Cosmodziewczyny

23.07.02, 16:47
Kiedyś byłem na randce z dziewczyną która czyta Cosmopolitan. O Jezu, co to
była za idiotka :-))) poziomem dostosowała się do tego pisma. Żałosne. Żenada.
    • daggy Re: Cosmodziewczyny 23.07.02, 19:30
      hihi, kiedyś ze znajomymi na wyjątkowe kretynki mówiliśmy zawsze
      Cosmodziewczyny...
    • mariuszbaa Re: Cosmodziewczyny 23.07.02, 22:45
      daggy napisała:

      > hihi, kiedyś ze znajomymi na wyjątkowe kretynki mówiliśmy zawsze
      > Cosmodziewczyny...

      :D
      to nie tylko wy... ale u mnie i u moich znajomych wyszło to spontanicznie, sami
      to wymyśliliśmy ;-) wy też?
      • Gość: Mad Re: Cosmodziewczyny IP: *.tele2.pl 09.08.02, 15:11
        Założę się, że mam IQ wyższe od Twojego. Sądząc po mailu mniej więcej dwa
        razy.Czytuję COSMO i umawiam się z facetami raczej z górnej półki
        intelektualnej. Żaden mi dotąd nie zarzucił upośledzenia umysłowego, wręcz
        przeciwnie. Poza tym zaskakujące jest wyciąganie wnioków po jedenj randce. Mamy
        więc dwa wyjścia: albo Ty sam jesteś kretynem (łosiem, młotkiem, co wolisz), bo
        najczęściej tak jest że nudziarze sie nudzą a głupki uważają wszytskich wkoło
        za głupoli, albo jesteś tak skrępowany stereotypami, że Twoje pzoostałe przy
        życiu komórki mózgowe nie mogą się poruszyć, a co dopiero wnioskować.
        Pozdrawiam serdecznie i życzę sukcesów w ożywianiu mózgu
        • Gość: gosc Cosmodziewczyny i IQ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.02, 16:14
          Gość portalu: Mad napisał(a):

          > Założę się, że mam IQ wyższe od Twojego. Sądząc po mailu mniej więcej dwa
          > razy.

          To ile masz? Pewnie ze 200, bo Mariusz chyba nie ma ponizej sredniej,
          czyli 100 (sadzac po mailu)? Pewnie jestes czlonkiem (sorry, czlonkinia)
          MENSY?

          > Czytuję COSMO i umawiam się z facetami raczej z górnej półki
          > intelektualnej. Żaden mi dotąd nie zarzucił upośledzenia umysłowego, wręcz
          > przeciwnie.

          Oni tez z MENSY? A jakie pisma czytaja? Moze sam bym sie podciagnal...

          > Poza tym zaskakujące jest wyciąganie wnioków po jedenj randce.

          Zalezy, po co sie umawiamy. Jesli liczymy na szybki numerek, nie
          trzeba przedtem robic kandydatce testow IQ, ale czasem mozna sie
          wpierdzielic na mine, i wieczor stracony. Ale srednio inteligentny
          czlowiek z minimalnym doswiadczeniem potrafi po pierwszej randce
          (z numerkiem lub bez) jako-tako ocenic perspektywy - niezaleznie
          od wstepnych oczekiwan.

          > Mamy więc dwa wyjścia: albo Ty sam jesteś kretynem (łosiem, młotkiem,
          > co wolisz),

          Ale z Ciebie zolza. Chyba sie nie umowimy na randke...

          > bo najczęściej tak jest że nudziarze sie nudzą a głupki uważają
          > wszytskich wkoło za głupoli, albo jesteś tak skrępowany stereotypami,
          > że Twoje pzoostałe przy życiu komórki mózgowe nie mogą się poruszyć,
          > a co dopiero wnioskować.

          Sama sie poslugujesz wyswiechtanymi stereotypami. Ale ja bede bronil
          stereotypow - nikt z nas nie moglby bez nich funkcjonowac miedzy ludzmi,
          pozwalaja na wstepna ocene sytuacji. Rzecz wlasnie w tym, aby nie byc
          nimi skrepowanym, i potrafic je rewidowac w konfrontacji z rzeczywistoscia.
          Amen.

          Pozdro -
          r.

          • Gość: luna Re: Cosmodziewczyny i IQ IP: *.gabo.pl 19.08.02, 16:19
            to ze laska czyta Cosmo wcale nie znaczy ze jest opusta glupia czy malo
            inteligentna a wlasni ci co tak sadza wykazuja naprawde nadmiart inteligencji:P
            • suzume Re: Cosmodziewczyny i IQ 19.08.02, 16:53
              Gość portalu: luna napisał(a):

              > to ze laska czyta Cosmo wcale nie znaczy ze jest opusta glupia czy malo
              > inteligentna a wlasni ci co tak sadza wykazuja naprawde nadmiart
              inteligencji:P

              to można mieć nadmiar inteligencji? jak to się leczy i czy to jest zaraźliwe?
              • ryanoconnell Re: Cosmodziewczyny i IQ 18.03.03, 18:34
                suzume napisała:

                > to można mieć nadmiar inteligencji? jak to się leczy i czy to jest zaraźliwe?

                Ciebie zaszczepili.
          • ryanoconnell Re: Cosmodziewczyny i IQ 18.03.03, 18:34
            Gość portalu: gosc napisał(a):

            > To ile masz? Pewnie ze 200, bo Mariusz chyba nie ma ponizej sredniej,
            > czyli 100 (sadzac po mailu)? Pewnie jestes czlonkiem (sorry, czlonkinia)
            > MENSY?

            Bez względu na wszystko poziom Twojego listu wskazuje na to, że nigdy członkiem
            (MENSY, bo chujem już jesteś) nie będziesz.

            > Oni tez z MENSY? A jakie pisma czytaja? Moze sam bym sie podciagnal...

            Podciągnij się na drążku, bo mięśni pewnie Ci też brakuje.

            > Zalezy, po co sie umawiamy. Jesli liczymy na szybki numerek, nie
            > trzeba przedtem robic kandydatce testow IQ, ale czasem mozna sie
            > wpierdzielic na mine, i wieczor stracony.

            Albo trafić na Ciebie i humor popsuty.

            > Ale z Ciebie zolza. Chyba sie nie umowimy na randke...

            Sądzę, że się ucieszyła.


            > Sama sie poslugujesz wyswiechtanymi stereotypami. Ale ja bede bronil
            > stereotypow - nikt z nas nie moglby bez nich funkcjonowac miedzy ludzmi,
            > pozwalaja na wstepna ocene sytuacji. Rzecz wlasnie w tym, aby nie byc
            > nimi skrepowanym, i potrafic je rewidowac w konfrontacji z rzeczywistoscia.

            O jakiej rzeczywistości mówisz? Tej Twojej? I czemu tam u Ciebie w zakładzie
            psychiatrycznym pozwalają korzystać z sieci?

