potrzebuję obiektywnego spojrzenia!

07.06.05, 14:21
Mam problem ze swoim myśleniem, z jednej strony mam ochotę a z drugiej nie, bo
o chodzi o to, że nigdy nie byłam zakochana. Nie wiem czy to kiedykolwiek
nastąpi bo mam dość specyficzne nastawienie do chłopaków. Mam 17 lat, lubię
pić i się śmiać. Pewnie po przeczytaniu tego będziecie mnie uważać za głupią
dziwkę, ale nawet ja sama nie wiem już co o tym myśleć, a muszę sobie sama
poradzić bo mam 1przyjaciółkę najwierniejszą, ale nie mam ochoty z nią
rozmawiać o tym, bo wszystko robimy razem i jak wiadomo imprezujemy też.
Potrzebuję obiektywnego spojrzenia na moją sytuację, wiem że kazdy jest
indywidualnością i ja też mam inaczej od wszystkich, ale jednak dosięgają mnie
stereotypy. Sęk w tym, że nie wiem czy zdecydować się na sex, niby mam ochotę
ale tylko na alkoholu, brzmi to ogromnie glupio i niedojrzale, ale tak jest,
nie interesuja mnie odpowiedzi w stylu "jesteś głupią dziwką, 1raz jest
wyjątkowy", chodzi mi raczej o osobę wyrozumiałą, obiektywną, nie chodzi mi
też o to żeby mi ktoś mówił co mam robić, po prostu potrzebuje rady żeby samej
się do tego ustosunkować, mam nadzieje że ktoklwiek mnie zrozumiał bo nieźle
namotałam a nie napisałam nawet cześci tego co myśle
    • Gość: kasia Re: potrzebuję obiektywnego spojrzenia! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 14:23
      i jeszcze tylko sformuluj pytanie
      • bzyuku Re: potrzebuję obiektywnego spojrzenia! 07.06.05, 14:32
        a sama już nawet nie wiem o co chodzi, z jednej strony sama o sobie myśle
        dziwka, żeby 1raz na alkoholu z pierwszym lepszym, to brzmi po prostu śmiesznie,
        ale z drugiej strony moje nastawienie do chłopaków przypomina ich do dziewczyn,
        czyli bardzo brzydko mówiąc "zlizać zru.. i nara", pewnie będzie tak, że
        wszystko się samo potoczy, ale chciałabym być przynajmniej do tego
        ustosunkowana, teraz widze że i tak sama musze sobie z tym poradzić, ok, możecie
        mnie już wyklinać
        • fabiankaa Re: potrzebuję obiektywnego spojrzenia! 07.06.05, 14:37
          zeby wyklinac to trzeba najpierw zrozumiec... a ty tak krecisz, ze ani ładu ani
          składu w tym nie ma.
          napisz o co chodzi.. konkretnie!
          • Gość: bzyuku Re: potrzebuję obiektywnego spojrzenia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 14:40
            najprościej: jade w sobote na dyskoteke, schlam się i nie wiem czy jakby coś to
            decydować się na sex, popierzona sprawa to nie jest tak jak przedstawiłam tutaj,
            tzn niby jest ale to nie tak, w każdym razie ja sama nie wiem już o co chodzi,
            eh.. : /
            • stephanie_s Re: potrzebuję obiektywnego spojrzenia! 07.06.05, 18:40
              hmm ciekawe życie prowadzisz...ale nie mam prawa Cie osądzac..sex z pierwszym
              lepszym po alkoholu to kiepski pomysł i nie chodzi mi nawet o aspekt
              moralny ,bo to twoja sprawa,a raczej o bezpieczenstwo..bo mówiac wprost nie
              sądze zeby pijani ludzie myśleli o zabezpieczeniu..pomijam ewentualna
              ciąze...jest cos takieo jak np HIV i decydujac sie na sex z nieznajomym na
              dyskotece..narazasz sie na to..przyznam ze nie rozumiem twego podejscia..jestem
              tak naprawde niewiele starsza 21 lat..a czuje sie jak babcia z konserwatywnymi
              pogladami jak widze "dzisiejszą młodzież"chociaz konserwatywna nie
              jestem..nawet zrozumiałabym niezobowiazujący zwiazek taki czysto
              hedonistyczny,gdy poznajesz kogos ciekawego,kto sie fascynuje i chemia
              działa...ale z byle kim byle gdzie co to za pzryjemność???ehh nie
              wazne...moze ..zastanów sie nad sobą troszke ,zreszta zrobisz jak uważasz...
          • Gość: kasia Re: potrzebuję obiektywnego spojrzenia! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 14:41
            zamiast wyklinania boj sie bardziej admina ;) on jest ostatnio w jakims amoku i
            kasuje wszystko co sie da;) aha, i smierdza mu skarpetki:)

            a moze Ty tak naprawde nie chesz jeszcze tego i chcesz zrobic to pijana, zeby
            tylko miec to za soba i byc przez to jak najmniej swiadomoa przy tym?
            • Gość: kasia Re: potrzebuję obiektywnego spojrzenia! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 14:43
              Zapomnialam dodac ze jest podlym szczurem :)
            • bzyuku Re: potrzebuję obiektywnego spojrzenia! 07.06.05, 14:45
              eh, dzięki z podpowiedź, sama nie wiem, mnie po prostu na alkoholu bierze
              strasznie na paierosy i na przytulanki, juz w tą sobotę było bardzo blisko, jade
              2raz i nie wiem co sobie wpoić do główki, czy to że nie przekraczam zasad czy to
              ze jakby co to mogę, dziewictwo mi chyba nie ciąży, kurw.a pojeba.na sprawa
              najkrócej mówiąc : )
              • fabiankaa Re: potrzebuję obiektywnego spojrzenia! 07.06.05, 14:52
                Moja kolezanka zrobila to kiedys "po pijaku" z facetem... on byl tez pijany...
                tak pijany, ze na drugi dzien nie powiedzial jej nawet "cześć" na ulicy bo...
                jej nie poznał. nie musze chyba mówić, jak bardzo było jej przykro...
                Nie polecam ci takiego "tracenia dziewictwa". Zdecydowanie warto poczekac na
                kogos wlasciwego. Bo pierwsze kontakty seksualne moga miec duzy wplyw na
                pozniejsze... a poza tym po alkoholu wylacza sie myslenie i ... mozna zaliczyc
                wpadke... a z przypadkowym facetem chyba nie chcialabys miec dziecka :)
                • Gość: kasia Re: potrzebuję obiektywnego spojrzenia! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 14:55
                  dokladnie.

                  a gdybys miala wlasnego chlopaka?
            • seksoholik Re: potrzebuję obiektywnego spojrzenia! 07.06.05, 14:55
              > kasuje wszystko co sie da;) aha, i smierdza mu skarpetki:)

              Mówiłem przecie, że to moje pranie. :)
              • Gość: kasia Re: potrzebuję obiektywnego spojrzenia! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 14:58
                cicho! niech sie denerwuje... ;)
                • seksoholik Re: potrzebuję obiektywnego spojrzenia! 07.06.05, 15:09
                  dobrze. :)
        • Gość: grubcia Re: potrzebuję obiektywnego spojrzenia! IP: *.chello.pl 07.06.05, 17:09
          powiem ci tak ze tez mialam takie podejscie...mialam gdzies ze to mialby byc
          moj 1 raz...chcialam miec to za soba...ale poznalam mojego obecnego chlopaka i
          wiedzilam ze glupio myslalam...jednak teraz wiedzialam ze jestem absolutnie
          gotowa...
        • Gość: MAGDALENA Re: potrzebuję obiektywnego spojrzenia! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.05, 23:20
          A CZY PRZESPANIE SIE Z 1 LEPSZYM,COS ZMIENI W TWOIM ZYCIU NA LEPSZE?NIE
          SADZE...BO KIEDYS NADEJDZIE DZIEN ,W KTORYM ODEZWIE SIE SUMIENIE-"KAC MORALNY"-
          ALE BEDZIE JUZ ZA POZNO!WYOBRAZ SOBIE SIEBIE ZA 5 LAT-DO SZALENSTWA ZAKOCHANA(Z
          WZAJEMNOSCIA)W SUPER FACECIE!CO MU POWIESZ,GDY ZAPYTA O TWOJ 1 RAZ?-ZE Z
          KIMS,GDZIES I POPIJAKU?(ZE NAWET DOBRZE NIE PAMIETASZ JAK BYLO)-WTEDY MUR-BETON
          WYKOPALABYS SOBIE GROB ZA ZYCIA!!ON STRACILBY DO CIEBIE SZACUNEK I POZNAL Z
          ZUPELNIE INNEJ,NIEZNANEJ MU DOTAD STRONY(I NIENAJLEPSZEJ).JESTEM PEWNA,ZE TWOJA
          WYPOWIEDZ BARDZO BY GO ZRANILA(PRZECIEZ CIE KOCHA I JESTES DLA NIEGO WAZNA)-
          TY ,JEGO UKOCHANA Z BYLE KIM??(POZA TYM FACECI BARDZIEJ KOCHAJA I SZANUJA TE
          LASKI,KTORE PRZEZYWAJA Z NIMI SWOJ 1 RAZ!!!)JESLI CHCESZ ISC DO LOZKA Z
          FACETEM,TO NIECH TO BEDZIE TEN ,Z KTORYM BEDZIESZ,A NIE TAKI Z"
          PRZYPADKU".JESZCZE SIE ZDAZYSZ ZAKOCHAC!!-JESTES BARDZO MLODA I PRZED TOBA CALE
          ZYCIE:-)NA SEKS NIGDY NIE JEST ZA POZNO-NAJWYZEJ ZA WCZESNIEJ- I Z
          NIEODPOWIEDNIM FACETEM!LEPIEJ DAROWAC SOBIE ROZCZAROWANIA-BO TAKI SZYBKI
          NUMEREK BYLE TYLKO TO MIEC ZA SOBA)Z PEWNOSCIA NEGATYWNIE WPLYNIE NA TWOJE CALE
          PRZYSZLE ZYCIE!!JEST WIELE DZIEWIC STARSZYCH OD CIEBIE ,I NAPRAWDE ZADNA Z
          NICH, NIE POPADA W KOMPLEKSY NA TYM PUNKCIE!!:-))3 MOJE KOLEZANKI-WIEK 23
          LATA,JESZCZE NIGDY NIE MIALY CHLOPAKA-NIE MOWIAC JUZ O TYM,ZE NIGDY TEZ NIE
          SPALY Z FACETEM,I...ZYJA,MIEWAJA SIE DOBRZE!JA TEZ KIEDYS MYSLALAM,ZE NIGDY SIE
          JUZ CHYBA NIE ZAKOCHAM(ZE JESTEM STRACONA-ZWYKLY DINOZAUR),BO WIELE MOICH
          KUMPELI MIALO JUZ CHLOPAKA,A JA ,JAK ZAWSZE SOLO!!TEN STAN TRWAL DO 18.ROKU
          MOJEGO ZYCIA-KIEDY AMOR MNIE TRAFIL!!-W NAJMNIEJ SPODZIEWANYM MOMENCIE!.CHOCIAZ
          NIC Z TEGO NIE WYSZLO-BO NIE BYLISMY PARA,JA BARDZO TO PRZEZYLAM!PRZEZ KOLEJNE
          3 LATA NIE MOGLAM SIE ODKOCHAC I ZNALEZC "LEPSZY MODEL"(MIMO,ZE NASZE DROGI SIE
          WCIAZ KRZYZOWALY,LOS NIE CHCIAL BYSMY BYLI RAZEM)-CIAGLE
          WSPOMINALAM,MYSLALAM.PO JAKIMS CZASIE DALAM SOBIE SPOKOJ-PRZECIEZ WKOLO TYLE
          FACETOW,A JA ZAWRACAM SOBIE GLOWE KIMS,KTO WG OCENY INNYCH-NIE JEST MNIE WART!
          I...AMOREK ZDZIALAL CUDA 2 RAZ!!MIALAM WOWCZAS 21 LAT:-))FACET DUZO
          STARSZY,CUDOWNY,KOCHAJACY...-CHOCIAZ TO JA JEMU ZAWROCILAM W GLOWIE-TAK,ZE
          OSZALAL,TO ZARAZ SAMA SIE ZAKOCHALAM(I NAWET NIE PRZYPUSZCZALAM)!!NIGDY,ALE TO
          NIGDY NIE ZAPOMNE TEGO WIECZORU,KIEDY DOWIEDZIAL SIE,ZE JESTEM JESZCZE
          DZIEWICA!!:-))"ZABILAM GO "TYMI SLOWAMI-BO FACET "OSZALAL"ZE SZCZESCIA(ZE
          BEDZIE TYM PIERWSZYM)I ZANIEMOWIL!!NIE SADZIL,ZE W TYM WIEKU(30) JESZCZE SIE
          ZAKOCHA -I TO W DZIEWICY,BOWIEM PRZYWYKL DO "LATWYCH LASEK",KTORE SAME
          WCHODZILY MU DO LOZKA!!...TO WLASNIE CHYBA WTEDY ,TAK NAPRAWDE SIE WE MNIE
          ZAKOCHAL(PRZEKONAL SIE,ZE WARTO W TAKI UKLAD ZAINWESTOWAC-ZE TO NIE ROMANS,ALE
          COS POWAZNEGO; Z PRZYSZLOSCIA:-)))OD TAMTEJ PORY MIAL OGROMNY DO MNIE SZACUNEK!!
          MAM NADZIEJE,ZE MOJE ZWIERZENIA ,POMOGA CI PODJAC WLASCIWA DECYZJE I...TRAFIA
          DO TWOJEGO SERDUSZKA:-))(KTORE JEST DOBRE,CHOC TROSZKE ZAGUBIONE)-CZEGO
          SERDECZNIE CI ZYCZE I GORACO POZDRAWIAM!!MAGDALENA
          • Gość: Agniecha Re: potrzebuję obiektywnego spojrzenia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 23:45
            Litości!!!!!!!!!!! tego nie da sie czytac!!!!
            czy nie wiesz, ze nie pisze sie DUŻYMI LITERAMI?

            Ludzie... sloma wam z butów wychodzi!!!!!!!!!!!
            • Gość: MAGDALENA Re: potrzebuję obiektywnego spojrzenia! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.05, 01:30
              troche kultury i szacunku do drugiej osoby-droga agniecho!!!co dostrzegam?twoj
              swiat skupia sie jeszcze wokol rzeczy i spraw bardzo prozaicznych i nad wyraz
              infantylnych-wlasnie dlatego, nie potrafisz zrozumiec wielu ISTOTNYCH FAKTOW Z
              ZYCIA CZLOWIEKA-SPRAW,KTORE CIE NIE DOTYCZA ,i z ktorymi nie mialas okazji sie
              zetknac(ale wszystko jeszcze przed toba!)-jesli cie draznia poruszane na forum
              tematy i wypowiedzi na nie,proponuje nie odwiedzac podobnych stron ,i nie pisac
              bzdur!!wiecej szacunku,a mniej egoizmu!!TRAKTUJ DRUGIEGO JAK SIEBIE SAMEGO!!!
              PS:zachecam cie do uaktywnienia swoich szarych komorek i UDZIELENIA ODPOWIEDZI
              dziewczynie(konkretnie)na nurtujace ja pytania ,ABY POMOC JEJ ROZWIAC PEWNE
              watpliwosci!!(bo przecie od tego jest ta strona,a kto pyta nie bladzi!!)wiecej
              szacunku,a mniej krytyki i arogancji!!-to niezbyt dobrze o tobie swiadczy:-))
              bede pisala literami, jakimi mi sie podoba-TO WOLNY KRAJ!!!-JAK SAMA
              WIDZISZ,MASZ CHYBA ZBYT MALO PROBLEMOW DNIA CODZIENNEGO,SKORO CZEPIASZ SIE
              TAKICH DETALI-nie tedy droga,LECZ ZYCIA TRWOGA.MAGDALENA
              • Gość: Agniecha Re: potrzebuję obiektywnego spojrzenia! IP: *.man.bydgoszcz.pl 10.06.05, 15:32
                Gość portalu: MAGDALENA napisał(a):
                nie tedy droga,LECZ ZYCIA TRWOGA.


                buahahaha.... ale rymy czestochowskie.... jednak słoma sypie sie, oj, sypie....
              • Gość: kasia8 Re: potrzebuję obiektywnego spojrzenia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 16:39
                to moze poczytaj netykiete!!?? w ktorej jest wyraznie napisane,ze nie pisze sie
                wielkimi literami bez potrzeby! Twoj post moze byc skasowany za naruszenie
                zasad netykiety! i dobrze by sie stalo
                • Gość: magdalena Re: potrzebuję obiektywnego spojrzenia! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.05, 21:33
                  odpowiadam pani kasi:na tym forum jest mnostwo osob,ktore nie przestrzegaja
                  netykiety!!-a osoba,ktora lamie ja notorycznie jest np.agniecha!!sama jest (wg
                  netykiety,trollem),a pisze o slomie w butach!!gdzie kultura i akceptacja
                  wzgledem osoby,ktorej sie nie zna i na oczy nie widzialo!!???forum nie sluzy do
                  atakowania osob,ktore wyrazaja swoja opinie na dany temat,a niektore osoby
                  niepotrzebnie zabieraja miejsce glupiki komentarzami,ktore nijak sie maja do
                  tematu!!ja odpowiedzialam autorce posta na jej pytanie,ale sa tu osoby,ktore
                  jeszcze tego nie uczynily(agniecha)
                  • Gość: Agniecha [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 21:48
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: magdalena Re: potrzebuję obiektywnego spojrzenia! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.05, 21:07
                agniecha!!!napisz cos raz madrego i na temat!1bo pleciesz od rzeczy!!jak
                chociaz raz postarasz wyrazic madrze i na temat(odpowiedz wreszcie na liscik
                autorki,a nie pouczaj i nie prowokuj do wasni-wyraznie chcesz zwrocic na siebie
                uwage!!-w ten sposob nie leczy sie swoich kompleksow)NIE OSMIESZAJ SIE
                DZIEWCZYNO!!-...domyslam sie,ze...pochodzisz z kolebki kulturalnej"sloma z
                butow"-zalosneeeeee ps:wybierajac sobie swoj nick,wiele powiedzialas mi o
                sobie!!ciao!
                • Gość: AGniecha Re: potrzebuję obiektywnego spojrzenia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 21:49
                  och, dziecko, nie denerwuj sie tak , bo ci żyłka pierdząca pęknie...
                  buahahahahahahahahha
                  a ośmieszasz sie TY !!!!!!!!!!!!!
                  • bzyuku Re: potrzebuję obiektywnego spojrzenia! 10.06.05, 23:56
                    n/c
                    proszę Cię już żebyś sie tu nie odzywała, kulturalnie proszę
                    dzięki Magadelana za opinie
                    • Gość: magdalena Re: potrzebuję obiektywnego spojrzenia! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.05, 15:35
                      doga bzyuku!nie ma sprawy!kazdy z nas ma jakies zyciowe doswiadczenia-mniejsze
                      czy wieksze,ale zawsze inne i... zawsze cenne (na swoj sposob)!los stawia nas
                      czesto, w roznych ,trudnych sytuacjach,musimy podjac wazne decyzje,cos
                      zrobic.Jednak,nawet z tych niezbyt przyjemnych i klopotliwych
                      sytuacji,wyplywaja jakies pozytywy!dowiadujemy sie czegos wiecej o zyciu,o nas
                      samych i innych ludziach!to nas sklania do refleksji,analizowania i wyciagania
                      wnioskow na przyszlosc-po to,by ciagle nie powielac tych samych bledow,by sie
                      rozwijac-a nie stac w "martwym punkcie":-)),by lepiej radzic sobie z
                      codziennymi sprawami i dylematami,by wiedziec,co zrobic,kiedy nastepnym razem
                      bedziemy(lub bedzie ktos nam bliski)w podobnej sytuacji i ...pojawia sie znow
                      pytania:"co mam zrobic? jak postapic-tak czy siak?jak bedzie lepij ?a jak
                      wiadomo KTO pyta nie bladzi!:-))ty rowniez masz do tego prawo-bo to
                      oznacza,ze"szukasz jeszcze swojej drogi",ale nie zamykasz sie przed
                      swiatem,tylko jestes otwarta na sugestie innych i pomoc z ich strony!nie
                      uwazasz,ze wszystko wiesz najlepiej,tylko oczekujesz wsparcia-rad i opinii-po
                      to,by to wszystko przemyslec,rozwazyc,zastanowic nad problemem i
                      wreszciesamodzielnie podjac decyzje!mam tylko nadzieje,ze twoje decyzje okaza
                      sie sluszne i dobre dla ciebie-czego ci serdecznie zycze!.-))pozdrawiam
          • seksoholik Wyłącz Caps-Locka (trzeci od dołu z lewej) 09.06.05, 19:39
    • Gość: Kacha Re: potrzebuję obiektywnego spojrzenia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 15:02
      W takim razie nie powinnaś pić alkoholu. To faktycznie śmieszne, niedojrzałe i
      głupie, dobrze że choć z tego zdajesz sobie sprawe...

      P.S. Zamiast dyskotek, wódki i papierosków - pomyśl czasem, to naprawde nie
      boli !
    • wredoot Obiektywna opinia 09.06.05, 13:25
      Witaj

      O dziwo jestes jedna z nielicznych osob co do ktorych mam wrazenie ze dobrze
      zrobily piszac na tym forum. Masz u mni eusmiech na dzien dobry ;)

      Co do Twojej sprawy... Sytuacje masz z tego co widze bardzo zamotana ale to ok.
      Prawda jest taka ze to normalne w Twoim wieku i ze kazdy przez to przechodzi.

      To co jest wazne to JAKIE DEZYCJE PODEJMIE - i DLACZEGO!

      Dlaczego jest chyba najwazniejszai niestety najczesciej pomijana kwestia

      Sluchaj z tego co widze masz potworne watpliwosci - to cieszy. Znaczy ze
      myslisz. Mysle ze problem polega na tym ze chcesz ze wszystkich sil od myslenia
      i od rozsadku uciec. Zagłuszyc cos w sobie, zapić, zaszalec i bedzie ok.

      Nie bedzie. Wierz mi. Klopoty nie uciekna.
      Jak je na chwile zagłuszysz alkocholem, szalenstwem, zabawa to one sobie
      grzecznie siądą obok i z przygladajac sie z ironicznym usmiechem powitaja
      kolegów ktorych im wlasnie robisz...

      Z tego co piszesz widac ze wiesz ze to nie jest dobry pomysl, ze robisz to tak
      naprawde wbrew sobie. Dziewczyno! PO CO?

      Domyslam sie ze starasz sie cos komus udowodnic. Sobie samej, koleżankom,
      kumplom - ze jestes mega wyluzowana twarda laską i dajesz czadu. Tylko co Ci to
      da? Jak dlugo to sie utrzyma...

      Zawsze jak masz problem, jak cos gryzie Cie w tylek i doprowadza do szalu lub
      do rozpaczy zadaj sobie pytanie:
      Czy bede o tym pamietac za godzine?
      czy bede o tym pamietac jutro?
      Za tydzien?
      za miesiac ?
      za rok?
      za pare lat?

      Czasem okazuje sie ze to co nas gryzie jest zupelnie nie istotne, za to rzeczy
      ktore nam zostaja, ktore siedza w nas i sa dla nas NAPRAWDE wazne zagłuszamy i
      odwracamy sie do nich plecami.

      Tylko ze blache sprawy znikaja i tak same a te wazna zawsze beda siedziec i
      czekac. Jak sobie nawrzucasz w psychike kamyków to potem to wszystko musisz
      SAMA niesc.

      Podsumowujac.
      Mysle ze tak naprawde jestes potwornie samotna, i ze Ci z Tym bardzo zle. Nie
      chodzi o kumpli i znajomych z ktorymi mozna szalec, ani o "wietna psiapsiułe".
      Chodzi mi o kogos kto by Cie naprawde dobrze rozumial, znal taka jaką naprawde
      jestes tam głęboko w środku.

      Masz przyjaciółke - ale jak sama piszesz wszystko robicie razem itd...
      Ale przeciez sama mowisz ze wiesz ze idziecie w zla strone... (Pisze wprost to
      co widze i to co mysle) Mam wrazenie ze nie ufasz swojej przyjaciółce.

      Presja grupy jest potwornie ciezka rzecza. Trudno jest sie wylamac kiedy
      wszyscy... czyz nie?

      Ale pamietaj - SWOJ Charakter i szacunek ludzi tworzysz nie wtedy kiedy
      poddajesz sie innym i robisz cos wbrew sobie, tylko wtedy kiedy masz sile isc
      swoja drogą. Ludzie cenia Cie za swoje zdanie - za podpozadkowanie cenia tylko
      manipulanci...

      Jestes tak naprawde wrazliwa dziewczyna, dziewczyna ktora MYSLI i ma
      watpliwosci.

      Pamietaj jestes teraz na bardzo waznym rozwidleniu.
      Jezeli gdzies wewnątrz siebie czujesz ze bardzo tesknisz do bliskosci (kiedy
      popijesz zbiera Cie sie na przytulanki) to wiedz ze jesli pujdziesz droga
      puszczania sie to odbierzesz sobie czułość i bliskosc drugiej osoby.

      Puszczalska wielu facetow zaliczy z przyjemnoscia, ale NIKT nie chce jej na
      dluzej.

      Po jakims czasie kiedy emocje opadna, alkochol wywietrzeje, impreza sie skonczy
      i pozostanie tylko pustka... CIcha, smutna, apatyczna pustka... Bedziesz ja
      znowu zagłuszac, a ona bedzie rosla...

      Tego chcesz?

      Mysle nie ma co sie spieszyc... Zyc trzeba, bawic sie trzeba, ale to wszystko
      mozna robic madrze.

      Trzymaj sie, wierze ze jestes niegłupia dziewczyna i ze podejmiesz wlasciwa dla
      Ciebie decyzje. TWOJA DECYZJE - i ona w tobie zostanie

      Marcin
      • Gość: Inez Re: Obiektywna opinia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 15:53
        taak ... to jest racja ;)
      • bzyuku Re: Obiektywna opinia 09.06.05, 19:37
        o taką opinię mi chodziło i bardzo Ci za nią dziękuję ; )
        dużo jest racji w twej wypowiedzi, choć sa rzeczy z którymi sie nie zgodzę, ale
        mniejsza z tym
        dzięki wielkie jeszcze raz!
        • Gość: wredoot Re: Obiektywna opinia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 18:31
          Czesc Bzyku

          Ciesze sie ze mogłem pomóc ;)

          Powodzenia dziewczyno

          Marcin
      • Gość: jedna Re: Obiektywna opinia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 19:57
        ja nie moge..swietny komentarz i to ze strony faceta!sama bym tego lepiej nie
        ujeła..respect normalnie;-)
    • svintuh Re: potrzebuję obiektywnego spojrzenia! 09.06.05, 23:04
      seks sie uprawia po ślubie dla mania dzieci.
    • fanka_grzeskow_czekoladowych Re: potrzebuję obiektywnego spojrzenia! 10.06.05, 13:52
      Tez mam 17 lat, lubie czasami imprezowac, ale nie ma wyrozumiałości dla seksu
      po alkoholu. Nie ma.
    • Gość: Aniaaaaaaaaaaaa20 Re: potrzebuję obiektywnego spojrzenia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 14:06
      Czesc rozumiem ciebie dobrze o co tobie chodzi i powiem tobie ze tez bylam i
      tez tak myslalam jak ty, jak bylam w twojim wieku. Jak chcesz mozemy sobie
      jakos popisac na gg albo przez maile. Jak bedziesz miala czas i checi to sie
      odezwij do mnie a powiem tobie co mozesz lepiej zrobic.

      paulina-malina3@wp.pl
    • Gość: kasia8 Re: potrzebuję obiektywnego spojrzenia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 16:44
      jedyne co mozna Ci zagwarantowac,to morlany dól i wielki żal do siebie jesli
      spotkasz swojego JEDYNEGO faceta,ktorego naprawde pokochasz i jemu nie bedziesz
      mogla dac swojego dziewictwa.warto poczekac,naprawde.i miej szacunek do
      siebie,bo jesli sama siebie nie bedziesz szanowac,nikt inny tego nie
      zrobi.zycze powodzenia w podejmowaniu decyzji.
      • Gość: bzyuku Re: potrzebuję obiektywnego spojrzenia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 16:51
        thx ; ) hmmmm, ja to chyba na kacu pisałam :P
        • Gość: lenka Re: potrzebuję obiektywnego spojrzenia! IP: *.icpnet.pl 10.06.05, 21:21
          wiesz co wiele osob w wieku 17 lat jet takich jak ty!ja to w ogole myslalam ze
          jestem alkoholiczka!bo impreza bez picia to impra stracona!do lozka z facetami
          nie chodzilam bo nie chcialam ale calowalam sie z polowa z imprez totalnie
          nawalona!az dochodzilo do tego ze szlam sobie ulica i ktos czesc lena a ja
          heeeee???a o no calowalismy sie na imprezie i wogole bylo super!a ja czerwona
          jak burak zazwyczaj:)))moj "prawie" 1 raz lat 18 na wakacjach! a taki oficjalny
          1 raz z moja miloscia lat 19,5(to juz studia) jestesmy do dzisiaj razem i jest
          super!poszlam na studia i moje kumpele tylko na imprezy i picie itd a ja sie
          wyciszylam i jestem ogolnie troche bardziej zrownowazona niz wtedy!ale tamtego
          okresu w zyciu nie zaluje!tez maialam taka psiapsiole z ktora na facetow i na
          wode lazilam!teraz juz jest mezatka!buziaki!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja