makkd
10.06.05, 12:38
poszłam wczoraj pierwszy raz z koleżanką. przyjemnie było, nawet bardzo
dopóki jeden spasły facet najpierw odkrył ręcznik pokazując fiutka, a gdy
moja koleżanka wyszła pod prysznic i zostałam sama z nim, pokazał mi jaki
ma "piękny wzwód" niepamiętam kiedy tak szybko skądkolwiek uciekałam,
obrzydliwe, cywilizowane towarzystwo z grubymi portfelami, debil którego
rajcują przygody w saunie. bawiam się,że nabrałam wstrętu do sauny na zawsze