            Uniosłem się? No ba! Ale drażni mnie zgraja pacanów 'wpadających' na forum w
            celu wyładowania agresji...
        • Gość: kittycat Re: Cosmodziewczyny IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.02, 17:23
          sadzac z twojego postu jestes wzorcowym przykladem super-extra-cosmodziewczyny.
          a wiec na wszelki wypadek dodam:to NIE jest komplement!
        • mariuszbaa Re: Cosmodziewczyny 10.08.02, 23:07
          Gość portalu: Mad napisał(a):

          > Założę się, że mam IQ wyższe od Twojego. Sądząc po mailu mniej więcej dwa
          > razy.

          bravo! Cosmodziewczyna powinna być pewna swego. Musi wiedzieć kim jest i czego
          chce. Szkoda tylko że nasza Cosmodziewczyna nie wie, że tak naprawdę w życiu
          liczy się inteligencja emocjonalna. Ale czy w Cosmo o tym pisali? Mam nadzieję,
          w innym wypadku stracę na wiarygodności :-)


          >Czytuję COSMO i umawiam się z facetami raczej z górnej półki
          > intelektualnej.

          bravo! faceci z tzw. "górnej półki intelektualnej" (niezłe, co?) z pewnością
          mają wysoki IQ, który umożliwi im doprowadzenie Cię do 5 orgazmów w ciągu
          jednej nocy! (wybaczcie rubaszność)

          > Żaden mi dotąd nie zarzucił upośledzenia umysłowego, wręcz
          > przeciwnie.

          hmm... nawet faceci z "górnej półki intelektualnej" nie mówią wszystkiego
          wprost. Ale tak na poważnie : nie podpowiada mi tego moje niskie IQ (jak to
          ładnie brzmi, aj kiu!) ale ten fragment jest bez sensu. Albowiem czy ja
          twierdziłem że Cosmodziewczyny mają zespół Downa??? Upośledzone umysłowo one
          nie są. Problem leży we wspomnianej już inteligencji emocjonalnej...

          > Poza tym zaskakujące jest wyciąganie wnioków po jedenj randce.

          Ohohoho... Cosmodziewczynę rozpoznam w ciągu 15 min! Albo po jednym mailu :-)

          > Mamy
          >
          > więc dwa wyjścia: albo Ty sam jesteś kretynem (łosiem, młotkiem, co wolisz),

          a druga możliwość, bo ta to nie za bardzo mi odpowiada...


          >
          > najczęściej tak jest że nudziarze sie nudzą a głupki uważają wszytskich wkoło
          > za głupoli,

          taaa... ludzie, kto mi powie o co w tym zdaniu chodzi????


          > albo jesteś tak skrępowany stereotypami, że Twoje pzoostałe przy
          > życiu komórki mózgowe nie mogą się poruszyć, a co dopiero wnioskować.

          już lepiej, to o stereotypach to jedyny sensowny fragment. Ale nie o stereotypy
          tu chodzi, ale o rozpoznanie idiotki.


          > Pozdrawiam serdecznie i życzę sukcesów w ożywianiu mózgu


          dziękuje, nic tak nie rozkręca emocji jak "ożywianie mózgu" (buhahah)

          PS ile masz lat, bo ja stawiam na 18

          pozdr
          • ryanoconnell Re: Cosmodziewczyny 18.03.03, 18:44
            mariuszbaa napisał:

            > chce. Szkoda tylko że nasza Cosmodziewczyna nie wie, że tak naprawdę w życiu
            > liczy się inteligencja emocjonalna. Ale czy w Cosmo o tym pisali? Mam
            > nadzieję, w innym wypadku stracę na wiarygodności :-)

            A gdzieś Ty to wyczytał, hę? I czy to działa w obie strony? Bo jeśli tak, to
            można być skończonym debilem, ale bogatym emocjonalnie i jak rośnie wtedy
            człowieka wielkość!

            > bravo! faceci z tzw. "górnej półki intelektualnej" (niezłe, co?) z pewnością
            > mają wysoki IQ, który umożliwi im doprowadzenie Cię do 5 orgazmów w ciągu
            > jednej nocy! (wybaczcie rubaszność)

            Wybaczamy. Czyli najważniejsze, żeby miał wysoką inteligencję emocjonalną. EQ,
            tak? Aha, czyli jeśli potrafi kontrolować emocje to już jest dobry w te klocki.
            No i może być debilem, bo to dziki rytuał. Rytuał Cosmokobiet - sex z facetem o
            wysokim IQ/EQ*.
            * - niepotrzebne skreślić

            > hmm... nawet faceci z "górnej półki intelektualnej" nie mówią wszystkiego
            > wprost. Ale tak na poważnie : nie podpowiada mi tego moje niskie IQ (jak to
            > ładnie brzmi, aj kiu!) ale ten fragment jest bez sensu. Albowiem czy ja
            > twierdziłem że Cosmodziewczyny mają zespół Downa??? Upośledzone umysłowo one
            > nie są.

            Ale Ty chyba jesteś. Albo z braku-laku udajesz, że nie rozumiesz co miała na
            myśli pod pojęciem upośledzenia umysłowego. To ja też się poczepiam i nie
            pozwolę Ci używać przenośni i innych literackich środków wyrazu. Najpierw błędy
            ortograficzne: Zespół Downa, bo to nazwa w całości jest. IQ nic nie podpowiada,
            bo nie ma głosu. Trzymajmy się faktów. I tak dalej...

            > Problem leży we wspomnianej już inteligencji emocjonalnej...

            Którą to (inteligencję, co byś nie błądził) regulujesz obrażając kobiety na
            forum, tak?

            >> Poza tym zaskakujące jest wyciąganie wnioków po jedenj randce.
            > Ohohoho... Cosmodziewczynę rozpoznam w ciągu 15 min! Albo po jednym mailu :-)

            Niestety (dla Ciebie) te durne Cosmodziewczyny Ciebie też poznały po jednym
            mailu.

            > taaa... ludzie, kto mi powie o co w tym zdaniu chodzi????

            Już tłumaczę (widzisz, EQ Ci nic nie dało; pomyśl nad treningiem IQ). Może
            Tobie wydaje się, że czytające Cosmo panieki są głupie, bo sam jesteś głupi?
            Chorego psychicznie poznaje się często po tym, że uważa innych za chorych
            psychicznie (wiesz, to takie porównanie).

            > tu chodzi, ale o rozpoznanie idiotki.

            Albo kretyna.

            > dziękuje, nic tak nie rozkręca emocji jak "ożywianie mózgu" (buhahah)

            Poczytaj literaturę medyczną. Istnieje taki termin. Ach te braki w
            wykształceniu...

            > PS ile masz lat, bo ja stawiam na 18

            A Ty? Stawiam na 17.
        • Gość: zula Re: Cosmodziewczyny IP: *.waw.cdp.pl 20.09.02, 19:16
          ten mail jednak zdemaskował:-)
    • wredna_asia Re: Cosmodziewczyny 24.07.02, 00:33
      Moj brat kazal przyrzec swojej dziewczynie, ze przestanie czytac Cosmo i Jane
      zanim sie jej oswiadczyl.
      • ryanoconnell Re: Cosmodziewczyny 18.03.03, 18:45
        Współczuję brata. Prenumeruje wszystkie rozbierane pisma, czy tylko część?
    • palabra Re: Cosmodziewczyny 24.07.02, 13:20
      wredna_asia napisała:

      > Moj brat kazal przyrzec swojej dziewczynie, ze przestanie czytac Cosmo i Jane
      > zanim sie jej oswiadczyl.


      Hehehe, gdyby ta jego dziewczyna miała trochę oleju w głowie toby po takim
      tekscie przepędziła gnojka na cztery wiatry.... Mam wrażenie, że Cosmo jednak
      specjalnie jej nie zaszkodziło.... No proszę a jednak są na tym swiecie ludzie
      oporni na wszystko, nawet na Cosmo.... Ciekawe skąd w takim razie ten zmasowany
      atak na redakcję?
    • palabra Zapomniałam zadac podstawowe pytanie 24.07.02, 13:45
      I właściwie po co ta dziewczyna czytała Cosmo, skoro i tak nic z tego nie
      zrozumiała?


      • wredna_asia Re: Zapomniałam zadac podstawowe pytanie 09.08.02, 02:58
        palabra napisała:

        > I właściwie po co ta dziewczyna czytała Cosmo, skoro i tak nic z tego nie
        > zrozumiała?
        >
        Palabra, juz nie obrazajmy mojej bratowej, bo to fajna babka. Mloda byla,
        pierdoly czytala. Teraz przestala i mozg jej sie rozwija prawidlowo.
        Chlopaki, walczcie z Cosmo, a bedzie wam lepiej i w lozku i poza nim.
        Dobranoc Panstwu
        • ryanoconnell Re: Zapomniałam zadac podstawowe pytanie 18.03.03, 18:45
          Wolę walczyć z zatwardziałymi przeciwnikami czegoś. Szczególnie, jeśli tego
          czegoś nie rozumieją.
    • suzume to ja też zadam 24.07.02, 13:47
      a co powinna była zrozumieć?
    • palabra Re: to ja też zadam 24.07.02, 14:01
      suzume napisała:

      > a co powinna była zrozumieć?


      Ze następnym razem każe jej przyrzec, że nie będzie nosiła niebieskich sukienek
      w zielone kropki(bo mu sie nie podobają), potem że nie będzie malowała paznokci
      (bo on nie lubi), że będzie nosiła bieliznę tylko w kolarach czarnym i biały
      (bo tylko takie on uznaje i toleruje), potem kaze sobie przyrzec że ona rzuci
      prace(bo on przecież tak dobrze zarabia)........ i tak dalej i tak dalej.....
    • suzume srutututu 24.07.02, 14:11
      on ją przecież uchronił przed całkowitym odmóżdżeniem :)

      co jak co, ale akurat czytanie cosmo nie jest wyznacznikiem niezależności i
      dowodem na wyzwolenie spod tyranii mężów zabraniających nosić sukienek w
      kropki...
      • ryanoconnell Re: srutututu 18.03.03, 18:49
        suzume napisała:

        > co jak co, ale akurat czytanie cosmo nie jest wyznacznikiem niezależności i
        > dowodem na wyzwolenie spod tyranii mężów zabraniających nosić sukienek w
        > kropki...

        Nie jest też wyznacznikiem kobiety ociężałej umysłowo myślącej tylko o
        dupczeniu. Chyba, że łatwiej Ci tak właśnie myśleć. Prosty schemat łatwiej
        trafia.
    • palabra ty faktycznie nic nie rozumiesz (n/txt) 24.07.02, 14:24
      suzume napisała:

      > on ją przecież uchronił przed całkowitym odmóżdżeniem :)
      >
      > co jak co, ale akurat czytanie cosmo nie jest wyznacznikiem niezależności i
      > dowodem na wyzwolenie spod tyranii mężów zabraniających nosić sukienek w
      > kropki...
      >
      >
    • suzume no chyba nie - głupia jestem. poucz mnie (n/t) 24.07.02, 14:33

    • palabra twoja głupota to twój problem, mi szkoda czasu 24.07.02, 14:46
      suzume napisała:

      >
      >
    • suzume pewnie - zawsze lepiej przeznaczyć go na cosmo 24.07.02, 14:59
      nie zapomnij tylko, że nadmiar szarych komórek zaszkodzi Ci na urodę i żadne
      cosmo Ci już nie pomoże... ani puder...

      ps: próbowałaś czytać książki? są grubsze, ale też mają literki, a niektóre
      nawet obrazki. no chyba, że to zbyt wielkie wyzwanie dla niezależnych duchem,
      myślą i uczynkiem...
      • Gość: MSS Re: pewnie - zawsze lepiej przeznaczyć go na cosm IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 09.08.02, 10:59
        suzume napisała:

        > nie zapomnij tylko, że nadmiar szarych komórek zaszkodzi Ci na urodę i żadne
        > cosmo Ci już nie pomoże... ani puder...
        >
        > ps: próbowałaś czytać książki? są grubsze, ale też mają literki, a niektóre
        > nawet obrazki. no chyba, że to zbyt wielkie wyzwanie dla niezależnych duchem,
        > myślą i uczynkiem...
        >
        >
        • suzume Re: pewnie - zawsze lepiej przeznaczyć go na cosm 09.08.02, 12:58
          Gość portalu: MSS napisał(a):

          > Pani
          > Suzume na prawde powinna pozwolić innym decydować co chcą czytać.

          mój Boże! to ja mam taką moc, że jak zabronię, to nikt nie ośmieli się nawet
          zajrzeć do cosmo? nie przesadzajmy, zwłaszcza że nigdzie nie zabraniałam :)

          > Zresztą sądząc z treści postów jest Pani feministką i argument przytoczony
          > powyżej, że chłop nie powinien decydować za kobietę, że kobietom przysługuje
          > wolność wyboru itp. itd., także w zakresie doboru lektur powinien dotrzeć,
          > gdzyż jest feministyczny (i to sensu stricto).

          pewnie, że nieładnie, że narzeczony narzeczonej zabrania czytać cosmo. ale
          dorabianie do tago ideologii na zasadzie "od rzemyczka do koniczka" to gruba
          przesada. poza tym nie sądzi Pan/i, że chłop też ma rozum i poglądy i ma prawo
          je wyrazić? może sam też nie czytuje różnych "cosmo dla panów"? za dużo
          tych "może", "chyba", "gdyby"...

          > Oj chyba mała obłuda tu
          > wychodzi - kobieta ma prawo decydować co czyta pod warunkiem, że nie wybierze
          > czegoś, co się Pani Suzume nie podoba. Nieładnie Pani Dulska.

          ależ ma prawo i niech sobie czyta. a ja mam prawo się nabijać i krytykować, i
          nie czytać.

          zastanawiające jest raczej to, że 90% broniących cosmo mówi: "nie czytam tego
          pisemka" albo "czytam, ale wcale nie jestem głupia"

          > P.S. Przepraszam za wtrącanie się w babskie walki i obrzucanie się błotem (oj
          > nie rokuje to dobrze feminizmowi). Na swoje usprawiedliwienie mam to, że moją
          > ulubioną lekturą jest Świat wg Garpa.

          proszę uprzejmie. a "świat według garpa" bardzo lubię :)
          • Gość: Garp Re: pewnie - zawsze lepiej przeznaczyć go na cosm IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 09.08.02, 13:22
            > > Oj chyba mała obłuda tu
            > > wychodzi - kobieta ma prawo decydować co czyta pod warunkiem, że nie wybie
            > rze
            > > czegoś, co się Pani Suzume nie podoba. Nieładnie Pani Dulska.
            >
            > ależ ma prawo i niech sobie czyta. a ja mam prawo się nabijać i krytykować, i
            > nie czytać.


            Krytykować, polemizować itp. i owszem - ale nie koniecznie nabijać się -
            kwestia smaku i kultury.


            > zastanawiające jest raczej to, że 90% broniących cosmo mówi: "nie czytam tego
            > pisemka" albo "czytam, ale wcale nie jestem głupia"

            Ja nawet nie bronie COSMO - sądzę że zdanie na temat tego pisma bym miał
            podobne (jak mi kiedyś wpadnie w ręce to się upewnię) - zwracam tylko uwagę że
            to nie ładnie publicznie odsądzać człeka od czci i wiary za to co czyta i
            dyskredytować go z tego powodu. Zawsze trzema myśleć co się mówi zale nei
            zawsze trzeba mówic co się myśli. Dlatego NIE WYPOWIADAM się na temat
            czytelniczek (/ków ?) tej gazety choć sądzę że przy jej czytaniu zwijałbym się
            ze śmiechu

            P.S. Nie jest prosto zbawić ludzkość.
            • suzume Re: pewnie - zawsze lepiej przeznaczyć go na cosm 09.08.02, 13:49
              > Krytykować, polemizować itp. i owszem - ale nie koniecznie nabijać się -
              > kwestia smaku i kultury.

              wybacz, ale nabijać się z przedmiotów nieożywionych można - kwestia smaku i
              kultury tu nie działa.
              natomiast odpowiadać należy ludziom w ich tonie - łatwiej zrozumieją.

              > Ja nawet nie bronie COSMO - sądzę że zdanie na temat tego pisma bym miał
              > podobne (jak mi kiedyś wpadnie w ręce to się upewnię) - zwracam tylko uwagę
              że

              oszczędź sobie tego bólu. naprawdę :)

              > to nie ładnie publicznie odsądzać człeka od czci i wiary za to co czyta i
              > dyskredytować go z tego powodu. Zawsze trzema myśleć co się mówi zale nei
              > zawsze trzeba mówic co się myśli. Dlatego NIE WYPOWIADAM się na temat
              > czytelniczek (/ków ?) tej gazety choć sądzę że przy jej czytaniu zwijałbym
              się
              > ze śmiechu

              akurat to cosmonautki są stroną odsądzającą "człeków" - te wszystkie deklaracje
              o niewyżytych, niedouczonych i sfrustrowanych krytykantach i kultowego pisemka.
              wybacz, ale wystawiają w ten sposób dość plastikową cenzurkę i sobie i swoim
              siostrom.

              > P.S. Nie jest prosto zbawić ludzkość.

              nie jest. a ja nawet nie zamierzam.
              • monikamujer Re: pewnie - zawsze lepiej przeznaczyć go na cosm 15.03.03, 09:59
                jezeli ktos ocenia inna osobe po rodzaju pisma ktore czyta to chyba z nim jest
                cos nie w porzadku albo ma duze kompleksy.znam rozne idiotki ktore nie czytaja
                cosmo.
              • ryanoconnell Re: pewnie - zawsze lepiej przeznaczyć go na cosm 18.03.03, 18:59
                suzume napisała:

                > wybacz, ale nabijać się z przedmiotów nieożywionych można - kwestia smaku i
                > kultury tu nie działa.

                Nie? To w jakichż to przypadkach kultura robi sobie wolne?

                > natomiast odpowiadać należy ludziom w ich tonie - łatwiej zrozumieją.

                Staram się jak mogę! :]

                > akurat to cosmonautki są stroną odsądzającą "człeków" - te wszystkie
                > deklaracje o niewyżytych, niedouczonych i sfrustrowanych krytykantach i
                > kultowego pisemka.

                To jak powinno się reagować na kolejny post w stylu 'czytacie tego szmatławca i
                jesteście pojebane'? Może tak: 'Przyznajemy się do winy i prosimy o wymierzenie
                kary'? I to nie jest kwestia kultowości tylko poziomu. Ale skoro uważasz, że
                tutaj (choć nie wiem czemu) o kulturze można zapomnieć...

                >> P.S. Nie jest prosto zbawić ludzkość.
                > nie jest. a ja nawet nie zamierzam.

                A już miałem nadzieję...
          • ryanoconnell Re: pewnie - zawsze lepiej przeznaczyć go na cosm 18.03.03, 18:56
            suzume napisała:


            > pewnie, że nieładnie, że narzeczony narzeczonej zabrania czytać cosmo. ale
            > dorabianie do tago ideologii na zasadzie "od rzemyczka do koniczka" to gruba
            > przesada. poza tym nie sądzi Pan/i, że chłop też ma rozum i poglądy i ma
            > prawo je wyrazić? może sam też nie czytuje różnych "cosmo dla panów"? za dużo
            > tych "może", "chyba", "gdyby"...

            Ma prawo wyrazić, ale nie ma prawa zabraniać. Zresztą szkoda się chyba
            produkować, bo jest Pani kolejnym okazem bojowniczki o podniesienie poziomu
            merytorycznego pisma...

            > ależ ma prawo i niech sobie czyta. a ja mam prawo się nabijać i krytykować, i
            > nie czytać.

            Średnie. Według tej idei ma prawo ponabijać się 15 latek piszać ciąg postów o
            tematach w stylu 'mój facet jebie jeża', co zresztą miało niedawno miejsce.
            Poza tym jest pewna różnica między kulturalną dyskusją (także krytyką!) a
            chamskim obrażaniem pewnej grupy.

            > zastanawiające jest raczej to, że 90% broniących cosmo mówi: "nie czytam tego
            > pisemka" albo "czytam, ale wcale nie jestem głupia"

            A co mają mówić? Czytam i jestem skończoną kretynką? No bez żartów!
      • ryanoconnell Re: pewnie - zawsze lepiej przeznaczyć go na cosm 18.03.03, 18:50
        suzume napisała:

        > nie zapomnij tylko, że nadmiar szarych komórek zaszkodzi Ci na urodę i żadne
        > cosmo Ci już nie pomoże... ani puder...

        To, mam nadzieję, wyczytałaś w jakiejś swojej gazecie, jakże różnej od Cosmo,
        mam rację?

        > ps: próbowałaś czytać książki? są grubsze, ale też mają literki, a niektóre
        > nawet obrazki. no chyba, że to zbyt wielkie wyzwanie dla niezależnych duchem,
        > myślą i uczynkiem...

        Albo Ty pooglądaj Yaoi mangi.
    • mariuszbaa Re: to ja też zadam 24.07.02, 15:06
      palabra napisała:

      > suzume napisała:
      >
      > > a co powinna była zrozumieć?
      >
      >
      > Ze następnym razem każe jej przyrzec, że nie będzie nosiła niebieskich
      sukienek
      >
      > w zielone kropki(bo mu sie nie podobają), potem że nie będzie malowała
      paznokci
      >
      > (bo on nie lubi), że będzie nosiła bieliznę tylko w kolarach czarnym i biały
      > (bo tylko takie on uznaje i toleruje), potem kaze sobie przyrzec że ona
      rzuci
      > prace(bo on przecież tak dobrze zarabia)........ i tak dalej i tak dalej.....



    • mariuszbaa Re: to ja też zadam 24.07.02, 15:17
      palabra napisała:

      > suzume napisała:
      >
      > > a co powinna była zrozumieć?
      >
      >
      > Ze następnym razem każe jej przyrzec, że nie będzie nosiła niebieskich
      sukienek
      >
      > w zielone kropki(bo mu sie nie podobają), potem że nie będzie malowała
      paznokci
      >
      > (bo on nie lubi), że będzie nosiła bieliznę tylko w kolarach czarnym i biały
      > (bo tylko takie on uznaje i toleruje), potem kaze sobie przyrzec że ona
      rzuci
      > prace(bo on przecież tak dobrze zarabia)........ i tak dalej i tak dalej.....


      to wszystko wywnioskowałaś stąd że jakiś facet chciał tylko aby jego narzeczona
      przestała czytać jedno z najgłupszych czasopism dla kobiet? Gdyby moja
      dziewczyna czytała Cosmopolitan to również bym ją poprosił aby przestała to
      robić. I nie chodzi tu o wstręt do feminizmu, czy męsko - szowninstyczną
      świńskość mojej skromnej osoby. Moja dziewczyna czyta Wysokie Obcasy i to jest
      oki. A gdyby czytała Cosmopolitan to bym się wstydził. Znajomi by się ze mnie
      śmiali (skrycie). To czasopismo jest płytkie, głupie i prostackie. Niechciałbym
      aby osoba z którą spędze kawał życia była "Cosmodziewczyną". Choć
      niedorzecznością byłoby, by z tego tylko powodu rezygnować ze związku.

      Na szczęście mnie ten problem nie dotyczy. Nie ma u mnie w domu Cosmo...

      Na szczęście (dla mojej dziewczyny) jej również ten problem nie dotyczy. Ja nie
      kupuje CKM...
      • phiphi wiesz co.... 08.08.02, 16:05
        Jeśli uzależniasz zainteresowanie drugą osobą od tego co czyta, to może się
        zastanów człowieku. Zainteresowania mogś się zmienić. Wysokie obcasy są
        chudziusieńkie. Może przestań wpływać na to co czyta Twoja dziewczyna i
        przestań się dąsać na to co Ci się nie podoba i na to na co nie masz wpływu.
        Uważaj na siebie i nie wchodź z buciorami innym ludziom. Bardzo Cię proszę.
        Uśmiechnij się i nie bulwersuj że ktoś się dobrze bawi przy czymś przy czym Ty
        bawisz się suabo :-)

        cmoki
        • missy5 Re: wiesz co.... 09.08.02, 01:45
          phiphi napisała:

          > Jeśli uzależniasz zainteresowanie drugą osobą od tego co czyta,
          to może się
          > zastanów człowieku
          . Zainteresowania mogś się zmienić
          > Może przestań wpływać na to co czyta Twoja dziewczyna
          >
          Po co stawiac zwiazek na szale czasopisma?Skoro jesetes z ta osoba to
          akceptujesz jej nawyki i upodobania.Gdyby moj facet zabronil mi czytac Cosmo to
          ja najpierw spalilabym jego wszystkie swierszczyki(lacznie z historycznymi
          wrecz numerami)nastepnie ironiczni spytalabym sie;"To co mam kotku czytac?
          Harry'ego Pottera?'A potem nie odzywalabym sie do niego az zmieni zdanie...;)
          Dlatego zgadzam sie z toba phiphi,ze facet nie ma prawa ingerowac w to co czyta
          jego dziewczyna!
          • mariuszbaa Re: wiesz co.... 10.08.02, 00:20
            missy5 napisała:

            > >
            > Po co stawiac zwiazek na szale czasopisma?Skoro jesetes z ta osoba to
            > akceptujesz jej nawyki i upodobania.Gdyby moj facet zabronil mi czytac Cosmo
            to
            >
            > ja najpierw spalilabym jego wszystkie swierszczyki(lacznie z historycznymi
            > wrecz numerami)

            hmm... to Twój facet musi czytać świerszczyki???? Czy Cosmo nie nauczylo Cie,
            jak sprawic, by Twój mężczyzna nie musiał już kupować świerszczyków???? Jeśli
            nie, to mam dla Ciebie złą wiadomość. Wywalasz kasę w błoto...

            > stepnie ironiczni spytalabym sie;"To co mam kotku czytac?
            > Harry'ego Pottera?'

            Ach, ajk byś to ekscytująco powiedziała! "To co mam kotku czytać? Harrego
            Potera?" A całą sytuację rozgrzewa do czerwoności ogień płonących
            świerszczyków :-)))

            > potem nie odzywalabym sie do niego az zmieni zdanie...;)

            Sądząc po tych kilku słowach które zdążyłaś popełnić, stwierdzam, że Twój facet
            byłby z takiej sytuacji zadowolony :-)

            > Dlatego zgadzam sie z toba phiphi,ze facet nie ma prawa ingerowac w to co
            czyta
            >
            > jego dziewczyna!

            Bravo!

            pozdr
            • Gość: aniula Re: wiesz co.... IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 16.08.02, 15:20
              Prawda jest taka, że faceci lubią pornografię, niezaleznie od tego jakie
              umiejętności seksulane posiadają ich partnerki. Oni mają śwuierszczyki, one
              mają Cosmopolitana, czy inne czasopismo.
              • Gość: elve Re: wiesz co.... IP: *.netland.gda.pl 16.08.02, 17:15
                Gość portalu: aniula napisał(a):

                > Prawda jest taka, że faceci lubią pornografię, niezaleznie od tego jakie
                > umiejętności seksulane posiadają ich partnerki. Oni mają śwuierszczyki, one
                > mają Cosmopolitana, czy inne czasopismo.

                droga aniulu.
                jestes w bledzie uwazajac, ze prawda jest taka, ze faceci lubia pornografie.
                prawda jest jedynie taka, ze faceci sa rozni (i jedni lubia pornografie a inni
                sie nia brzydza). kobiety zreszta rowniez. to, ze Twoje doswiadczenie zyciowe
                cos Ci podpowiada nie oznacza jeszcze, ze taka jest ogolnie obowiazujaca prawda.
                jednak z Twojego wywodu mozna wysnuc ciekawa konkluzje: faceci czytajacy
                swierszczyki maja babki czytajace cosmo (i vice versa). wart pac palaca moim
                zdaniem...
                • phiphi Re: wiesz co.... 04.09.02, 15:16
                  Hej,

                  Nie ma związku czytanie świerszczyków z czytaniem Cosmo.
                  Sprawa jest prosta....
                  Są czasopisma zawierające wiele prostych (czyli nieskomplikowanych) rad
                  dotyczących życia seksualnego człowieka. Jedne z nich są napisane tak prstym
                  językiem, żeby były szybkoprzysfajalne i dla dużej rzeszy ludzi, a inne są
                  drogie, też proste, i dla osób zamożniejszych. Nawet sobie kupię zaraz jakiś
                  świerszczyk (tylko co mam powiedziedź pani w kiosku i o jaką gazetę zapytać),
                  żeby sprawdzić poziom tekstu i jego funkcjonalność.

                  Moim zdaniem ciekawiej o seksie pisze Cosmo. Może się mylę. Sprawdzę :-)

                  Buziaczki
            • ryanoconnell Re: wiesz co.... 18.03.03, 19:06
              mariuszbaa napisał:

              >> ja najpierw spalilabym jego wszystkie swierszczyki(lacznie z historycznymi
              >> wrecz numerami)
              > hmm... to Twój facet musi czytać świerszczyki????

              Spaliła-BYM. Końcówka świadczy, że jest to hipotetyczny wariant. Czytaj, myśl,
              zrozum, _ewentualnie_ pisz, ok?

              > Ach, ajk byś to ekscytująco powiedziała! "To co mam kotku czytać? Harrego
              > Potera?" A całą sytuację rozgrzewa do czerwoności ogień płonących
              > świerszczyków :-)))

              LOL :D

              > Bravo!

              Encore.
        • mariuszbaa Re: wiesz co.... 10.08.02, 00:09
          mariuszbaa napisał:

          >to wszystko wywnioskowałaś stąd że jakiś facet chciał tylko aby jego
          >narzeczona
          >przestała czytać jedno z najgłupszych czasopism dla kobiet? Gdyby moja
          >dziewczyna czytała Cosmopolitan to również bym ją poprosił aby przestała to
          >robić. I nie chodzi tu o wstręt do feminizmu, czy męsko - szowninstyczną
          >świńskość mojej skromnej osoby. Moja dziewczyna czyta Wysokie Obcasy i to jest
          >oki. A gdyby czytała Cosmopolitan to bym się wstydził. Znajomi by się ze mnie
          >śmiali (skrycie). To czasopismo jest płytkie, głupie i
          >prostackie.>Niechciałbym
          >aby osoba z którą spędze kawał życia była "Cosmodziewczyną". Choć
          >niedorzecznością byłoby, by z tego tylko powodu rezygnować ze związku.

          phiphi napisała:

          > Jeśli uzależniasz zainteresowanie drugą osobą od tego co czyta, to może się
          > zastanów człowieku.

          Nie uzależniam (szkoda, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.) Wyraźnie
          zaznaczyłem, że to głupota, by TYLKO na tej podstawie tworzyć obraz związku.
          Pomijając jednak ten fakt, sądze że bardzo wiele informacji o danej osobie
          można wyciągnąć z tego co ta osoba czyta. I nie zamyka się to wyłącznie do
          czasopism (przeciwnie! czasopisma są na ostatnim miejscu). Dla mnie osoba która
          nie jest obeznana z literaturą (i nie chodzi mi tu o harlekiny) jest mniej
          ciekawa, uboższa, a co za tym idzie : mniej atrakcyjna. Niestety,
          Cosmodziewczyna myśli, że atrakcyjność ogranicza się do wyglądu fizycznego...


          > Zainteresowania mogś się zmienić. Wysokie obcasy są
          > chudziusieńkie.

          no tak, ale WO to tygodnik. Na dodatek tygodnik gdzie jest dużo literek. Ja
          wiem że "fajniejsze" są fotki z Cosmo (bo nie trzeba tyle się z literkami
          męczyć, na dodatek literki nie składają się w trudne wyrazy, więc i
          zainteresowania po przeczytaniu Cosmo raczej się nie zmieniają). Ale Wysokie
          Obcasy są zwyczajnie ciekawsze. Choć Cosmodziewczyna poszukuje rozrywki.
          A "najfajniejsza" rozrywka to ta z Cosmo (prosta, łatwa i... prosta)

          > Może przestań wpływać na to co czyta Twoja dziewczyna

          ależ! nie muszę wpływać. Wybrałem sobie cudowną dziewczynę... czyta same
          interesujące czasopisma. Mój wpływ jest zupełnie zbędny.


          i
          > przestań się dąsać na to co Ci się nie podoba i na to na co nie masz wpływu.

          ja się nie dąsam! ja się wyśmiewam! :-)


          > Uważaj na siebie

          ho ho ho! czy Cosmodziewczyny szykują mi jakąś zemstę za szyderstwa???


          > i nie wchodź z buciorami innym ludziom. Bardzo Cię proszę.

          nie wchodzę z buciorami. Wyrażam jedynie swoją opinię.


          > Uśmiechnij się i nie bulwersuj że ktoś się dobrze bawi przy czymś przy czym
          Ty
          > bawisz się suabo :-)
          >
          > cmoki

          Daleki jestem od bulwersowania się. A bawię się świetnie. Bo nic tak nie bawi
          jak głupota człowieka (choć również nic tak nie smuci, ale Cosmo jest
          za "fajne" żeby zasmucić)

          pozdr
          • ryanoconnell Re: wiesz co.... 18.03.03, 19:11
            mariuszbaa napisał:


            [ciach]
            > no tak, ale WO to tygodnik. Na dodatek tygodnik gdzie jest dużo literek. Ja
            > wiem że "fajniejsze" są fotki z Cosmo (bo nie trzeba tyle się z literkami
            > męczyć, na dodatek literki nie składają się w trudne wyrazy, więc i
            > zainteresowania po przeczytaniu Cosmo raczej się nie zmieniają). Ale Wysokie
            > Obcasy są zwyczajnie ciekawsze. Choć Cosmodziewczyna poszukuje rozrywki.
            > A "najfajniejsza" rozrywka to ta z Cosmo (prosta, łatwa i... prosta)

            Daruj już sobie te literki. Ciekawe czy Ty, wyciągasz powyżej 400 słów na
            minutę, że tak szastasz 'literkami'. Ciagle ubliżasz. Sprawia Ci to
            przyjemność? Objedź swoją lubą i daruj sobie takie teksty.

            > ależ! nie muszę wpływać. Wybrałem sobie cudowną dziewczynę... czyta same
            > interesujące czasopisma. Mój wpływ jest zupełnie zbędny.

            Cudownie się dobraliście. Tylko pogratulować.

            > ja się nie dąsam! ja się wyśmiewam! :-)

            Ty się wyżywasz.

            >> Uważaj na siebie
            > ho ho ho! czy Cosmodziewczyny szykują mi jakąś zemstę za szyderstwa???

            Raczej starają się być miłe. Przykro mi, że tego nie widzisz. Jak
            słyszysz 'Dzień dobry' też szukasz podstępu? Jeśli tak to zgłoś się do lekarza.

            [ciach]
      • ryanoconnell Re: to ja też zadam 18.03.03, 19:04
        mariuszbaa napisał:

        > to wszystko wywnioskowałaś stąd że jakiś facet chciał tylko aby jego
        > narzeczona przestała czytać jedno z najgłupszych czasopism dla kobiet? Gdyby
        > moja dziewczyna czytała Cosmopolitan to również bym ją poprosił aby przestała
        > to robić. I nie chodzi tu o wstręt do feminizmu, czy męsko - szowninstyczną
        > świńskość mojej skromnej osoby. Moja dziewczyna czyta Wysokie Obcasy i to
        > jest oki. A gdyby czytała Cosmopolitan to bym się wstydził. Znajomi by się ze
        > mnie śmiali (skrycie). To czasopismo jest płytkie, głupie i prostackie.
        > Niechciałbym

        Jakie to przykre, że mógłbyś dążyć o zmiany przyzwyczajeń ukochanej z powodu
        tego, co myślą znajomi. W sprawach łóżkowych też się pytasz o ich pozwolenie?
        Może przesadzam. (Skrycie) mam nadzieję, że tak nie jest.

        I jeszcze jedno: między prośbą a wymogiem jest różnica.

        > aby osoba z którą spędze kawał życia była "Cosmodziewczyną". Choć
        > niedorzecznością byłoby, by z tego tylko powodu rezygnować ze związku.

        Tu się zgodzę.

        > Na szczęście mnie ten problem nie dotyczy. Nie ma u mnie w domu Cosmo...
        > Na szczęście (dla mojej dziewczyny) jej również ten problem nie dotyczy. Ja
        > nie kupuje CKM...

        I chwała Ci. Ale czy to, co kto czyta jest takie istotne? Tak bardzo leży Ci na
        sercu, że musisz obrażać czytelniczki Cosmo? I jak to się stało, że umówiłeś
        się z durną laską? Wygrałeś ją w AudioTele? Sam jesteś sobie winien i Cosmo nie
        ma z tym wiele wspólnego. Choć łatwiej trąbić, że gazeta głupia, niż że się na
        randkę-niewypał poszło...
    • daggy Re: Cosmodziewczyny 24.07.02, 16:20
      Cosmodziewczyny jako określenie idiotki wyszły nam spontanicznie podczas
      wakacji, gdy znaleźliśmy w wygódce wiejskiego domku trzy stare numery Cosmo. Po
      piwie turlaliśmy się ze śmiechu czytając porady dotyczące urozmaicenia w seksie
      i wypowiedzi czytelniczek o ich nieudanych próbach. Trudno, co prawda uwierzyć,
      że były prawdziwe, ale palmę pierwszeństwa w kategorii debilizmu otrzymała od
      nas czytelniczka, która oblała penisa swojego faceta rozpuszczoną, bardzo
      gorącą czekoladą. Jeżeli taka czytelniczka nie istnieje, to palmę
      pierwszeństwa w kategorii chora wyobraźnia otrzymuje autorka tekstu.
      • ryanoconnell Re: Cosmodziewczyny 18.03.03, 19:14
        daggy napisała:

        > Cosmodziewczyny jako określenie idiotki wyszły nam spontanicznie podczas
        > wakacji, gdy znaleźliśmy w wygódce wiejskiego domku trzy stare numery Cosmo.
        > Po piwie turlaliśmy się ze śmiechu czytając porady dotyczące urozmaicenia w
        > seksie i wypowiedzi czytelniczek o ich nieudanych próbach. Trudno, co prawda
        > uwierzyć,

        No tak, po piwie. Pamiętasz jeszcze co wtedy przeczytaliście, czy tak tylko
        wiesz jakoś, że było zabawnie?

        > że były prawdziwe, ale palmę pierwszeństwa w kategorii debilizmu otrzymała od
        > nas czytelniczka, która oblała penisa swojego faceta rozpuszczoną, bardzo
        > gorącą czekoladą. Jeżeli taka czytelniczka nie istnieje, to palmę
        > pierwszeństwa w kategorii chora wyobraźnia otrzymuje autorka tekstu.

        Znam nieczytelniczkę Cosmo, która tak zrobiła, za co facet 'zrewanżował się'
        minetą z miodem (nie jest to mój przypadek, bo nie pisałbym o tym ;). Muszę ją
        tylko spytać, czy czytuje Wysokie Obcasy. Oby, bo to by obaliło wasze
        niezależne, a jakże podobne, teorie. :]
    • to_jaaa Re: Cosmodziewczyny 24.07.02, 17:32
      ooo, a widziałek kiedyś jak dziewczyny tarzają się ze śmiechu czytająć porady w
      Playboyu i innym CKM?
      te wszystkie uspokajanie biednych facetów, zapłakanych, bo mają za małego...
      to dopiero ubaw
      • ryanoconnell Re: Cosmodziewczyny 18.03.03, 19:15
        to_jaaa napisała:

        > ooo, a widziałek kiedyś jak dziewczyny tarzają się ze śmiechu czytająć porady
        > w Playboyu i innym CKM?

        Nie wiem. Tym bardziej, że w Playboyu ich nie ma.

        > te wszystkie uspokajanie biednych facetów, zapłakanych, bo mają za małego...
        > to dopiero ubaw

        A kobiety z problemem małych piersi? Nie ma co odwracać kota ogonem. Nie tędy
        droga IMHO.
    • Gość: zosia Re: Cosmodziewczyny IP: *.adsl.highway.telekom.at 11.08.02, 20:07
      mariuszbaa napisał:

      > Kiedyś byłem na randce z dziewczyną która czyta Cosmopolitan. O Jezu, co to
      > była za idiotka :-))) poziomem dostosowała się do tego pisma. Żałosne. Żenada.

      zapewne rowniez wygladala jak z okladki cosmo bo inaczej bys sie nie umowil.
      • _luizjana_ Re: Cosmodziewczyny 11.08.02, 21:52
        Gość portalu: zosia napisał(a):

        > mariuszbaa napisał:
        >
        > > Kiedyś byłem na randce z dziewczyną która czyta Cosmopolitan. O Jezu, co t
        > o
        > > była za idiotka :-))) poziomem dostosowała się do tego pisma. Żałosne. Żen
        > ada.
        >
        > zapewne rowniez wygladala jak z okladki cosmo bo inaczej bys sie nie umowil.

        raczej trudno w to uwierzyc. sadzac po zawartosci tego pisma czytelniczki
        Cosmo z zalozenia cierpia na nadwage. nawet w horoskopie mozna przeczytac
        radosna przepowiednie zrzucenia paru kg.
    • Gość: celestyna Re: Cosmodziewczyny IP: *.rosvle01.mi.comcast.net 17.08.02, 19:28
      mariuszbaa napisał:

      > Kiedyś byłem na randce z dziewczyną która czyta Cosmopolitan. O Jezu, co to
      > była za idiotka :-))) poziomem dostosowała się do tego pisma. Żałosne. Żenada.

      Och, jaka szkoda... ze widzisz kobiete wylacznie poprzez pryzmat pisma. Kochany, kobiety sa znacznie bardziej skomplikowane. Moze kiedys sam to odkryjesz.
      • mariuszbaa Re: Cosmodziewczyny 17.08.02, 19:59
        Gość portalu: celestyna napisał(a):

        > mariuszbaa napisał:
        >
        > > Kiedyś byłem na randce z dziewczyną która czyta Cosmopolitan. O Jezu, co t
        > o
        > > była za idiotka :-))) poziomem dostosowała się do tego pisma. Żałosne. Żen
        > ada.
        >
        > Och, jaka szkoda... ze widzisz kobiete wylacznie poprzez pryzmat pisma.
        Kochany
        > , kobiety sa znacznie bardziej skomplikowane. Moze kiedys sam to odkryjesz.


        och, jaka szkoda że nie czytasz uważnie moich wypowiedzi. Chyba już kilka razy
        tłumaczyłem w tym wątku(mój nik to "mariuszbaa", jest wytłuszczony, znajduje
        się na końcu każdego tytułu wątku, tak jak pozostałem niki, trudno nie
        zauważyć), że głupotą jest oceniać kogoś TYLKO poprzez pryzmat pisma. Radzę
        uważnie czytać poprzednie wypowiedzi, a dopiero potem wydawać opinie.
        • Gość: emphasis Re: czytelniczki cosmo skomplikowane :)) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.09.02, 12:43
          no wybaczcie ale jak ktoras dama jest w stanie wydac pare zloty za pismo tak
          idiotyczne jak cosmo to juz mowi wiele o stanie jej umyslu. Byl juz moze
          artykul "wprowadz siebie i jego na szczyty uniesien przy pierwszej kawie"???
          • ryanoconnell Re: czytelniczki cosmo skomplikowane :)) 18.03.03, 19:24
            Gość portalu: emphasis napisał(a):

            > no wybaczcie ale jak ktoras dama jest w stanie wydac pare zloty za pismo tak
            > idiotyczne jak cosmo to juz mowi wiele o stanie jej umyslu. Byl juz moze
            > artykul "wprowadz siebie i jego na szczyty uniesien przy pierwszej kawie"???

            Jak ktoś ma czas, żeby czytać ten wątek i pisać tak bezużytecznego w dyskusji
            posta, to już to mówi wiele o stanie jego umysłu.
    • Gość: saban Re: proponuje mala zabawe IP: *.zamosc.mm.pl 05.09.02, 22:33
      kto najzabawniej rozwinie temat jednego z artykulow z
      Cosma z tego miesiaca (za www.cosmopolitan.pl) "gdyby
      wagina mogla
      mowic...."
      • Gość: Melba Re: proponuje mala zabawe IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.02, 00:00
        Kurcze, no i chyba wejde tam i to zobacze na wlasne oczeta, bo ja nie wierze,
        no nie wierze!!!! A dali odpowiedz, co by bylo, gdyby mogla? Czy jest to cos na
        miare dialogu genitalnego? A moze znow o mietowkach???
      • ryanoconnell Re: proponuje mala zabawe 18.03.03, 19:25
        Gość portalu: saban napisał(a):

        > kto najzabawniej rozwinie temat jednego z artykulow z
        > Cosma z tego miesiaca (za www.cosmopolitan.pl) "gdyby
        > wagina mogla mowic...."

        Możesz poczytać, może się czegoś dowiesz? Tytuł nie świadczy o poziomie
        merytorycznym artykułu. A 'Ogniem i Mieczem' - gdzie tu sens w tytule? PEwnie
        gówno, nie?
    • Gość: ficha4u@wp.pl Re: Cosmodziewczyny IP: *.zuromin.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 16:36
      sorry gosciu ale o co ci chodzi?o to że czytała cosmo czy cos innego.a może
      zdziwiłes się że umie czytać?rada-przeczytaj kiedys cosmo i nie dziw sie wiecej
      że kobiety to czytaja.albo umawiaj sie na randki z facetami
      • Gość: Helenka Re: Cosmodziewczyny IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.09.02, 15:47
        Ja jestem kobietą i mimo tego dziwię się jak można to czytać. To pismo zdaje
        się być skierowane to kobiet niedowartościowanych, które nie mogą się odnaleść
        w życiu i za wszelką cenę chcą udowodnić innym jakie są 'niezależne'
        i 'wyzwolone'. Zaś niektóre artykuły trzymają naprawdę poziom niesamowicie
        niski - w najnowszym numerze na przykład mamy pasjonujący przewodnik po
        kształtach penisów - to rzeczywiście coś co najbardziej interesuje wykształcone
        kobiety o skomplikowanej osobowości.. Bue ;)
    • Gość: Monika_P www.maximonline.pl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.02, 17:22
      Poczytajcie sobie o prawdziwych mężczyznach na www.maximonline.pl :-)))
    • Gość: andra Re: Cosmodziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.02, 19:35
      wiesz zawsze odpowiadam facetom ze cosmo to nie moja biblia tylko gazeta ,
      czytam ja i biore z niej niektore rady...ale to czy ktos jest inteligentny ,
      czy nie to nie winna gazety !!!
    • dziewczyna_mickiewicza Re: Cosmodziewczyny - do Mariusza 09.11.02, 21:10
      Miałam sobie odpuścić, ale co tam...
      Tak, czytam Cosmo, nawet dość regularnie. Ponadto uwielbiam "Jackass'a", zdarza
      mi sie oglądać Polsat, tańczyć do kawałków Iglesiasa, podniecać sie tyłkiem
      Yagudina... i jeszcze parę innych rzeczy, które sugerowałyby, że jestem jedną z
      typowych Cosmodziewczyn. Mimo wyżej wymienionych czynności, nie uważam sie za
      idiotkę. Bo oprócz tych rzeczy, robię mnóstwo innych i dopiero całościowo może
      to stanowić jakiś obraz mojej osoby. Studiuję medycynę, tańczę balet, słucham
      jazzu, swingu i róznych dziwnych rzeczy, interesują mnie prace Freuda,
      chciałabym być psychiatrą, fascynuje mnie filozofia Camusa i poglądy Simeone de
      Beauvoir... Mam słabość do Humphrey'a Bogarta, głosu Franka Sinatry i filmów o
      psycholach. Jestem uzależniona od kawy, tańca i poezji Sylvii Plath. Dbam o
      siebie i nie uważam tego za przejaw próżności. Nałogowo chodzę do Teatru
      Wielkiego. Nie wszystkie artykuły z Cosmo traktuję poważnie. Części z nich po
      prostu tak sie nie da traktować. Ale raz na 3 numery zdarza im się taki
      reportaż-perełka. Dlatego uważam, że warto się przemęczyć...
      Serdeczne pozdrówki

      ps1. Wyobraź sobie, że czytuję "Wysokie Obcasy" - porównywanie tych dwóch
      magazynów nie ma jednak dla mnie większego sensu, bo to dwie zupełnie różne
      bajki.
      ps2. Inna sprawa, że zastanawiającym dla mnie jest, czemu na okładkach
      magazynów dla kobiet są...kobiety? Osobiście wolałabym zobaczyć kiedyś na
      okładce Cosmo półnagiego Heath'a Ledger'a... ;)
    • Gość: wesolutka Re: Cosmodziewczyny IP: *.netkomp.net / 192.168.1.* 09.03.03, 22:44
      Hej zastanawia mnie czemu wszyscy tak krytykuja Cosmo. Zauważyłam tu, że
      niektóre osoby sie tu wypowiadające, uważaja, że kobieta czytająca Cosmo jest
      głupia. A moim zdaniem to zalezy od kobiety a nie od tego co czyta. Ja czytam
      Cosmo od 6 lat,bardzo lubie tą gazetę, pozwala mi sie fajnie zrelaksować,ale
      nie uważam się za idiotkę. Nie jestem typową feministką ale lubię przeczytać
      Cosmo. Bardzo lubię felietony Fiolki Najdowicz, porady na temat makijażu,
      seksu, życia we dwoje. Pozwala mi to inaczej spojżeć na świat, zrobic cos
      szalonego itd. Podoba mi sie to, że według Cosmo kobieta nie jest typową kura
      domową. Ja lubię gotować, lubię jak smakuje komuś to co ugotuję, ale nie
      wyobrażam sobie spędzenia całego dnia w kuchni. Pozatym co w tym złego gdy
      kobieta ma swoje zdanie, że wykonuje zawód który lubi, że ma inne zdanie niz
      facet. Moim zdaniem kobieta powinna wiedziec czego chce w zyciu i miec swoje
      zdanie itd. A to, że kolega trafił na idiotkę, czytającą Cosmo cóż. Wszedzie i
      zawsze można spotkać idiotkę jak i idiotów. Ja mam 21 lat. Mam na dzień
      dzisiejszy wszystko co chciałam mieć i o czym marzyłam. Mam cudownego faceta,
      super pracę, która daje mi dużo satysfakcji, spoko przyjaciół, ale czytam
      Cosmo. Czy to znaczy, że jestem głupia? Życze koledze aby spotkał w swoim,
      życiu mądra kobiete, nie czytajacą Cosmo, ale też mam sugestię aby nie obrażał
      wszystkich dziewczyn, które czytaja Cosmo, bo nie wszystkie są
      głupie.pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja