy bardzo skomplikowaną linię technologiczną, pełną zwężeń i zakrętów.
                          Katalizator zaś, został użyty dawno, dawno temu, kiedy była jeszcze możliwość
                          go zastosować. Teraz reakcja już nie biegnie, choć momentami zmienia kierunek,
                          ale nieznacznie.
                          • agent_towarzyski Re: > Dotyk Anioła < 02.06.05, 00:03
                            A ja myślałem, że przeprowadzałaś syntezę jądrową i że do dzisiaj
                            zachodzi jeszcze reakcja łańcuchowa. :)
                            • Gość: Patrycja Re: > Dotyk Anioła < IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 00:07
                              Bardzo mi odpowidają syntezy jądrowe, ale reakcja już niestety nie biegnie.
                              Rozdzielono substraty.
                              • agent_towarzyski Re: > Dotyk Anioła < 02.06.05, 00:12
                                No to kiepsko. Ja pręty paliwowe trzymam w stałej gotowości.
                                Nigdy nie wiadomo kiedy trzeba będzie podtrzymać reakcję łańcuchową. :)
        • Gość: Rosa Re: > Dotyk Anioła < IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.05, 18:23
          > Cieszę się, że Ci się podoba. :)
          >
          > Poważnie pisałem. Takie jest moje najbliższe marzenie.
          Piekne:) bo prawdziwie:)


          > Ewentualnie na początku zamiast dłoni można użyć delikatnego
          > piórka. Stopniuje się w ten sposób jeszcze bardziej napięcie.
          piorka?
          chyba na filmie cos tam widziałam:)to tak w Miłości cent pour cent:) ale fajnie
          jest dłonia a własciwie opuszkiem palca po skroni przejechać. I pan:) zamyka
          oczy:) Ja widziałam jak taki Pan:) z pofilcowanymi włoskami zamknal oczka w tym
          momencie, w ktorym pani od make-up'u przejechała mu lekko po skroni:)gabeczka:)
          Ty wiesz o co mi chodzi i o Kogo, ale ciiii:) To był fajny widok od razu
          wiedziałam, ze ten pan:) lubi spacery, romantyczne objecie:) i sie nie
          pomyliłam:)
          Dzis wiem, ze jeszcze piorka:)))))))))))))

          > Ja uwielbiam budować napięcie - zupełnie jak w teatrze.
          Jak w muzyce:)
          Wierze, ze masz dryg:) w koncu muzyka wiele mowi o czlowieku:)


          > Lubię gdy powoli, stopniowo wydzielają się endorfiny, wypełniają
          > całe ciało, oddech się spłyca, serce zaczyna szybciej bić.
          > To jest kwintesencja miłości.
          > Oczywiście jestem też czasem zwolennikiem nagłej eksplozjii napięcia.
          > Kiedy energia tryska jak z wulkanu i od razu gorąca lawa zalewa całe
          > ciało nie pozostawiając chwili na złapanie oddechu.
          >
          > No to tak pokrótce...)
          fajnie sie czytało, bo panowie malo mowia:) I nie zawsze cos madrego:)
          Wierze:) skoro umie sie nutkom nadawac brzmienie to i czastkom ciała:)
          Muzycy gora:)
          • agent_towarzyski Re: > Dotyk Anioła < 01.06.05, 19:14
            Roso masz skłonności do czynienia przesady. :)

            Przeceniasz moje zdolności dedukcji i percepcji pozazmysłowej.
            • Gość: Rosa Re: > Dotyk Anioła < IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.05, 23:56
              Nie:) uwierz, ze jestes taki:) Cen siebie:)
              • agent_towarzyski Re: > Dotyk Anioła < 02.06.05, 00:01
                Ja taki nie jestem. To dla mnie jakaś abstrakcja. Mówię szczerze.
                Nazbyt ideologizujesz moją postać. Nie jestem widmem tylko człowiekiem,
                a może tylko cieniem człowieka, którym mógłbym być.
    • stokrotka101 Re: > Dotyk Anioła < 01.06.05, 17:24
      Drogi agencie_towarzyski.
      Moze jednak warto się ośmielić i zbliżyc sie do takiej kobiety.
      Jestem opewna,ze nie będziesz żałował, że to będzie początel najwspanialszej
      przygody...nie ma nic gorszego niz nasze ograniczenia.
      A.
      • Gość: tujg Re: > Dotyk Anioła < IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 18:12
        jakoś mnie nie ruszają takie ckliwe cosie
        • agent_towarzyski Re: > Dotyk Anioła < 01.06.05, 19:07
          Adresat mojego listu otwartego jest osobą uduchownioną, a tobie wyraźnie
          tego brakuje.
          • Gość: fgt Re: > Dotyk Anioła < IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 19:15
            a może jestem wyczulona na kicz, podjudkę tak zwaną i umiem czytac między
            wierszami??
            • agent_towarzyski Re: > Dotyk Anioła < 01.06.05, 19:19
              Wyczulona? Raczej cierpisz na nerwicę natręctw.
              • Gość: jhgh Re: > Dotyk Anioła < IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 19:26
                twoja wypowiedź nie ma sensu i jak mniemam nie miałeś po prostu co odpowiedzieć...
                • agent_towarzyski Re: > Dotyk Anioła < 01.06.05, 19:32
                  Każdy bezsens ma jakiś sens.

                  Prześpij się z tym.
              • maya2006 Re: > Dotyk Anioła < 01.06.05, 19:28
                no agent towarzyski to poeta, poeta
                • Gość: sdfg Re: > Dotyk Anioła < IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 19:42
                  tia, poczytaj trochę poezji a potem wygłaszaj takie poglądy,


                  >>Każdy bezsens ma jakiś sens
                  nie jest trudno zgrywac mądrego, wszystko można tak znegować
                  • agent_towarzyski Re: > Dotyk Anioła < 01.06.05, 20:36
                    Nikogo nie gram, a na pewno nie mądrego.
    • stokrotka101 Re: > Dotyk Anioła < 01.06.05, 19:54
      Wiecie co?A moze by tak przestać, doszukiwać się ukrytych kłamst, podjudzeń,
      czarowania?Przyłapałam się na tym, ze tracę czas na rozmyślaniu pt. "Co autor
      miał złego na myśli?", to jest zatruwanie życia sobie i innym.
      Stwierdziłam koniec z tym, innym też to radzę.
      Pozdrawiam A.
    • Gość: maniaadamowicz@wp. impreza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 20:43
      sluchaj - podobno warto tam byc. slyszalam ze ma byc niezle:
      jest impreza w Trafficu w wawie, 14 czerwca, start 18.00. mozna wygrac 2 bilety
      LOTu do dowolnego miasta. Beda pokazy mody, konsultacje z fryzjerami, pokazy
      taneczne, itd.
      przyjdz to moze kobiety przestana cie oniesmielac =)
      • agent_towarzyski Re: impreza 01.06.05, 21:24
        > sluchaj - podobno warto tam byc. slyszalam ze ma byc niezle:
        > jest impreza w Trafficu w wawie, 14 czerwca, start 18.00. mozna wygrac 2 bilety
        >
        > LOTu do dowolnego miasta. Beda pokazy mody, konsultacje z fryzjerami, pokazy
        > taneczne, itd.
        > przyjdz to moze kobiety przestana cie oniesmielac =)

        Heh.))

        Pokazy mody, konsultacje z fryzjerami???????????????????????????????????
        Czy ja wyglądam na homo? :)))
        Jeszcze nie zwariowałem. Jestem facetem z krwi i kości. Lubię krwawe sporty,
        ból, nielegalne wyścigi uliczne, kobiety, itp...
        Nie jestem mężczyzną metroseksualnym. To nie mój styl.
        Mój świat to odciski na rękach od bomu windsurfingowego, kilka blizn po upadku
        na motocyklu, kupowanie ubrań raz na pół roku (choć lubię zakupy to żal mi
        pieniędzy - wolę zainwestować w nowinki techniczne, samochód, motocykl, sprzęt
        sportowy), buty myte sporadycznie (czyt. jak już sobie przypomnę, że kiedyś
        miały inny kolor - albo też od święta:), duży wysiłek fizyczny i nastawienie na
        utrzymanie doskonałej kondycji fizycznej.

        ...i gdzie tu miejsce na fryzjera, kosmetyczkę, pokazy mody, solarium, itd..?

        Nie ma. To nie dla mnie. Nie przepadam za osobami typ: ciepłe kluchy.
        Sam taki absolutnie nie jestem. Cenię swoje męskie cechy charateru.
        Lubię chwile, gdy leje mi się krew, a ja dokańczam to co zacząłem.
        Muszę coś sobie udowodnić. Pokazać, że jestem twardym facetem, a nie
        jakimś mięczakiem - eunuchem. Nie czas na krew i łzy.

        Taki właśnie jestem. Macie teraz pełen obraz. Zarówno tego miłośnika poezji,
        człowieka uczuciowego i nieśmiałego, kochającego te wszystkie drobne niuanse,
        troskliwego, lubiącego dzieci i zwierzęta, muzykę i taniec oraz ubóstwiającego
        kobiety, jak i wariata, który musi być zawsze pierwszy na drodze (i nie tylko), nie znoszącego porażek i niepowodzeń, lubiącego ból i wysiłek fizyczny, ponad
        wszystko nie znoszącego chamstwa oraz zawsze stającego w obronie słabszych
        oraz prawdy.

        I przede wszystkim jedna rzecz mnie cechuje: NIGDY SIĘ NIE PODDAJĘ.

        Teraz już trochę o mnie wiece.

        P.S. Wszyscy moi znajomi podziwiają mnie za twardość charakteru, mój honor
        i dotrzymywanie raz danego słowa, a tu na forum czasem słyszę opinie, że jestem
        zniewieściały. :))

        Niektórzy ludzie są naprawdę kiepskimi psychologami.
        • Gość: ja_to_ja Re: ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 21:59
          Idealny 100% facet...lub idealna projekcja??


          ps. byla kiedys dyskusja, w ktorej oboje(obie) uczestniczylismy (ja pod innym
          nickiem), mielismy(mialysmy) podobny poglad na omawiany temat, a ja dodatkowo
          zostalam uznana za super-faceta:))))
          Intenet to potega - mozesz byc kim tylko zechcesz!
          • agent_towarzyski Re: ????? 01.06.05, 22:09
            To żadna projekcja.

            To rzeczywistość.

            Z tym 100% facetem to przesadziłaś. Panicznie boję sie szpitali, igły,
            i robali pełzających. :)

            P.S. Fajny z Ciebie facet.)
            • Gość: ja_to_ja Re: ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 22:12
              Gdybys nie mial wad bylbys cyborgiem, a nie idealnym mezczyzna;))

              ps.Inteligenta z Ciebie kobieta:)
              • agent_towarzyski Re: ????? 01.06.05, 22:46
                Ależ lubisz się drażnić. :)

                Bo niedobry mężczyzna z Ciebie.
                • Gość: ja_to_ja Re: ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 23:26
                  Dlatego tez czesciej bywam kobieta;))
                  • agent_towarzyski Re: ????? 01.06.05, 23:27
                    A ja facetem. ;))
                    • Gość: ja_to_ja Re: ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 23:40
                      No to dobranoc:)
                      Niech Cie we snie musnie aniol swoim skrzydlem;)))

                      ps. Ja licze raczej na sen z serii "tomek na wojennej sciezce"DDDDDDDD
                      • agent_towarzyski Re: ????? 01.06.05, 23:43
                        Niestety mi się śnią sny z cyklu: "tomek na wojennej ścieżce" zamiast
                        czegoś bardziej romantycznego. :)

                        Dobranoc)
            • Gość: Rosa Re: ????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.05, 23:57
              > To żadna projekcja.
              >
              > To rzeczywistość.
              >
              > Z tym 100% facetem to przesadziłaś. Panicznie boję sie szpitali, igły,
              > i robali pełzających. :)
              >
              > P.S. Fajny z Ciebie facet.)
              Prawdziwy facert ma odwage mowic, tak jak Ty:)))))))))))))))))Bravo rycerzu:))
              • agent_towarzyski Re: ????? 02.06.05, 00:02
                Odwagi mi nie brakuje - to jedno co wiem. :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja